%%%  12.09.2007
%%% 
\documentclass[polish,polish,a4paper,12pt]{article}
\usepackage{ae}
\usepackage[latin2]{inputenc}
\usepackage{babel}
\usepackage{endnotes}
\usepackage{hyperref}
\usepackage{polski}
\usepackage{hyperendnote}
\usepackage{anysize}
\usepackage{fancyhdr}
\usepackage{textfit}
\marginsize{2.5cm}{2.55cm}{3cm}{3cm}

\let\_=\dywiz
\newcounter{Stanza}
\newcommand{\stanza}{\stepcounter{Stanza}\par\hspace{-3em}\makebox[3em][r]{\footnotesize\textsl{\arabic{Stanza}}\kern1em}}

\hypersetup{
	pdfauthor={Szantidewa, tłumaczenie: Alicja Godawa, korekta: Barbara Chojnacka},
	pdftitle={Bodhiczaria-awatara czyli Ścieżka Bodhisattwy},
	pdfsubject={http://mahajana.net},
	pdfcreator={mahajana.net},
	bookmarks=true,
	plainpages=true,
	colorlinks=true,
	linkcolor=black,
	urlcolor=blue
}

\sloppy
\begin{document}
\setcounter{page}{-10}

\let\footnote=\endnote
\renewcommand{\notesname}{Przypisy}
\newcommand{\Endnotes}{
	\newpage
	\chead{Przypisy}
	\parindent	0pt
	\parskip	1ex
	\def\enotesize{\normalsize}
	\theendnotes
}

%% Strona tytułowa
\thispagestyle{empty}
\begin{center}

\null
\vfill

{
\parindent 0pt
\par\hfill\scaletoheight{2em}{Szantidewa}\hfill
\vspace{3em}
\par\hfill\scaletoheight{3em}{Bodhiczaria-awatara}\hfill
\vspace{2em}
\par\hfill\scaletoheight{1em}{czyli}\hfill
\vspace{1em}
\par\hfill\scaletoheight{4em}{Ścieżka Bodhisattwy}\hfill
}

\vfill
\vfill

Przekład z~języka rosyjskiego: \textbf{Alicja Godawa}\\
Korekta: \textbf{Barbara Chojnacka}

\vfill
\vfill

Skład wykonano w~systemie \LaTeXe\\
Tekst jest dostępny w~serwisie \href{http://mahajana.net}{\tt mahajana.net}
\end{center}

%% Spis treści
\newpage
\addtocontents{toc}{\protect\thispagestyle{empty}}
\tableofcontents

%% Pierwszy rozdział
\newpage
\lfoot{}
\cfoot{---~\thepage~---}
\rfoot{}

\lhead{}
\rhead{}
\chead{}

\setcounter{page}{1}
\pagestyle{fancy}
\section*{Rozdział I\\Pochwała Bodhiczitty\footnote{Bodhiczitta (tyb. byang.chub kyi sems): Dosłownie: ,,Serce przebudzonego umysłu''. Jedno z~podstawowych pojęć \emph{Mahajany. }W tybetańskiej tradycji Bodhiczitta posiada dwa aspekty: absolutny i~względny. Według Gampopy absolutna Bodhiczitta wyraża pustkę, nieoddzielną od współczucia. To niezachwiany, niewyrażalny słowami stan. Względna  Bodhiczitta stanowi pewnego rodzaju odzwierciedlenie absolutnej Bodhiczitty. Ma ona dwa poziomy: postanowienie by praktykować sześć paramit i~wyzwolić wszystkie istoty z~więzienia~-- sansary (Bodhiczitta natchnienia) i~bezpośrednie realizowanie tej drogi (Bodhiczitta działania).}}
\lhead{Rozdział I}
\chead{Pochwała Bodhiczitty}
\addcontentsline{toc}{section}{Rozdział I. Pochwała Bodhiczitty}

