Mój nauczyciel Mistrz Zen Seung Sahn zwykł mawiać, że jeśli chcesz zrozumieć siebie musisz osiągnąć pierwotny punkt. Ten punkt nazywany jest przez różne tradycje duchowe na wiele sposobów. Dla niektórych jest Buddą, umysłem, pustką, dharmakają, dla innych Bogiem, duchem, uniwersalną energią, brahmanem itd. Jednak to Coś nie ma nazwy ani formy i nie może zostać uchwycone przez myślący tworzący pojęcia i lgnący do nich intelekt. Jeśli więc chcesz To osiągnąć musisz powrócic do naturalnego, czystego umysłu, który już jest obecny zanim powstanie myślenie. Dlatego w zen mówimy często: „gdy otwierasz swoje usta już pojawia się błąd”. W tym miejscu nauki zen i nauka Wimalakirtiego spotykają się, a raczej odsłaniają wspólny korzeń.
Sercem i punktem kulminacyjnym tej sutry jest część, w której Wimalakirti zwracając się do zgromadzenia bodhisattwów prosi, aby każdy z nich objaśnił swoje rozumienie Dharmy niedualności. Gdy Mandziuśri, jako ostatni kończy swoją wypowiedż, kieruje tę samą prośbę do Wimalakirtiego. Wielki mędrzec wznosząc się ponad erudycję i elokwencję zarówno swoich przedmówców jak i własną odpowiada wymownym milczeniem, które w uszach zebranych brzmi donośnie, niczym ryk lwa. Mandziuśri w głębokim uznaniu zakrzyknął: „Wspaniale, to jest prawdziwe wejście w niedualność. Sylaby, dźwięki, idee na nic tu się zdadzą”. Zen wskazuje tę samą drogę. Mówi się, że jest to wskazujący wprost na umysł, niezależny od słów i liter specjalny przekaz poza sutrami. Błędem byłoby jednak sądzić, że nauki zawarte w sutrach są tu niedoceniane lub lekceważone. Podkreśla się jedynie fakt, że lektura książki kucharskiej nie napełni żołądka głodnego człowieka, a studiowanie mapy nie przeniesie podróżnika w cudowny sposób do poszukiwanej krainy. Jednak instrukcje zawarte w tych podręcznikach mogą stanowić dla praktykującego nieocenioną wartość o ile nie przywiąże się do nich, lecz zrozumie ich intencję i funkcję. Właśnie przed niebezpieczeństwem przywiązania i popadnięcia w skostniały dogmatyzm, przypisujący tymczasowym środkom nauczania wartość absolutną przestrzegają słowa: otwierasz usta – pojawia się błąd.
Pomimo tego błąd otwierania ust jest konieczny, ponieważ Dharma jest jednością mądrości i współczucia. Mądrość wskazuje na nie dającą się wypowiedzieć prawdę i każe nam powracać do ciszy i milczenia. Współczucie natomiast, będąc niestrudzonym działaniem dla dobra wszystkich istot, nakazuje otwieranie ust, używanie właściwej mowy i działania, aby na wszelkie możliwe sposoby pomagać innym przebudzić się do własnej natury buddy.
Poza milczeniem i poza słowami – oto żywy nieuwarunkowany duch zen i nauki Wimalakirtiego. Zręczne i wyrafinowane słowa tej sutry rodzą się z niepojętej niedualności, jak życiodajny deszcz z pustej przestrzeni nieba dla pożytku spragnionych istot. Proszę jednak, nie bądź jedynie naczyniem gromadzącym wodę, ale użyj jej po to by nieustannie wzrastać. Nauki te są również palcem wskazującym księżyc. Jeśli chcesz spłacić dług wdzięczności wobec Wimalakirtiego, nie przywiązuj się do palca, lecz spójrz na księżyc.
Czym on jest?
Aby to zrozumieć musisz, zgłębiając własny umysł, przeniknąć ogłuszające milczenie starożytnego mędrca.
Andrzej Piotrowski
Szkoła Zen Kwan Um