\begin{verse}
\stanza
	Pełen szacunku składam pokłon\\*
	Przed Sugatami\footnote{Sugata (tyb. bde.gshegs.pa): przydomek Buddy. Główne cechy Sugatów: 1)~Sugaci osiągnęli wyzwolenie od zaciemnień, spowodowanych splamieniami umysłu; 2)~pojęli najwyższą prawdę~-- współzależność wszystkich zjawisk; 3)~odeszli w~Nirwanę i~nie powrócą do sansary, gdyż wykorzenili swą duchową niewiedzę, która stanowi zalążek chwytania się ,,ja''. To właśnie brak duchowej niewiedzy odróżnia Sugatów od Wchodzących w~Potok, Raz Powracających i~Bodhisattwów; 4)~osiągnęli oni całkowite wyzwolenie od śladów karmicznych i~tym różnią się od Niepowracających, \emph{Szrawaków} i~\emph{Pratiekabuddów} (patrz: \emph{Bodhicary\^avat\^ara of \v S\^antideva with the Commentary of Pa\v njik\^a of Praj\v n\^akaramati} / Edited by P.L.Vaidya. Buddhist Sanskrit Texts, No 12. Darbhanga: The Mithila Institute of Post\_Graduate Studies and Research in Sanskrit Learning, 1960 [Dalej: \emph{Pa\v njik\^a}]).} nierozdzielnymi z~Dharmakają,\\*
	Przed ich Szlachetnymi Synami\\*
	Oraz przed wszystkimi godnymi czci.
\stanza
	Krótko wyjaśniam [tu],\\*
	Jak wypełniać ślubowania Synów Sugatów\\*
	Zgodnie ze Słowem Buddy.
\stanza
	Nie jestem mistrzem słowa,\\*
	I wszystko, co powiem, jest już znane.\\*
	Dlatego, nie myśląc o~korzyści dla innych\footnote{Ten wers można wyjaśnić w~następujący sposób: ,,Ponieważ moje zdolności są niewielkie, nie myślę, że: 'Ta [praca] może przynieść korzyść innym [istotom]'{}''. (patrz: \emph{Pa\v njik\^a})},\\*
	Piszę to, aby lepiej zrozumieć.
\stanza
	Tak bowiem wzmocni się we mnie\\*
	Dążenie, by czynić dobro.\\*
	Może inni szczęśliwcy, mnie podobni,\\*
	Ujrzą te [wiersze] i~[również im] przyniosą one pożytek.
\stanza
	Niewiarygodnie trudno uzyskać drogocenne odrodzenie\footnote{Tyb.: Dal.'byor. Doskonałe warunki istnienia w~ludzkiej postaci pozwalają uniknąć ośmiu skrajnie niesprzyjających poziomów istnienia i~uzyskać dziesięć pomyślnych warunków, sprzyjających życiu duchowemu. Osiem niesprzyjających poziomów istnienia: 1)~odrodzenie się w~jednym z~piekieł, 2)~odrodzenie w~świecie głodnych duchów, 3)~odrodzenie w~świecie zwierząt, 4)~odrodzenie w~świecie długowiecznych bogów, 5)~odrodzenie wśród barbarzyńców w~krajach, gdzie Dharma jest nieznana; 6)~odrodzenie pod postacią wyznawcy błędnych poglądów o~karmie itd., 7)~odrodzenie w~epoce mroku, w~której nie pojawia się żaden Budda, 8)~odrodzenie jako fizycznie lub mentalnie upośledzony człowiek. Dziesięć pomyślnych warunków dzieli się na pięć subiektywnych i~pięć obiektywnych. Pięć subiektywnych dóbr: 1)~uzyskanie ludzkiego ciała, 2)~odrodzenie w~kraju, w~którym znana jest Dharma, 3)~posiadanie sprawnych organów zmysłu, 4)~karmiczna skłonność do unikania ciężkich przestępstw, 5)~wiara w~Dharmę. Pięć obiektywnych dóbr: 1)~pojawienie się Buddy, 2)~głoszenie świętej Dharmy, 3)~rozkwit Dharmy, 4)~pojawienie się zwolenników Dharmy, 5)~przychylne nastawienie do mnichów i~praktykujących (patrz: Karma Agwan Jondan Czamtsho:\emph{ Pochodnia wiary}, St. Petersburg: 'ORIS', 1993, s.~83-85; Cze Tshonkapa: \emph{Wielki przewodnik na stopniowej ścieżce do Wyzwolenia}, St. Petersburg: ,,Nartang'', 1994, T. 2, s.~129-145; Je'Gampopa:\emph{ Gems of Dharma, Jewels of Freedom}, Transl. Ken and Katia Holmes, Altea: Altea Publishing, 1995, s.~14-26).}\\*
	Warunek osiągnięcia najwyższego celu.\\*
	Jeśli teraz nie wykorzystam tej sposobności,\\*
	Kiedy ponownie się nadarzy?
\stanza
	Jak mgnienie błyskawicy rozświetlające\\*
	Nieprzenikniony mrok pochmurnej nocy,\\*
	Tak samo dobra myśl, mocą Buddy,\\*
	Tylko przez chwilę pojawia się na świecie.
\stanza
	Oto dlaczego dobro jest tak wątłe,\\*
	A siła zła~-- wielka i~przerażająca.\\*
	Jakaż więc cnota, poza doskonałą Bodhiczittą,\\*
	Zdolna jest je przezwyciężyć?
\stanza
	Najmądrzejsi z~mądrych, pogrążeni w~kontemplacji wiele kalp,\\*
	Ujrzeli, że tylko [Bodhiczitta]\\*
	Może pomnożyć radość\\*
	I doprowadzić do wyzwolenia niezliczone rzesze istot.
\stanza
	O wy, pragnący uwolnić się od wszelkich cierpień sansary,\\*
	Przeciąć pasmo nieszczęść żyjących\\*
	I doświadczyć miriad rozkoszy:\\*
	Nie odwracajcie się od Bodhiczitty!
\stanza
	Kiedy Bodhiczitta budzi się\\*
	W spętanych i~słabych [istotach, udręczonych] więzieniem życia,\\*
	Obwołują ich ,,Synami Sugatów'',\\*
	Szacunkiem obdarzają ich bogowie i~ludzie.
\stanza
	Bodhiczitta podobna jest do cudownego eliksiru alchemików\footnote{W przekonaniu alchemików eliksir zdolny przemieniać metale w~złoto.},\\*
	Gdyż przeobraża nasze nieczyste ciało\\*
	W bezcenną perłę~-- Ciało Zwycięzcy.\\*
	Zatem trwajcie przy Bodhiczitcie.
\stanza
	Wskazujący Drogę Światu o~nieograniczonych umysłach,\\*
	Dostrzegli jej bezmierną wartość.\\*
	Toteż Wy, pragnący wybawienia od światowych spraw,\\*
	Powinniście jak najmocniej trzymać się Bodhiczitty.
\stanza
	Wszystkie inne cnoty przypominają bananowiec\footnote{Tybetańskie słowo \emph{chu shing} (`wodne drzewo') oznacza roślinę, która ginie skoro tylko wyda owoce. Termin ten często tłumaczy się jako `banan' lub `bananowiec', ale nie jest to dobry odpowiednik. Zgodnie ze współczesną terminologią chodzi tu o~roślinę jednoroczną.},\\*
	Giną bowiem po wydaniu swych płodów.\\*
	Ale wieczne drzewo Bodhiczitty owocuje nieprzerwanie,\\*
	Daje wsparcie i~rozkwita.
\stanza
	Nawet ten, kto popełnił najgorsze zbrodnie,\\*
	Szybko uwolni się od lęku, opierając się na Bodhiczitcie,\\*
	Będzie jak pod ochroną silnego człowieka.\\*
	Dlaczego nierozumni rezygnują z~takiego oparcia?
\stanza
	Jak ogień w~końcu kali\_jugi,\\*
	{[Bodhiczitta]} w~okamgnieniu obraca w~popiół ogrom zła.\\*
	Mądry Pan Maitreja wyjaśnił uczniowi Sudhanie\footnote{Nauki dane przez Buddę Maitreję Bodhisattwie Sudhanie, przedstawione w~\emph{Gandawjuha sutrze}~-- w~zakończeniu \emph{Awatamsaka sutry}. W~trakcie swoich poszukiwań Sudhana spotyka duchowych przyjaciół, w~tym Maitreję, który jest Buddą przyszłości i~uosobieniem duchowej przyjaźni. Maitreja szczegółowo opisuje Sudhanie niezmierzoną wartość Bodhiczitty: ,,O Szlachetny Synu, Bodhiczitta podobna jest nasieniu, [z którego wyrastają] zalety wszystkich Buddów. Podobna jest do pola, bo pomnaża dobre właściwości wszystkich istot. Podobna jest do ziemi, bo cała jest oparciem dla wszystkich. Podobna jest do bóstwa urodzaju, bo całkowicie wybawia istoty od nędzy. Jest jak ojciec, bo niezawodnie chroni wszystkich Bodhisattwów. Można porównać ją do Królowej klejnotów spełniających życzenia, bo wspomaga w~osiągnięciu wszystkich celów. Jest jak cenne naczynie, z~którego można czerpać pomoc we wszelkich poczynaniach. Szlachetny Synu, te wspaniałe cnoty oraz inne nieprzebrane zalety są chlubą Bodhiczitty''. [Cytat z~\emph{Gandawjuha sutry}, przytoczony w~pracy: Thog\_me Zang\_po: \emph{The Ocean of Good Explanation, a~Commentary to (Shantideva's) Guide to the Bodhisattva's Way of Life (Byang.chub sems.dpa'i spyod.pa.la `jug.pa'i `grel.pa (legs.par bshad.pa'i rgya.mtsho})), Sarnath, 1974, s.~16 (Dalej: \emph{Thog}). Szczegóły o~Gandawjuha sutrze patrz: D.T.Suzuki:\emph{Essays in Zen Buddhism (Third Series)}. Rider, 1973]}\\*
	Jej niezmierzone dobrodziejstwa.
\stanza
	W zasadzie należy wiedzieć\\*
	O dwóch Bodhiczittach:\\*
	Bodhiczitcie natchnienia\\*
	I Bodhiczitcie działania\footnote{W myśl \emph{Pa\v njik\d{\^a}}, s.~11, Bodhiczitta natchnienia [bodhiczitta aspiracji] (sanskr. pra\v nidhi\_citta) jest stanem umysłu, w~którym powstała tendencja, ale nie towarzyszy jej praktyka szczodrości i~innych paramit. Przykładem może być pierwsza myśl, wyrażona w~postaci modlitwy: ,,Tak, więc stanę się Buddą, aby ochronić cały świat''. Bodhiczitta działania wyraża stan umysłu, który skoncentrowany jest na poczynaniach prowadzących do zgromadzenia zasługi (sanskr. pu\c nya) i~wiedzy (sanskr. j\v n\^ana).}.
\stanza
	Tak, jak rozumiemy różnicę\\*
	Między zamiarem wyruszenia w~podróż,\\*
	A samą podróżą,\\*
	Tak mądry rozróżnia te dwie [Bodhiczitty].
\stanza
	Choć wielkie są sansaryczne owoce\\*
	Bodhiczitty natchnienia,\\*
	Nie mogą się one równać z~nieprzerwanym potokiem zasług,\\*
	Wypływającym z~Bodhiczitty działania.
\stanza
	Jeśli Bodhisattwa utwierdził się w~Bodhiczitcie\\*
	I nie zamierza od niej odstąpić\\*
	Dopóki niezliczone istoty bezkresnych światów\\*
	Nie osiągną pełnego wyzwolenia,
\stanza
	To od tej chwili,\\*
	Nawet wówczas, gdy śpi lub ma rozproszony umysł,\\*
	Nie ominie go nieprzerwany strumień zasług,\\*
	Równy przestrzeni nieba.
\stanza
	Przez wzgląd na istoty, skłaniające się ku Hinajanie,\\*
	Sam Tathagata\\*
	Przekonywająco przedstawił to\\*
	W \emph{Subahu sutrze}\footnote{\emph{Subahu sutra} to dzieło kanoniczne, zbiór mahajańskich sutr \emph{Ratnakuta}. ,,Jeśli człowiek rozwinął w~sobie wytrwałość w~dążeniu do tego, by przynosić szczęście i~pożytek niezliczonej ilości istot, to nieskończenie wielka wartość tego zamysłu~-- sprawiająca że pamięta o~wszystkich żyjących~-- dniem i~nocą będzie rosnąć, zwielokrotniać się i~będzie nastawiona na jego natychmiastową realizację, nawet wówczas, gdy nieświadomość lub sen zawładnie jego umysłem.''}.
\stanza
	Człowiek, który ma dobre zamiary\\*
	I chce uwolnić kogoś choćby\\*
	Od takiej błahostki, jak ból głowy,\\*
	Zyskuje niezmierną zasługę.
\stanza
	Co dopiero mówić o~kimś,\\*
	Kto pragnie uciąć bezmierne cierpienia istot\\*
	I obdarzyć je\\*
	Nieograniczonymi dobrodziejstwami?
\stanza
	Czy ojciec i~matka\\*
	Mają aż tak dobre intencje?\\*
	Czy mają je bóstwa i~prorocy?\\*
	Czyż ma je sam Brahma\footnote{Według \emph{Pa\v njik\^a}, str.~14, pod pojęciem ,,bóstwa'' rozumie się wedyjskich bogów~-- Some, Warunę i~innych, pod pojęciem ,,prorocy''~-- indyjskich mędrców Wasziszthę, Gautamę i~innych, a~nazwa ,,Brahma'' oznacza twórcę świata zgodnie z~hinduistyczną koncepcją stworzenia wszechświata.}?
\stanza
	Jeśli nigdy wcześniej nawet we śnie\\*
	Taki zamiar nie zrodził się w~nich\\*
	Nawet dla własnego pożytku,\\*
	Jak może on powstać dla dobra innych?
\stanza
	Intencja, by przynosić pożytek wszystkim żyjącym,\\*
	Która nie pojawia się nawet dla własnej korzyści,\\*
	Jest szczególnie cenną właściwością umysłu,\\*
	Jej narodziny to niebywały cud.
\stanza
	Czyż można ocenić wartość\\*
	Tej drogocennej myśli,\\*
	Lekarstwa na cierpienia świata,\\*
	Źródła jego szczęścia?
\stanza
	Jeśli tylko jedna dobra myśl\\*
	Przewyższa oddawanie czci Buddom,\\*
	Co dopiero mówić o~działaniach, podjętych\\*
	Dla pełni szczęścia wszystkich istot?
\stanza
	Przecie one, chcąc uniknąć cierpienia,\\*
	Przeciwnie, zmierzają ku niemu,\\*
	A pragnąc szczęścia,\\*
	Niszczą je w~zaślepieniu niczym wróg.
\stanza
	{[Bodhisattwa]} obdarza radością\\*
	Tych, którzy łakną szczęścia.\\*
	Uwalnia od cierpienia istoty\\*
	Obarczone wieloma bolączkami
\stanza
	I usuwa zaciemnienia.\\*
	Gdzie znaleźć kogoś tak zacnego?\\*
	Gdzie odnaleźć podobnego przyjaciela?\\*
	I z~czym porównać jego zasługę?
\stanza
	Jeśli każdy, kto odpłaca dobrem za dobro,\\*
	Godny jest pochwał,\\*
	Cóż dopiero powiedzieć o~Bodhisattwie,\\*
	Który czyni dobro, nawet gdy go o~to nie proszą?
\stanza
	Na świecie za dobroczyńcę uważa się tego,\\*
	Kto z~lekceważeniem da czasem garstce istot\\*
	Nieco zwykłej strawy,\\*
	Co starczy im ledwie na pół dnia.
\stanza
	Cóż powiedzieć o~kimś,\\*
	Kto niezrównaną szczęśliwością Sugatów\\*
	Obdarza bezustannie nieprzebraną ilość istot\\*
	I wypełnia wszystkie ich życzenia.
\stanza
	Obrońca Świata rzekł, że każdy, kto pomyśli źle\\*
	O dobroczyńcy~-- Synu Zwycięzcy,\\*
	Spędzi w~piekle tyle kalp,\\*
	Ile nieczystych myśli zrodziło się w~jego sercu\footnote{\emph{Prasanta Viniscaja sutra}: ,,O Mandżuszri, ile gniewnych i~nikczemnych zamysłów zatai jeden Bodhisattwa przeciw drugiemu, tyle kalp spędzi w~piekle. Przywdziej więc zbroję''. (\emph{Thog}, s.~22).}.
\stanza
	Tylko czyste intencje\\*
	Rodzą obfite plony.\\*
	Ciężkie przestępstwa przeciw Synowi Zwycięzcy,\\*
	Zwiększają jedynie jego cnoty\footnote{Tyb.: ,,Gdy wielka siła skierowana jest przeciwko Synom Zwycięzców, na zło nie odpowiadają złem, wręcz przeciwnie, ich cnoty wzrastają''.}.
\stanza
	Nisko kłaniam się temu,\\*
	W kim zrodził się ten klejnot umysłu.\\*
	Szukam schronienia w~tym źródle błogości,\\*
	Które uszczęśliwia nawet tych, co mu szkodzą.
\end{verse}

\Endnotes

\newpage
\subsection*{Rozdział II\\Wyznanie skruchy\footnote{Sanskr.: \textit{p\^{a}pade\v{s}an\^{a}}. Warianty tłumaczenia~-- `świadomość wyrządzonego zła'; `skrucha (wyznanie grzechów)'\\Rozmyślania nad wyrządzonym złem opisane są począwszy od 27~wersu. Poprzedzone są tradycyjnym ofiarowaniem oraz oddaniem czci Buddom i~Bodhisattwom.}}
\lhead{Rozdział II}
\chead{Wyznanie skruchy}
\addcontentsline{toc}{section}{Rozdział II. Wyznanie skruchy}

\begin{verse}
\stanza
	Aby uzyskać ten cenny [stan] umysłu,\\*
	Z głęboką czcią składam ofiarę Tathagatom,\\*
	Świętej Dharmie~-- promieniejącemu klejnotowi\\*
	I Synom Buddy~-- oceanom doskonałości.

\stanza
	Wszystkie kwiaty i~owoce, \\*
	Wszelkie zioła lecznicze,\\*
	Wszystkie klejnoty tego świata,\\*
	Wszelkie wody~-- orzeźwiające i~czyste;

\stanza
	Góry skarbów, lasy i~gaje,\\*
	Ustronia radujące duszę;\\*
	Pnącza, w~piękne kwiaty zdobne\footnote{,,Kwitnące drzewa niebiańskie'' (tyb.: \textit{ljong.shing }~-- niebiańskie drzewo, rosnące w~Czystej Krainie Dełaczien).},\\*
	Gałęzie drzew gnące się pod ciężarem owoców.

\stanza
	Ze świata bogów i~istot niebiańskich~-- \\*
	Aromaty, kadzidła, drzewa z~klejnotów i~drzewa życzeń\footnote{Sanskr.: \textit{Kalpav\c{r}k\c{s}a}. Zgodnie z~buddyjską kosmologią, na południe od góry Meru są gęstwiny drzew spełniających życzenia, z~gałęzi których spływa deszcz upragnionych rzeczy (patrz: Karma Agwan Jondan Czamtsho, \textit{Pochodnia wiary}, St. Petersburg. ,,ORIS'', 1993, w.~139. [Dalej: \textit{Pochodnia wiary}].};\\*
	Plony, które same dojrzały\\*
	I wszelkie ozdoby godne ofiarowania;

\stanza
	Ukwiecone lotosami jeziora i~stawy\\*
	I cudowną pieśń dzikich gęsi,\\*
	Wszystko, co pojawia się w~bezkresnej przestrzeni\\*
	I nie należy do nikogo,

\stanza
	W myślach ofiarowuję \\*
	Najmądrzejszym z~mądrych i~ich Synom.\\*
	Wielce Miłosierni, godni drogocennych darów,\\*
	Objawcie mi swą miłość, przyjmując me ofiary.

\stanza
	Ja, najbiedniejszy z~biednych, nie zgromadziłem zasług\\*
	I nie posiadam żadnych innych darów.\\*
	O, Opiekunowie pragnący pomóc innym,\\*
	Okażcie przychylność i~przyjmijcie je dla mego dobra.

\stanza
	Zawsze będę ofiarowywał swe ciała\\*
	Zwycięzcom i~ich Synom\footnote{Sanskr.: ,,Całego siebie ofiarowuję Zwycięzcom i~ich Synom''.}.\\*
	Przyjmijcie mnie, Najwięksi Bohaterowie.\\*
	Jestem gotów służyć Wam z~oddaniem.

\stanza
	Pod waszą opieką, \\*
	Nie lękając się sansary, przyniosę pożytek wszystkim istotom.\\*
	Całkowicie oczyszczę się ze zła, które niegdyś wyrządziłem \\*
	I nie przysporzę nowego.

\stanza
	W wonnych komnatach kąpielowych, \\*
	Wyłożonych skrzącym, przejrzystym kryształem,\\*
	Gdzie wytworne filary jarzą się blaskiem klejnotów,\\*
	Pod baldachimami jasnych pereł, 

\stanza
	Przy dźwiękach muzyki i~pieśni\\*
	Obmywam Tathagatów i~ich Synów \\*
	Wodą o~upojnej woni z~inkrustowanych naczyń\footnote{Tyb.: ,,Obmywam Tathagatów i~ich Synów z~wielu drogocennych naczyń, napełnionych zachwycająco pachnącą wodą''.}\\*
	Wypełnionych kwiatami.

\stanza
	Wycieram ich ciała \\*
	Niezrównanymi tkaninami, czystymi i~pachnącymi\\*
	I ofiarowuję im\\*
	Wonne, barwne szaty.

\stanza
	Ozdabiam Ariya Samantabhadrę, Adżitę,\\*
	Mandźiughoszę, Lokeśwarę\footnote{Adżita, dosłownie ,,Niezwyciężony''~-- Jedno z~imion Maitrei, zostało ono opuszczone w~tybetańskim tłumaczeniu. Lokeśwara, dosł. ,,Władca Świata''~-- jedno z~imion Awalokiteśwary.} i~innych\\*
	Boskim odzieniem, miękkim i~kolorowym\\*
	Oraz najcenniejszymi z~drogich kamieni\footnote{Tyb.: ,,setkami przepięknych kosztowności''.}.

\stanza
	Wykwintnymi pachnidłami, których woń\\*
	Przenika wszystkie trzy tysiące światów,\\*
	Namaszczam ciała Najmądrzejszych, by\\*
	Lśniły jak najczystsze polerowane złoto.

\stanza
	Najmądrzejszym z~mądrych, godnym najwyższego szacunku,\\*
	Ofiarowuję cudowne, kunsztownie splecione girlandy,\\*
	Oraz urzekające zapachem kwiaty~-- \\*
	Mandarawę\footnote{Zgodnie z~\textit{Paňjik\^{a}}, str.~26 \textit{(Bodhicary\^{a}vat\^{a}ra of \v{S}\^{a}ntideva with the Commentary of Paňjik\^{a} of Prajň\^{a}karamati} / Edited by P.L.Vaidya. Buddhist Sanskrit Texts, No 12. Darbhanga: The Mithila Institute of Post\_Graduate Studies and Research in Sanskrit Learning, 1960 [Dalej: \textit{Paňjik\^{a}}]) mandarawa to kwiat rosnący w~świecie bogów.}, utpalę\footnote{Błękitny (niebieski) lotos.} i~lotos.

\stanza
	Ofiarowuję im dym wonnych kadzideł,\\*
	Których słodki aromat raduje duszę,\\*
	A także niebiańskie smakołyki~-- \\*
	Bogactwo jadła i~napojów.

\stanza
	Ofiarowuję im drogocenne świeczniki\\*
	Ustawione na złotych lotosach.\\*
	A na ziemię, skropioną pachnącą wodą,\\*
	Sypię płatki zachwycających kwiatów.

\stanza
	Tym, których serca przepełnia miłość,\\*
	Ofiarowuję pałace, dźwięczące melodyjnymi hymnami,\\*
	Olśniewające blaskiem pereł i~drogich kamieni,\\*
	Godne zdobić bezkresną przestrzeń.

\stanza
	Wszystkim wielkim Mędrcom ofiarowuję\\*
	Drogocenne parasole ze złotymi rączkami,\\*
	Upiększone na obrzeżach wyszukanym wzorem.\\*
	Nie sposób od nich oderwać wzroku.

\stanza
	Niech wszystkie wspaniałe dary,\\*
	Przy dźwiękach kojącej uszy muzyki,\\*
	Jak obłoki uniosą się w~górę,\\*
	Przynosząc ulgę cierpiącym istotom.

\stanza
	Niechaj bezustanny deszcz\\*
	Kwiatów i~szlachetnych kamieni\\*
	Spłynie na stupy, posągi \\*
	I wszystkie skarby świętej Dharmy.

\stanza
	Podobnie, jak Mandźughosza i~inni\footnote{Zgodnie z~\textit{Paňjik\^{a}}, w.~28: ,,Najlepsi z~Opiekunów Świata~-- Mandźughosza, Samantabhadra i~Adżita to Bodhisattwowie, którzy osiągnęli dziesiąty poziom''. W~jednym ze swoich żywotów Mandziuśri, wcieliwszy się w~postać króla Ambararadży, zapragnął, aby całe jego królestwo i~całe jego życie stały się źródłem niezliczonych ofiarowań dla Buddów, i~wzywał swoich poddanych, by podążali za jego przykładem. Historia ta opisana jest w~\textit{Mandziuśribuddakszetragunawjuhasutrze} (\textit{Sutra Przepowiedni Osiągnięcia Stanu Buddy przez Mańdziuśriego}) (patrz: Chang, G. C. \textit{A Treasury of Mah\^{a}y\^{a}na S\^{u}tras}, Pennsylvania State University Press, University Park, Pa. and London, 1983).}\\*
	Składali ofiary Zwycięzcom,\\*
	Tak i~ja składam dary Tathagatom,\\*
	Opiekunom i~ich Synom.

\stanza
	Potokiem melodyjnych hymnów bez końca\\*
	Sławię Oceany Doskonałości\footnote{Oceany Doskonałości~-- Buddowie i~Bodhisattwowie.}.\\*
	Niech nieustannie wznoszą się ku nim\\*
	Obłoki pochwał, co pieszczą uszy.

\stanza
	Ile atomów istnieje we wszystkich sferach Buddy,\\*
	Tyle razy biję czołem \\*
	Przed wszystkimi Buddami Trzech Czasów,\\*
	Przed Dharmą i~Najwyższym Zgromadzeniem.

\stanza
	Składam pokłony wszystkim stupom\\*
	I sławię podstawy Bodhiczitty\footnote{Według Gesze Kelsang Gyatso, w.~54: ,,istnieją trzy warunki rozwoju Bodhisattwy: 1)~studiowanie Mahajany, opisującej metody i~owoce rozwoju Bodhisattwy; 2)~duchowy nauczyciel, dający szczegółowe instrukcje i~3)~święte miejsca, w~których Bodhisattwowie pielęgnowali Bodhiczittę. W~Indiach istnieje wiele miejsc pielgrzymek, w~których znakomici kontemplatorzy osiągnęli owoce duchowej praktyki. Zwłaszcza Bodhgaja, gdzie Budda Szakjamuni osiągnął pełne oświecenie, uważa się za miejsce sprzyjające doskonaleniu rozwoju. Pątnicy odwiedzają również miejsca, gdzie Budda się urodził (Lumbini), po raz pierwszy obrócił kołem Dharmy (Sarnath) i~opuścił ten świat (Kuszinagar)''.},\\*
	Opatów klasztorów\\*
	I szlachetnych zwolenników nauki\footnote{Tyb.: ,,Opatów klasztorów, nauczycieli i~uczniów''.}.

\stanza
	Dopóki nie pojmę istoty Przebudzenia,\\*
	Szukam schronienia w~Buddzie,\\*
	Szukam schronienia w~Dharmie,\\*
	I w~zgromadzeniu Bodhisattwów\footnote{Szczegółowe objaśnienia o~Schronieniu (patrz: Cze Tsonkapa: \textit{Wielki przewodnik na stopniowej ścieżce do Oświecenia}, w.~223-269, oraz Karma Agwan Jondan Czamtsho: \textit{Pochodnia wiary}, T.1, w.~104-111).}.

\stanza
	Składam dłonie na sercu i~zanoszę modlitwę\\*
	Doskonałym, wielce miłosiernym\\*
	Buddom i~Bodhisattwom\\*
	Wszystkich stron świata.

\stanza
	W sansarze bez początku,\\*
	W obecnym i~w poprzednich żywotach,\\*
	Bezmyślnie wyrządziłem wiele zła\\*
	I nakłaniałem do niego innych.

\stanza
	Zwiedziony zaciemnieniami,\\*
	Byłem rad z~tego, co robię,\\*
	A teraz, świadom swoich błędów,\\*
	Z całego serca wyznaję je Opiekunom.\footnote{Sanskr.: ,,Wszystkie przestępstwa, których ja, nikczemnik, dopuściłem się lub zmusiłem do ich popełnienia innych, w~tym i~poprzednich żywotach na przestrzeni nie mającej początku sansary, i~wszystko, w~czym zaślepiony znajdowałem przyjemność, tym samym szkodząc sobie samemu, dręczony wyrzutami sumienia, wszystkie złe czyny, wyznaję [Opiekunom]''.}

\stanza
	Całe zło, którego z~braku szacunku\\*
	Przysporzyłem ciałem, mową i~umysłem\\*
	Trzem Klejnotom Schronienia,\\*
	Swoim matkom i~ojcom\footnote{Szantidewa mówi o~swoich rodzicach z~tych i~przeszłych żywotów.}, nauczycielom i~innym,

\stanza
	Wszystkie zbrodnie, których się dopuściłem~-- \\*
	Ja, złoczyńca skalany \\*
	Mnogością występków,\\*
	Wyznaję Ukazującym Drogę.

\stanza
	Śmierć może mnie zabrać,\\*
	Zanim oczyszczę się z~negatywności,\\*
	Dlatego błagam was o~ochronę.\\*
	Chcę uwolnić się od zła całkowicie i~bez zwłoki. 

\stanza
	Na Pana Śmierci nie licz~-- \\*
	On nie zaczeka, aż dokończysz swe sprawy.\\*
	Zdrowy czy chory, nie wiesz, ile potrwa \\*
	Twoje wartko płynące życie\footnote{Sanskr.: ,,Śmierć nie patrzy, czy zakończyłeś swe sprawy, czy nie. Tej zdrajczyni nie może zaufać ni zdrowy, ni chory, gdyż uderza ona niespodzianie, jak grom z~jasnego nieba''.}.

\stanza
	Zostawię wszystko i~odejdę.\\*
	Nieświadomie\\*
	Wyrządziłem wiele krzywd\\*
	Swoim przyjaciołom i~wrogom.

\stanza
	Moi wrogowie obrócą się w~nicość.\\*
	Moi przyjaciele obrócą się w~nicość.\\*
	Ja sam obrócę się w~nicość.\\*
	Wszystko obraca się w~nicość.

\stanza
	Tak, jak senne wizje\\*
	Wszystkie moje przeżycia\\*
	Staną się wspomnieniami.\\*
	To, co minęło, nigdy nie wróci.

\stanza
	Nawet w~tym krótkim życiu\\*
	Straciłem wielu przyjaciół i~wrogów.\\*
	Ale [skutki] zła, które im wyrządziłem,\\*
	Czekają mnie w~przyszłości.

\stanza
	Nie rozumiejąc, \\*
	Że sam nie jestem wieczny,\\*
	Przysporzyłem wiele zła\\*
	Z niewiedzy, nienawiści i~pożądania.

\stanza
	Nieustannie, dniem i~nocą,\\*
	Życia ubywa,\\*
	Ani o~dzień go nie przedłużysz.\\*
	Nie sposób zbiec przed śmiercią\footnote{Tyb.: ,,Jak zatem podobni mnie mogą uniknąć śmierci?''.}

\stanza
	Daremnie nad mym śmiertelnym łożem\\*
	Pochylą się przyjaciele i~rodzina.\\*
	Zgon i~przedśmiertne męki\\*
	Przyjdzie mi przeżyć samotnie.

\stanza
	Gdy pochwycą mnie wysłannicy Jamy,\\*
	Gdzie wtedy będą przyjaciele i~rodzina?\\*
	Jedynie ma zasługa może mnie uchronić, \\*
	Lecz na niej nigdy się nie opierałem.

\stanza
	O Opiekunowie! Tak beztrosko,\\*
	Nie znając strachu przed śmiercią,\\*
	Dopuściłem się wielu złych czynów\\*
	Z przywiązania do mego ulotnego życia\footnote{Tyb.: ,,Z powodu tego nietrwałego życia''.}.

\stanza
	Człowiek idący na szafot, na którym odejmą mu ręce i~nogi,\\*
	Drętwieje z~przerażenia,\\*
	Zasycha mu w~ustach, oczy zapadają się,\\*
	Zmienia się całe jego oblicze.

\stanza
	Co stanie się ze mną,\\*
	Gdy bezwzględni posłańcy Jamy\\*
	Pochwycą mnie wymazanego nieczystościami,\\*
	Porażonego chorobą i~strachem\footnote{Tyb.: ,,Co dopiero mówić o~mękach [człowieka], schwytanego przez okrutnych wysłanników Jamy, sparaliżowanego potwornym strachem?''.}?

\stanza
	Mój przerażony, błędny wzrok\\*
	Zacznie szukać pomocy z~czterech kierunków.\\*
	Ale kto zdoła mnie ocalić \\*
	Przed tym koszmarem?

\stanza
	Znikąd schronienia, z~żadnej strony,\\*
	Wpadnę w~rozpacz\footnote{Sanskr.: ,,zaciemnienie''.}.\\*
	Cóż zdołam uczynić,\\*
	Obezwładniony potwornym strachem?

\stanza
	Szukam schronienia w~Zwycięzcach~-- \\*
	Opiekunach świata~-- ich moc jest wielka.\\*
	Wszystkimi siłami chronią żyjących\\*
	I niszczą wszelkie lęki.

\stanza
	Całą swą istotą szukam schronienia\\*
	W urzeczywistnionej przez nich Dharmie,\\*
	Która rozprasza lęki cyklicznej egzystencji\\*
	Oraz w~zgromadzeniu Bodhisattwów.

\stanza
	Dygocząc ze strachu,\\*
	Powierzam się Samantabhadrze.\\*
	I z~własnej woli\\*
	Ofiarowuję się Mańdziughoszy\footnote{Tyb.: ,,Ofiarowuję swoje ciało Mandziughoszy''.}.

\stanza
	Ku Opiekunowi Awalokiteśwarze,\\*
	Którego czyny przepełnia współczucie,\\*
	Przerażony zanoszę cierpiętniczy lament:\\*
	,,Błagam, obroń mnie, złoczyńcę!''

\stanza
	W poszukiwaniu ochrony\\*
	Całym sercem przywołuję\\*
	Ariya Akaśagarbhę, Kszitigarbhę\\*
	I wszystkich Współczujących Opiekunów.

\stanza
	Składam pokłony Wadżrapani:\\*
	Widząc go wysłannicy Jamy\\*
	I inne złowrogie istoty\footnote{W: \textit{Paňjik\^{a}}, w.~33, jaksze, rakszasy i~inne.}\\*
	Pierzchają w~popłochu na wszystkie strony\footnote{Tyb.: ,,Szukam schronienia w~Wadżrapani, widząc go, źli posłańcy Jamy w~przerażeniu rozbiegają się na wszystkie świata strony''.}.

\stanza
	Dotąd nie słuchałem waszych rad,\\*
	Ale teraz, widząc ten koszmar,\\*
	Szukam w~was schronienia.\\*
	Niech w~oka mgnieniu zniknie mój lęk.

\stanza
	Obawiając się zwykłej, cielesnej niemocy\\*
	Ludzie trzymają się ściśle zaleceń lekarza.\\*
	Cóż zatem rzec o~odwiecznych chorobach~-- \\*
	Namiętności, nienawiści i~innych przypadłościach\footnote{Sanskr.: ,,A już tym bardziej, jeśli dotknęły go czterysta cztery choroby''.},

\stanza
	Skoro tylko jedna z~tych chorób\\*
	Może zgładzić mieszkańców Dżambudwipy,\\*
	I skoro nie ma na nie leku żadnego,\\*
	W żadnym z~miejsc\footnote{Według \textit{Paňjik\^{a}}, w.~34, w~tym wierszu dopatruje się aluzji do dżataki o~Padmaku, królu Raszi. ,,Tak słyszałem.  Dawno, dawno temu, kiedy Bhagawan był jeszcze Bodhisattwą, w~królestwie Raszi panował król o~imieniu Padma. W~tych czasach wszyscy ludzie w~Dżambudwipie cierpieli na straszną, śmiertelną chorobę. Wówczas pomyśleli: Nasz władca, wielce miłosierny król, znajdzie jakiś środek zaradczy. Powinniśmy powiedzieć mu o~naszych cierpieniach: 'O, Wielki władco, oto co dzieje się z~nami. Pomóż nam Panie, pragnący naszej pomyślności'. Serce króla przepełniało współczucie, nie mógł spokojnie patrzeć na ich męki, rozkazał więc lekarzom: 'Jak najprędzej uwolnijcie ludzi od cierpień, powodowanych tą chorobą'. Lekarze obiecali wykonać rozkaz, zagłębili się w~medyczne traktaty, ale nie znaleźli żadnego lekarstwa, oprócz świeżego mięsa ryby zwanej Rohita...  Ta dżataka stanowi opis ziemskiego życia (...)''.},

\stanza
	Lekceważenie wskazówek\\*
	Wszechwiedzącego Lekarza,\\*
	Zdolnych wykorzenić każde cierpienie,\\*
	Jest skrajną niewiedzą, godną potępienia.

\stanza
	Jeżeli należy ostrożnie stąpać \\*
	Skrajem niewielkiego urwiska,\\*
	To tym bardziej na brzegu przepaści\\*
	Na tysiąc jodżan głębokiej\footnote{Zgodnie z~\textit{Paňjik\^{a}}, w.~35, przepaść głęboka na tysiąc jodżan to piekło Awiczi (zob.~glossarium). Zgodnie z~Encyklopedią Wschodu [wyd. Rrok...] \textit{Jodźana} [ang.~yojana] to starożytna miara odległości, tj. mile czy kilometry, ok.~25-30km, czyli dystans jaki może przejść człowiek w~ciągu jednego dnia.}.

\stanza
	Nie warto pocieszać się myślą:\\*
	,,Dzisiaj śmierć nie nadejdzie'',\\*
	Bo nieunikniona jest chwila, \\*
	Kiedy obrócę się w~nicość.

\stanza
	Kto podaruje mi nieustraszoność?\\*
	Jak zdołam się wyzwolić?\\*
	Jeśli nieuchronnie stanę się niczym,\\*
	Jak mogę zaznać spokoju?

\stanza
	Cóż mi pozostało\\*
	Z minionych przeżyć?\\*
	Z przywiązania do nich\\*
	Naruszałem wskazania nauczycieli.

\stanza
	Opuszczę świat żywych,\\*
	Swoich przyjaciół i~rodzinę,\\*
	Odejdę sam~-- samiuteńki.\\*
	Co mi po przyjaciołach i~wrogach?

\stanza
	Jak uniknąć cierpienia,\\*
	Którego źródło tkwi w~niewłaściwych czynach?\\*
	Bez ustanku, dniem i~nocą,\\*
	Tylko o~tym powinienem rozmyślać.

\stanza
	Cokolwiek uczynię \\*
	W zaciemnieniu i~niewiedzy,\\*
	Będzie to ułomne w~swej naturze\footnote{Istnieją dwa rodzaje zgubnych działań: 1)~10~czynów, o~zgubnej naturze (\textit{prakşty\^{a}\_vadya}): zabójstwo, przyswojenie sobie cudzej własności, rozpusta, kłamstwo, obmowa, niegodziwość (złe intencje), chciwość, fałszywe poglądy (patrz: Cze Tsonkapa: \textit{Wielki przewodnik na stopniowej ścieżce do Oświecenia}. T.1., w.~277-299, oraz Karma Agvan Jondan Czamtsho: \textit{Pochodnia wiary}, w.~93); 2)~zgubne działania, związane z~naruszeniem ślubów i~przyrzeczeń (sanskr.: \textit{prajňapty\_avadya}). Działania pierwszej kategorii są zgubne dla wszystkich istot, działania drugiej~-- dotyczą tylko tych, którzy zobowiązali określonymi ślubami lub obietnicami.},\\*
	Albo naruszy ślubowania~--

\stanza
	Wszystko to pokornie \\*
	Wyznaję Opiekunom.\\*
	Złożywszy dłonie przy sercu, w~obawie przed cierpieniami,\\*
	Po wielokroć padam u~ich stóp.

\stanza
	O Wskazujący Drogę Światu,\\*
	Wyznaję Wam swe występki i~zbrodnie!\\*
	O Opiekunowie,\\*
	Nigdy więcej nie zrobię nic złego!
\end{verse}

\Endnotes

\newpage
\section*{Rozdział III\\Wzbudzenie Bodhiczitty\footnote{Sanskr.: bodhicitta\_parigraha. Warianty tłumaczenia~-- opanowanie Bodhiczitty; pielęgnowanie Bodhiczitty itp.}}
\lhead{Rozdział III}
\chead{Wzbudzenie Bodhiczitty}
\addcontentsline{toc}{section}{Rozdział III. Wzbudzenie Bodhiczitty}

\begin{verse}
\stanza
	Wielką radość odnajduję\\*
	W cnocie, która ujmuje cierpień\\*
	Istotom z~niższych światów\\*
	I napełnia szczęściem potrzebujących pomocy.
\stanza
	Raduję się z~zebranych zasług,\\*
	Sprzyjających Przebudzeniu.\\*
	Pragnę, aby wszystkie czujące istoty\\*
	Całkowicie wyzwoliły się z~cierpień samsary.
\stanza
	Radością napełnia mnie Przebudzenie Opiekunów\\*
	I duchowy poziom Synów Buddów.
\stanza
	Wielkie szczęście i~radość znajduję\\*
	W dobroczynnej Bodhiczittcie, bezbrzeżnej jak ocean,\\*
	Który przynosi błogość i~pożytek\\*
	Wszystkiemu co żyje.
\stanza
	Złożywszy dłonie na sercu, błagam\\*
	Doskonałych Buddów wszystkich stron świata:\\*
	,,Zapalcie Pochodnię Dharmy\\*
	Wszystkim cierpiącym z~powodu zaciemnień''.
\stanza
	Składam dłonie na sercu i~błagam\\*
	Zwycięzców, pragnących odejść w~Nirwanę:\\*
	,,Bądźcie z~nami przez niezliczone kalpy,\\*
	Nie opuszczajcie żyjących w~mroku!''
\stanza
	Niechaj mocą  zasługi,\\*
	Którą zebrałem, wznosząc tę [modlitwę]\footnote{Według Geshe Kelsang Gyatso: ,,recytując tę [modlitwę]'' oznacza ,,recytując siedmioczęściową modlitwę''. Modlitwa ta to uświęcony tradycją sposób na oczyszczenie się ze zła, zebranie zasługi i~przygotowanie umysłu do wzbudzenia Bodhiczitty. Jej trzy pierwsze części zostały opisane w~rozdziale~II. Są to: 1)~pokłony, 2)~ofiarowanie, 3)~uświadomienie sobie wyrządzonego zła. W~części~III Szantidewa nawiązuje do czterech pozostałych części tej modlitwy: 4)~dzielenia się radością z~powodu cnót innych, 5)~prośby do Buddów o~poruszenie kołem Dharmy, 6)~prośby do Buddów o~nieodchodzenie w~Nirwanę i~7)~poświęcenia zasług. Każda z~części siedmioczęściowej modlitwy odnosi się do określonych zaciemnień. Praktykowanie pokłonów niszczy dumę, a~praktyka ofiarowania~-- chciwość. Uświadomienie sobie wyrządzanego zła eliminuje trzy podstawowe trucizny~-- niewiedzę, przywiązanie i~gniew, ale przede wszystkim skierowane jest przeciwko niewiedzy. Radość z~cnót innych usuwa zawiść, a~prośba do Buddów o~poruszenie kołem Dharmy pomaga pozbyć się fałszywych poglądów. Błagając Buddów o~to, by nie odchodzili w~Nirwanę, likwidujemy niebezpieczeństwa i~przeszkody pojawiające się w~naszym życiu i~zasiewamy ziarna, które~-- gdy dojrzeją~-- pozwolą nam uzyskać ciało Buddy. Poświęcenie zasług wszystkim żyjącym istotom pozwala przezwyciężyć przywiązanie do własnego ,,ja''.},\\*
	Wszyscy żyjący\\*
	Całkowicie uwolnią się od wszelkich cierpień.
\stanza
	Niechaj stanę się lekarzem i~lekarstwem\\*
	Dla potrzebujących pomocy,\\*
	Niechaj będę ich opiekunem,\\*
	Dopóki każdy z~nich nie ozdrowieje.
\stanza
	Niechaj zdołam deszczem jadła i~napojów\\*
	Zaspokoić cierpiących głód i~pragnienie,\\*
	A w~głodowe kalpy\footnote{Sanskr.: antarakalpa~-- okres upadku, w~którym ludzkie życie trwa tylko dziesięć lat. Charakteryzuje go skrajna niestabilność i~głód.}\\*
	Niech ja sam stanę się pokarmem i~wodą.
\stanza
	Niechaj dla biednych stanę się\\*
	Skarbcem niewyczerpanym.\\*
	Niechaj zamienię się we wszystko, czego im trzeba,\\*
	Chcę, aby zawsze mieli mnie pod ręką.
\stanza
	Bez najmniejszego żalu,\\*
	Oddaję swe ciało, to, co posiadam\\*
	I wszystkie zasługi trzech czasów\\*
	Dla dobra wszystkich żyjących.
\stanza
	Nirwana to wyrzeczenie się wszystkiego,\\*
	Nirwana to cel moich poszukiwań.\\*
	I jeśli trzeba wszystko odrzucić,\\*
	To lepiej rozdać to innym istotom.
\stanza
	Oddałem swoje ciało\\*
	Dla szczęścia wszystkich żyjących.\\*
	Niech robią z~nim, co chcą~-- \\*
	Biją, poniżają, pozbawią życia.
\stanza
	Niech bawią się moim ciałem,\\*
	Wystawią je na śmiech i~potępienie.\\*
	Co mi do tego?\\*
	Wszak oddałem im swe ciało\footnote{Tyb.: ,,Skoro już oddałem im [ciało], po co się z~nim cackać?''.}.
\stanza
	Niech postępują z~nim, jak chcą\\*
	Byle nie zaszkodziło to im samym.\\*
	Ktokolwiek zwróci się do mnie,\\*
	Zawsze odniesie z~tego korzyść.
\stanza
	Jeśli w~tych, którzy zetkną się ze mną,\\*
	Zrodzi się zła albo gniewna myśl,\\*
	Niech nawet ona stanie się wiecznym źródłem\\*
	Spełnienia wszelkich ich pragnień\footnote{Tyb.: ,,Jeśli w~tych, którzy spojrzą na mnie, zrodzi się wiara albo gniew, niech stanie się to wiecznym źródłem spełnienia wszystkich ich pragnień''.}.
\stanza
	Niechaj wszystkim tym, którzy\\*
	Mnie znieważają, którzy drwią ze mnie\\*
	Albo przysparzają innego zła,\\*
	Przypadnie w~udziale szczęście pełnego Przebudzenia.
\stanza
	Niechaj będę obrońcą bezbronnych,\\*
	Przewodnikiem zbłąkanych,\\*
	Niechaj stanę się mostem, łodzią i~tratwą\\*
	Dla tych, którzy chcą dotrzeć na ten brzeg\footnote{Wszystkie te określenia często spotyka się w~sutrach, gdzie ,,obrońcą i~przewodnikiem'' nazywa się Buddę, a~,,mostem, łodzią i~tratwą''~-- świętą Dharmę.}.
\stanza
	Niech stanę się wyspą dla tych, co ląd ujrzeć pragną\\*
	I pochodnią dla szukających światła.\\*
	Niech będę łożem dla znużonych\\*
	I sługą dla potrzebujących pomocy.
\stanza
	Niech stanę się magicznym kamieniem\footnote{Według buddyjskiej kosmologii na południe od góry Meru znajduje się Ośmiokątny Klejnot Spełniający Życzenia, jasny jak promienie słońca, blaskiem sięgającego w~nieskończoność (patrz: Karma Agwan Jonten Gyatso. Pochodnia wiary).}, cennym naczyniem\footnote{Na północny zachód od góry Meru znajduje się cudowne naczynie ze skarbami, w~którym ukryte jest nieprzebrane bogactwo drogocennych klejnotów, między innymi szafirów (patrz: Karma Agwan Jonten Gyatso. Pochodnia wiary).},\\*
	Skuteczną mantrą i~lekarstwem na wszelkie choroby.\\*
	Niech będę drzewem, spełniającym wszystkie życzenia,\\*
	I rogiem obfitości\footnote{Dosłownie: ,,krowa obfitości''. Na zachód od góry Meru żyje Stado Krów Dostatku, z~których mlekiem sączy się wszystko, czego się tylko zapragnie (patrz: Karma Agwan Jonten Gyatso. Pochodnia wiary).} dla wszystkich żyjących.
\stanza
	Tak, jak ziemia i~inne elementy,\\*
	Dają rozmaite korzyści\\*
	Niezliczonym istotom\\*
	Bezkresnych przestworzy\footnote{Cztery pierwotne elementy (sanskr. mah\^abh\v{u}ta)~-- ziemia, woda, ogień, wiatr. Tyb.: ,,Jak wszechogarniająca przestrzeń, ziemia i~pozostałe wielkie elementy, niechaj i~ja stanę się źródłem życia dla wszystkich niezliczonych istot''.},
\stanza
	Tak i~ja niech będę źródłem życia\\*
	Dla czujących istot\\*
	Z różnych kierunków przestrzeni,\\*
	Dopóki wszystkie nie osiągną Nirwany.
\stanza
	Tak, jak Sugatowie przeszłości\\*
	Zaszczepili Bodhiczittę w~swoich sercach\\*
	I, krok za krokiem, wykonywali\\*
	Praktyki Bodhisattwów,
\stanza
	Tak i~ja dla pomyślności wszystkich żyjących,\\*
	Zdołam wzbudzić Bodhiczittę\\*
	I, krok za krokiem,\\*
	Zacznę wykonywać te praktyki.
\stanza
	Rozumni, którzy, osiągnąwszy jasność,\\*
	Wzbudzili Bodhiczittę,\\*
	Powinni wysławiać ją tak,\\*
	Aby bezustannie wzrastała:
\stanza
	Obecne moje życie jest owocem,\\*
	Dzięki szczęśliwym okolicznościom przybrałem ludzką postać.\\*
	Dzisiaj odrodziłem się w~rodzinie Buddy,\\*
	I teraz jestem jednym z~jego Synów.
\stanza
	Dlatego powinienem\\*
	Czynić tylko to, co godne mej rodziny.\\*
	Nie chcę splamić\\*
	Tego nieskazitelnego rodu.
\stanza
	Jestem jak ślepiec,\\*
	Który odnalazł perłę na śmietniku,\\*
	Jakimś niepojętym cudem\\*
	Bodhiczitta zakiełkowała we mnie.
\stanza
	To najlepsza na świecie amrita,\\*
	Zwyciężająca śmierć\footnote{Tyb.: ,,To najlepszy eliksir życia, zwyciężający Władcę Śmierci''.}.\\*
	To niewyczerpana skarbnica,\\*
	Wyzwalająca świat z~ubóstwa.
\stanza
	To uniwersalne lekarstwo\\*
	Ratujące świat od chorób.\\*
	To drzewo, pod którym odpoczywają wszystkie istoty,\\*
	Zmęczone tułaczką po ścieżkach bytu.
\stanza
	To most dla wszystkich istot\\*
	Wyprowadzający z~niedoli ku wolności.\\*
	To wschodzący księżyc umysłu,\\*
	Którego promienie koją cierpienia, zrodzone z~zaciemnień.
\stanza
	To wielka gwiazda,\\*
	{[Której światło]} na wieki rozprasza mrok niewiedzy we wszechświecie.\\*
	To świeże masło\\*
	Pozyskane z~mleka prawdziwej Dharmy.
\stanza
	Dla karawany istot, błądzących po ścieżkach bytu\\*
	I pragnących zaznać szczęścia,\\*
	To święto przynoszące bezmierną radość\\*
	Wszystkim przybyłym gościom.
\stanza
	W obecności wszystkich Opiekunów\\*
	Przywołuję dzisiaj cały świat,\\*
	Aby zaznał ziemskiej radości i~stanu Sugatów.\\*
	Niechaj radują się bogowie, asurowie i~wszystkie istoty!
\end{verse}

\begin{center}
Taki jest trzeci rozdział \emph{Bodhiczaria-awatara},
zatytułowany \emph{Wzbudzenie Bodhiczitty}.
\end{center}

\Endnotes

\newpage
\section*{Rozdział IV\\Samokontrola\footnote{Sanskr.: bodhicitta~-- apram\^{a}da. Warianty tłumaczenia~-- 'brak [nieobecność] niedbałości i~nieuważności'.}}
\lhead{Rozdział IV}
\chead{Samokontrola}
\addcontentsline{toc}{section}{Rozdział IV. Samokontrola}

\begin{verse}
\stanza
	Utwierdzony w~Bodhiczittcie\\*
	Syn Zwycięzcy nie może już z~drogi zawrócić.\\*
	Ciągle dbać musi,\\*
	Aby nie odejść od praktyki.
\stanza
	Nawet związani przysięgą,\\*
	Koniecznie rozważcie na nowo~-- \\*
	Czy podjąć pochopne i\\*
	Nieprzemyślane działania.
\stanza
	Jak można wątpić w~to,\\*
	Co z~wielką mądrością kontemplowali\\*
	Buddowie i~ich Synowie,\\*
	I ja sam kontemplowałem w~miarę sił swoich?
\stanza
	Jeśli złożyłem obietnicę,\\*
	I nie dotrzymam jej,\\*
	Oszukam wszystkich żyjących.\\*
	Jaki los mnie wtedy czeka?
\stanza
	Powiedziano, że człowiek,\\*
	Który zamierza podarować choćby drobiazg,\\*
	I nie spełni swego zamiaru,\\*
	Odrodzi się jako głodny duch\footnote{\textit{Saddharmasmritjupasthana\_sutra}, Thog\_me Zang\_po: \textit{The Ocean of Good Explanation, a~Commentary to (Shantideva`s) Guide to the Bodhisattva`s Way of Life (Byang.chub sems.dpa`i spyod.pa.la 'jug.pa`i 'grel.pa (legs.par bshad.pa`i rgya.mtsho})), Sarnath, 1974, w.~57 (Dalej: \textit{Thog}) ,,Jeżeli człowiek zachowa dla siebie nawet najdrobniejszą rzecz, którą wcześniej zamierzał oddać innej osobie, może odrodzić się jako głodny duch. A~jeśli obiecał cokolwiek dać komuś i~nie dotrzymał słowa, to może odrodzić się piekle''.}.
\stanza
	Gdy szczerze zapraszam wszystkie istoty,\\*
	By zakosztowały niezrównanego szczęścia,\\*
	Po czym zwodzę je,\\*
	Czy uzyskam szczęśliwe odrodzenie?
\stanza
	Tylko Wszechwiedzący zna sens\\*
	Niepojętych działań tych,\\*
	Co porzucają Bodhiczittę\\*
	I pomimo to osiągają Wyzwolenie\footnote{Według Geshe Kelsang Gyatso, \textit{Meaningful to Behold. A~commentary to Shantideva`s Guide to the Bodhisattva`s Way of Life}. London: Tharpa Publications, 1989, w.~109, ,,(...) za ilustrację tego wersu może służyć znana historia o~uczniu Buddy, Szariputrze, opisana w~\textit{Saddharmapundarika\_sutrze}. Szariputra był zwolennikiem Mahajany i~na tej ścieżce osiągnął duże powodzenie. Pewnego razu pojawił się przed nim demon, który, chcąc go sprawdzić i~doprowadzić do upadku, poprosił praktykującego, aby oddał mu swoją prawą rękę. W~odpowiedzi na to Szariputra odciął prawą rękę i~wręczył ją demonowi. Demon, rozwścieczony, odmówił przyjęcia ofiary: 'Jak śmiesz składać ofiarę lewą ręką! Czy wiesz, co to szacunek?!'~-- wykrzyknął demon. Szariputra był głęboko rozgoryczony: 'Jeśli żywe istoty są tak niemądre, jak mogę przynieść im pożytek?'~-- pomyślał. Wraz z~tą myślą porzucił Bodhiczittę i~wrócił na drogę Hinajany. W~efekcie osiągnął owoc swoich poszukiwań i~stan arhata przez jedno życie''.}.
\stanza
	Dla Bodhisattwy\\*
	To najgorszy upadek.\\*
	Jeśli jednak się zdarzy,\\*
	Zagrozi pomyślności wszystkich istot.
\stanza
	Gdyby inni choć przez chwilę\\*
	Utrudniali mu szlachetne działania,\\*
	Staną się przeszkodą powszechnego dobrobytu\\*
	I nie będzie końca ich odrodzeniom w~niższych światach.
\stanza
	Przysparzając zgryzot choć jednej istocie,\\*
	Wyrządzam sobie niepowetowaną szkodę,\\*
	A cóż dopiero mówić o~wszystkich stworzeniach,\\*
	Których ilość jest niezmierzona jak przestrzeń\footnote{\textit{Prasantawiniszczajapratiharija\_sutra, Thog}., w.~59: ,,(...) Gdyby jakiś człowiek zabił wszystkie stworzenia świata i~przywłaszczył sobie ich mienie, a~inny przeszkodził Bodhisattwie w~przysporzeniu choćby najmniejszego dobrodziejstwa, na przykład podzieleniu się ze zwierzęciem kawałkiem jadła, to zbrodnia tego drugiego byłaby nieporównanie większa niż pierwszego, bo dokonanie jej stanowiłoby przeszkodę dla dobrodziejstwa sprzyjającego pojawieniu się Buddy (...)''.}?
\stanza
	Ci, którzy wzbudzili w~sobie Bodhiczittę,\\*
	A potem niweczą to złymi nawykami,\\*
	Krążą w~kołowrocie życia\\*
	I długo nie osiągają poziomu Bodhisattwy.
\stanza
	Dlatego z~powagą będę\\*
	Dotrzymywał obietnic.\\*
	Bo jeśli już dziś się nie postaram,\\*
	Zacznę się staczać coraz niżej.
\stanza
	Niezliczeni Buddowie przybywali do naszego świata\\*
	Dla dobra wszystkich istot.\\*
	Z powodu moich wad\\*
	Nie zaznałem ich miłości.
\stanza
	Postępując tak nadal,\\*
	Bez końca będę doświadczał\\*
	Cierpień złego losu, chorób, śmierci,\\*
	Niewoli i~obrażeń ciała.
\stanza
	Wyjątkowo rzadko pojawia się Tathagata,\\*
	Wiara, ludzkie ciało\\*
	I możliwość niesienia dobra.\\*
	Kiedyż znów osiągnę to wszystko?
\stanza
	Dziś jestem syty i~zdrowy,\\*
	I umysł mam jasny jak słońce.\\*
	Ale życie jest złudne i~krótkie,\\*
	A to ciało jak rzecz pożyczona na chwilę.
\stanza
	Postępując jak dotąd,\\*
	Nie zdołam już zyskać\\*
	Cennego ludzkiego odrodzenia.\\*
	{}[A w~innych światach] będę siał zło, nie dobro.
\stanza
	Skoro dziś mam szczęście czynić dobro,\\*
	A mimo to postępuję niewłaściwe,\\*
	To co wskóram\\*
	Spowity mrokiem cierpień złego losu?
\stanza
	Jeżeli tam nie zdziałam nic dobrego,\\*
	Niechybnie przybędzie mi wad,\\*
	I wówczas przez miliony kalp\\*
	Nie usłyszę nawet słowa o~,,dobrym życiu''.
\stanza
	Oto dlaczego Błogosławiony rzekł,\\*
	Że równie trudno żółwiowi wsunąć szyję\\*
	W obręcz gnaną przez otchłanie oceanu,\\*
	Jak niewiarygodnie trudno uzyskać ludzkie ciało\footnote{\textit{Yang dag.par ldan.pa`pa`i lung, Thog}., w.~61 i~dalej: ,,(...) O, mnisi, wyobraźcie sobie, że całą ogromną ziemię pokrył ocean, na którego powierzchni unosi się samotna obręcz, miotana wiatrem na wszystkie strony. Wyobraźcie też sobie, że w~głębinach oceanu mieszka ślepy żółw i~powiedzcie mi, czy łatwo byłoby mu, wypływając na powierzchnię raz na sto lat, trafić głową w~tę obręcz? O~nie, Panie~-- odrzekli mnisi. I~wówczas Pan powiedział: (...) Tak samo, o~mnisi, niewyobrażalnie trudno uzyskać odrodzenie w~ludzkim ciele''.}.
\stanza
	Skoro nawet jeden przejaw zła\\*
	Przypłacam całą kalpą w~piekle Awiczi,\\*
	Nie mam co marzyć o~dobrym losie, bo\\*
	Zbyt wiele zła zebrałem od czasu bez początku.
\stanza
	Przejście przez męki piekielne\\*
	Nie zapewni mi wyzwolenia,\\*
	Bowiem doświadczając ich,\\*
	Przysporzę na nowo wiele zła.
\stanza
	Mam tak cenne odrodzenie,\\*
	I nie robię nic dobrego.\\*
	Czy można bardziej zbłądzić?\\*
	Co głupszego być może?
\stanza
	Jeśli jestem tego świadom,\\*
	I mimo to trwam w~lenistwie z~głupoty,\\*
	To w~godzinę śmierci\\*
	Ogarnie mnie wielki żal.
\stanza
	Ciało me będzie przez wieki płonąć\\*
	W nieznośnym ogniu piekielnym,\\*
	A żar dokuczliwych wyrzutów sumienia\\*
	Będzie dręczył mój nieokiełznany umysł.\footnote{Tyb.: ,,(...) I~jeśli moje ciało przez wieki będzie płonąć w~nieznośnych płomieniach piekła, to nieuchronnie ogień wyrzutów sumienia, które są nie do wytrzymania, będzie dręczył mój umysł''.}
\stanza
	Jakimś niepojętym cudem\\*
	Zyskałem tak rzadkie, błogosławione odrodzenie.\\*
	I jeśli teraz, świadom tego,\\*
	Znów skazuję się na męki piekielne,
\stanza
	To chyba ktoś urok na mnie rzucił,\\*
	Żem zatracił własną wolę\\*
	I nie wiem, co przyćmiło mój umysł?\\*
	Co owładnęło mym ciałem?
\stanza
	Wszak moi wrogowie~-- nienawiść i~namiętność\\*
	Nie mają rąk ani nóg,\\*
	Ni mądrości, ni odwagi,\\*
	Jak zatem zamienili mnie w~niewolnika?
\stanza
	Goszcząc w~moim umyśle,\\*
	Rade mi szkodzą.\\*
	Znoszę ich przecie bez gniewu, cierpliwie,\\*
	Choć cierpliwość to haniebna i~zbyteczna.
\stanza
	Nawet gdyby wszyscy bogowie i~ludzie\footnote{Tyb.: ,,(...) Nawet gdyby wszyscy bogowie i~asurowie (...)''.}\\*
	Sprzysięgli się przeciwko mnie,\\*
	Nie zdołają mnie strącić\\*
	W huczące płomienie piekła Awiczi.
\stanza
	Lecz zaciemnienia~-- potężni wrogowie\\*
	Precz spychają mnie w~piekło,\\*
	Gdzie nie ostałby się nawet popiół\\*
	Z Sumeru~-- Króla Gór.
\stanza
	Żaden wróg nie będzie\\*
	Gnębił mnie tak długo,\\*
	Jak moi wrogowie~-- zaciemnienia,\\*
	Wieczni towarzysze od czasu bez początku.
\stanza
	Wszystkie istoty, które szanujemy,\\*
	Odpłacą dobrem za dobro i~szczęście nam przyniosą.\\*
	Lecz jeśli wielbimy swe zaciemnienia,\\*
	W zamian cierpienia tylko dostaniemy.
\stanza
	Czy mogę znaleźć szczęście w~kołowrocie życia,\\*
	Skoro w~moim sercu bezpieczny kąt gotowy\\*
	Dla mych odwiecznych wrogów,\\*
	Którzy mnożą wszystko, co szkodliwe?
\stanza
	Czy mogę liczyć na szczęście\\*
	Jeśli w~sercu mym, co w~sieć pożądliwości oplecione,\\*
	Mieszkają owi strażnicy więzienia~-- samsary~-- \\*
	Kaci i~oprawcy piekielnych światów?
\stanza
	Dopóki na własne oczy nie ujrzę ich końca,\\*
	Dopóty nie spocznę.\\*
	Najmniejsza zniewaga wywołuje gniew pyszałków.\\*
	Nie zasną spokojnie, nim nie zniszczą wroga.
\stanza
	W wirze walki namiętnie chcą zniszczyć tych,\\*
	Których zaciemnienia i~tak skazują na cierpienia w~czas śmierci,\\*
	Nie dostrzegają ran od kopii i~strzał\\*
	I nie opuszczą pola walki dopóty, dopóki nie osiągną celu.
\stanza
	Zdecydowałem się pokonać mych nieodłącznych wrogów,\\*
	Od niepamiętnych czasów skazujących mnie na męki.\\*
	Teraz już nawet setki cierpień\\*
	Nie złamią mej woli.
\stanza
	Skoro szramy od kopii i~strzał nędznych wrogów\\*
	Ludzie noszą na ciele jak ozdoby,\\*
	Czemu, dążąc do wielkiego celu,\\*
	Uważam swoje cierpienie za zło?
\stanza
	Rybacy, rzeźnicy i~rolnicy\\*
	W trosce o~własną skórę\\*
	Cierpliwie znoszą upał i~chłód.\\*
	Czemu ja nie trwam cierpliwie dla pożytku wszystkich żyjących?
\stanza
	Kiedy obiecałem uwolnić od zaciemnień\\*
	Wszystkie istoty obecne\\*
	W dziesięciu kierunkach przestrzeni,\\*
	Nie byłem wolny od własnych zaciemnień.
\stanza
	Czyż nie było szaleństwem składanie obietnic\\*
	Bez pewności, że zdołam je spełnić?\\*
	Skoro jednak dałem słowo, nigdy już nie zaprzestanę\\*
	Walki ze swymi zaciemnieniami.
\stanza
	Całkowicie oddam się tej walce.\\*
	Powodowany nienawiścią, zetrę się z~nimi w~boju!\\*
	Niech tymczasem zaciemnienie to tkwi we mnie,\\*
	Gdyż prowadzi do zniszczenia pozostałych.
\stanza
	Lepiej spłonąć, stracić głowę,\\*
	Paść ofiarą mordercy,\\*
	Niż poddać się mym wrogom~-- \\*
	Wszechobecnym zaciemnieniom.
\stanza
	Zwykły wróg przegnany z~kraju,\\*
	Znajdzie przystań w~innym państwie,\\*
	A odzyskawszy siły znów powróci.\\*
	Inaczej postępują moi wrogowie~-- zaciemnienia.
\stanza
	Pokonane zaciemnienia! Gdzie się udacie,\\*
	Kiedy okiem mądrości przepędzę was ze swego umysłu?\\*
	Gdzie się ukryjecie, by ponownie zadać mi cios?\\*
	A ja, niemądry, znowu nie podejmuję [tego] trudu.
\stanza
	Zaciemnień nie odnajdziesz w~przedmiotach ni w~organach zmysłów,\\*
	Między nimi, ani nigdzie indziej.\\*
	Gdzież przebywają, zadając straty całemu światu?\\*
	To tylko iluzja, a~więc\\*
	Wyrzuć strach z~serca i~dąż wytrwale ku mądrości.\\*
	Po co bez powodu skazywać się na męki piekieł?
\stanza
	Zatem, przemyślawszy wszystko starannie,\\*
	Powinienem dokładnie stosować się do powyższych pouczeń.\\*
	Bo czyż uzdrowi chorego lekarstwo,\\*
	Jeśli nie słucha rad lekarza\footnote{Buddę tradycyjnie porównywano do lekarza, który proponuje lekarstwo (oświecenie) na wszystkie cierpienia świata. Z~tego punktu widzenia warto rozważyć Cztery Szlachetne Prawdy~-- podstawy buddyzmu. prawdę o~cierpieniu można rozpatrywać jako diagnozę, prawdę o~przyczynach cierpienia jak określenie powodu choroby, prawdę o~przekroczeniu cierpienia jako lekarską konkluzję, że choroba jest uleczalna, a~prawdę o~Drodze jako opisanie metod leczenia (patrz: \textit{Birnbaum Raoul: The Healing Buddha}, Boston, 1989).}?
\end{verse}

\Endnotes


\newpage
\section*{Rozdział V\\Czujność\footnote % 1
	{Sanskr.: samprajanya-rakşaňa. Wariant tłumaczenia~---
	,,zachowywanie czujności''.}}
\lhead{Rozdział V}
\chead{Czujność}
\addcontentsline{toc}{section}{Rozdział V. Czujność}


\begin{verse}
\stanza
	Ci, co pragną gorliwie praktykować Nauki,\\*
	Powinni uważnie śledzić swój umysł,\\*
	Bo temu, kto go nie obserwuje,\\*
	Nie uda się wytrwać w~praktyce.

\stanza
	Tu, na ziemi, niepokorne i~szalone słonie\footnote % 2
		{W indyjskiej literaturze tradycyjnie porównuje się umysł do
		oszalałego słonia. Przykładem może służyć wers~326.
		\textit{Dhammapady}: ,,Ten umysł błądził przedtem, podążał
		tam gdzie chciał, jak chciał, tak jak mu było wygodnie. Teraz
		poskromię go całkowicie jak poganiacz rozwścieczonego
		słonia'' (patrz: \textit{Dhammapada}, Petersburg: Wydawnictwo
		Czernyszewa, 1993, w.~97). W~okresie rui lub seksualnego
		podniecenia samce słoni stają się skrajnie niebezpieczne, walczą
		między sobą o~samice, wyrządzając znaczne szkody.}\\*
	Nie wyrządzą tylu szkód, \\*
	Co zbiegły słoń mego umysłu,\\*
	Zdolny strącić mnie w~piekło Awiczi.

\stanza
	Jeśli słonia umysłu spętam \\*
	Sznurem uważności,\\*
	Wszystkie lęki znikną,\\*
	A dobrodziejstwa same spłyną w~me ręce.

\stanza
	Tygrysy, lwy, wielkie słonie, niedźwiedzie,\\*
	Żmije i~wrogów wszelkiego rodzaju,\\*
	Straże piekielnych światów,\\*
	Dakinie\footnote % 3
		{Tyb.: ,,Dakinie'' zamieniono na ,,złe duchy''.}
	i rakszasy~--- 

\stanza
	Wszystkich można poskromić,\\*
	Poskramiając własny umysł jedynie. \\*
	Wszystkich można ujarzmić ---\\*
	Ujarzmiając własny umysł\footnote % 4
		{\textit{Ratnamegha-sutra, Thog.}, w.~71.: ,,Jeśli
		tylko zdobędziesz władzę nad swym umysłem, zdobędziesz władzę
		nad wszystkim''. Oraz: ,,Zarówno dobre jak i~zgubne
		działania gromadzą się w~umyśle''.}. 

\stanza
	Nauczający Prawdy\footnote % 5
		{Głoszący Prawdę (sanskr. tattvâvadin) tutaj~--- przydomek Buddy.}
	rzekł:\\*
	,,Wszystkie obawy,\\*
	I wszystkie bezgraniczne cierpienia\\*
	Mają początek w~umyśle''.

\stanza
	Kto ze złej woli stworzył\\*
	Piekielne narzędzia [tortur]?\\*
	Kto wymyślił grunt z~rozpalonego żelaza\footnote % 6
		{,,Podłoże [w ośmiu gorących piekłach] z~rozpalonego
		żelaza, płonie i~skrzy się, a~języki ognia przenoszą się na
		niejedną setkę jodźan'' (patrz: \textit{Wasubandhu.
		Abhidharmakosza} (\textit{Encyklopedia Abhidharmy}),
		rdz.~3: \textit{Nauki o~świecie}. w.~159).}?\\*
	I skąd się wzięły te wszystkie kobiety\footnote % 7
		{Według Geshe Kelsang Gyatso (w.~378--379) chodzi
		o~mamiące kobiety piekieł. Z~powodu negatywnej karmy człowiek
		trafia do lasu, wśród drzew z~liśćmi-mieczami. Na wierzchołku
		jednego z~nich widzi swą ukochaną. Powodowany pożądaniem wspina
		się na drzewo, a~miecze płatają jego ciało. Kiedy w~końcu
		wdrapie się na wierzchołek, ukochana przeobraża się w~potworne
		monstrum, które rzuca się na niego i~strąca go na ziemię. To
		męczące przeżycie powtarza się ciągle od nowa prze długi
		czas.}?

\stanza
	Mądry rzekł, że wszystko to są\\*
	{[Wytwory]} występnego umysłu.\\*
	Tedy we wszystkich trzech światach,\\*
	Nie ma czego się obawiać prócz umysłu\footnote % 8
		{\textit{Saddharmasmrityupasthana Sutra, Tog.}, w.~72:
		,,Największym wrogiem jest umysł. Nie ma wroga gorszego niż
		on''.}.

\stanza
	Skoro paramita szczodrości\footnote % 9
		{Paramita szczodrości stanowi pierwszą z~szeregu paramit lub
		doskonałości, które praktykują Bodhisattwowie, pragnąc osiągnąć
		Przebudzenie. Od tego wiersza Szantidewa rozpoczyna opis
		paramit.}
	polega\\*
	Na wybawieniu istot od nędzy,\\*
	A jednak na świecie wciąż bieda,\\*
	Po co wprawiali się w~niej Buddowie przeszłości?

\stanza
	Powiedziano, że paramita szczodrości\\*
	To gotowość do oddania wszystkiego innym \\*
	Razem z~owocem [tej doskonałości].\\*
	A zatem to nic innego jak stan umysłu.

\stanza
	Gdzie ukryć ryby i~inne stworzenia,\\*
	Aby uchronić je przed zagładą?\\*
	Zamiar odrzucenia [zgubnych działań]\\*
	Zwie się paramitą moralności\footnote % 10
		{Według Geshe Kelsang Gyatso (w.~135) ,,praktyka
		paramity dyscypliny moralnej nie oznacza, że powinniśmy bez
		ustanku ratować życie istot, wybawiać ryby, jelenie itp. od
		niebezpieczeństw i~stwarzać im sprzyjające warunki. Paramita
		dyscypliny moralnej oznacza raczej rezygnację z~popełniania
		niewłaściwych czynów. Tak więc, owa paramita~--- to również
		stan umysłu''.}.

\stanza
	Ilość groźnych istot jest niezmierna jak przestrzeń.\\*
	Nie da się ich pokonać.\\*
	Ale jeśli pokonasz gniew,\\*
	Ujarzmisz wszystkich wrogów\footnote % 11
		{Rozważania w~wierszu 12--14 dotyczą paramity cierpliwości.}.

\stanza
	Gdzie znalazłbym dość skóry,\\*
	By przykryć nią ziemię?\\*
	Zwykła skórzana podeszwa moich butów\\*
	W zupełności wystarczy\footnote % 12
		{Geshe Kelsang Gyatso (w.~136): ,,Przypuśćmy, że
		wędrując po twardej kamienistej ziemi chcemy uchronić nogi.
		Jeśli zechcemy pokryć skórą całą ziemię, będzie to niemądre
		i~niewykonalne. W~zupełności wystarczy okryć skórą własne stopy;
		wtedy zdołamy wędrować wszędzie''.}.

\stanza
	Tak samo, nie jestem w stanie\\*
	Wpłynąć na bieg wydarzeń,\\*
	Ale jeśli zdołam ujarzmić mój umysł,\\*
	Czy będzie trzeba pokonać coś jeszcze?

\stanza
	Gdy umysł ułomny, działania ciała i~mowy \\*
	Nie przywiodą do odrodzenia w~świecie Brahmy,\\*
	Osiąga się to jedynie poprzez rozwój\\*
	Głębokiej koncentracji\footnote % 13
		{Według Geshe Kelsang Gyatso (w.~136)  w~tym wierszu
		rozważa się paramitę pilności: ,, Nie da się osiągnąć
		odrodzenia w~świecie Brahmy i~innych bogów poprzez praktykę,
		angażującą tylko ciało i~mowę. Taki rezultat można osiągnąć
		wyłącznie poprzez trening umysłu. Jednak, aby rozwinąć wyraźną
		koncentrację o~odpowiedniej sile, niezbędny jest trening umysłu
		oraz wielka determinacja i~pilność''.}.

\stanza
	Znający prawdę rzekł:\\*
	,,Nawet długie czytanie mantr\\*
	I umartwianie ciała są nadaremne, \\*
	Jeśli umysł odciąga coś innego''\footnote % 14
		{Według Geshe Kelsang Gyatso (w.~136) w~tym wierszu
		omawiana jest paramita medytacji. \textit{Samadhisamgraha Sutra,
		Thog.} (w.~74): ,,O, mnisi, jeśli praktykuje się
		z~umysłem rozproszonym przez obiekty pożądania, to ani umartwianie
		ciała, ani czytanie mantr nie przyniesie żadnych
		plonów''.}.

\stanza
	Ci, którzy nie pojęli tajemnicy umysłu ---\\*
	Najwyższej istoty Dharmy\footnote % 15
		{Według Geshe Kelsang Gyatso wiersz 136. dotyczy paramity
		mądrości. ,,Wszyscy pragniemy uwolnić się od cierpień
		i~znaleźć szczęście, ale osiągnąć można to wyłącznie poprzez
		odkrycie największej tajemnicy umysłu, zrozumienie pustki
		wszystkich zjawisk''.},\\*
	Będą błądzić bez sensu i~bez celu\\*
	Szukając szczęścia i~wybawienia z~cierpień.

\stanza
	Przeto,\\*
	Trzymaj w~ryzach swój umysł i~czujnie go strzeż.\\*
	Bo jeśli go nie pilnujesz,\\*
	Na cóż inne przysięgi?

\stanza
	Tak, jak osłaniałbym ranę na swym ciele\\*
	We wzburzonym i~nieokiełznanym tłumie,\\*
	Tak bez ustanku muszę strzec słabych miejsc umysłu\\*
	Wśród złych ludzi.


\stanza
	Ze strachu łatwo urazić ranę,\\*
	Zatem nie spuszczam z~niej oka.\\*
	Czemu nie dbam tak o~słabe punkty umysłu\\*
	I nie boję się, że zmiażdżą go piekielne góry\footnote % 16
		{Mowa o~tak zwanym miażdżącym piekle. ,,Gdy przebywające
		tu istoty zgromadzą się tłumnie, strażnicy piekieł wtłaczają ich
		między dwie góry podobne do kozich pysków. Następnie obie góry
		równocześnie ściskają ich i~wtedy ze wszystkich otworów tych
		istot wypływają rzeki krwi. Rozgniatają ich też [górami]
		podobnymi do pysków owiec, koni, słoni, lwów i~tygrysów''
		(patrz: \textit{Dże Tsonkhapa. Wielka stopniowa droga ku
		Oświeceniu}, T.~1, w.~199).}?

\stanza
	Jeśli będę tak żyć,\\*
	Nawet w~otoczeniu kobiet\\*
	I w~towarzystwie złych ludzi \\*
	Nie przestanę pilnie przestrzegać ślubowań.

\stanza
	Lepiej już pozbyć się bogactw,\\*
	Stracić przywileje, ciało,\\*
	Środki do życia i~całą resztę,\\*
	Niż utracić szlachetne nastawienie umysłu\footnote % 17
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ Niechaj utracę bogactwo, honory,
		ciało i środki do życia, niechaj postradam wszelkie
		zalety, bylebym nigdy nie ważył lekce swego umysłu
		$[\ldots]$''.}.

\stanza
	Wy, ludzie pragnący trzymać w~ryzach swój umysł ---\\*
	Z dłońmi na sercu błagam was:\\*
	Ze wszystkich sił zachowujcie \\*
	Uważność i~czujność\footnote % 18
		{Uważność~--- bezustanne utrzymywanie w~pamięci [obiektu
		medytacji], świadomość, uwaga. Jeden z~pięciu mentalnych
		czynników zapobiegający zapomnieniu o~obiekcie medytacji.
		Duchowa czujność~--- świadomość funkcjonowania umysłu, ciała
		i mowy, świadome obserwowanie wszelkich skłonności umysłu do
		przygnębienia czy pobudzenia w~czasie medytacji.}!

\stanza
	Człowiek ogarnięty cielesną niemocą\\*
	Do niczego nie jest zdolny.\\*
	Tak i~umysł, pozbawiony tych dwóch [właściwości]\footnote % 19
		{To znaczy, umysł pozbawiony uważności i~czujności. Tyb.:
		,,$[\ldots]$ Podobnie jak umysł porażony zaciemnieniami
		$[\ldots]$''.}\\*
	Nie może niczego dokonać.

\stanza
	To, co przyswoi umysł pozbawiony czujności,\\*
	W trakcie słuchania, rozważań i~medytacji,\\*
	Wycieknie z~pamięci,\\*
	Jak woda z~pękniętego dzbana.

\stanza
	Nawet tych, którzy mają rozległą wiedzę,\\*
	Wiarę i~rzadką wytrwałość,\\*
	Zgubią złe nawyki,\\*
	Jeżeli stracą oni czujność.

\stanza
	Utrata czujności to złodziej;\\*
	Kiedy już uśpi uważność,\\*
	Wykradnie zgromadzone zasługi,\\*
	Skazując mnie na odrodzenie w~niższych światach.

\stanza
	Moje zaciemnienia to szajka złodziei:\\*
	Czyhają tylko na okazję.\\*
	Gdy znajdą sposobną chwilę, porwą me cnoty,\\*
	Nie dając nadziei na odrodzenie w~wyższych światach.

\stanza
	Dlatego nigdy nie pozwolę uważności\\*
	Odejść od bram mego umysłu.\\*
	Jeśli tak się zdarzy~--- wspomnę o~mękach piekielnych\footnote % 20
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ męki piekielne $[\ldots]$''
		zamieniono na ,,$[\ldots]$ cierpienia niższych światów
		$[\ldots]$''}\\*
	I przywołam ją na miejsce.

\stanza
	Uważność łatwo utrzymać tym\\*
	Szczęśliwcom, którzy są blisko duchowego nauczyciela,\\*
	Z szacunkiem odnoszą się do rad mistrza\\*
	I przepełnia ich bojaźń\footnote % 21
		{Geshe Kelsang Gyatso komentuje ten wers następująco:
		,,Musimy podążać za wskazówkami naszego duchowego
		nauczyciela, który przypomina nam o~cierpieniach niższych
		światów i~konieczności przestrzegania ślubowań, które wzięliśmy
		na siebie w~obliczu opata klasztoru lub nauczyciela''
		(\textit{Geshe Kelsang Gyatso. Meaningful to Behold}, 1989,
		w.~141).}.

\stanza
	Buddowie i~Bodhisattwowie, obdarzeni nieznającym przeszkód wzrokiem,\\*
	Patrzą na wszystkie strony świata.\\*
	Wszystko objawia się ich oczom,\\*
	Ja też stoję przed nimi.

\stanza
	Rozmyślając tak,\\*
	Napełnij się wstydem, uwielbieniem i~strachem.\\*
	Wówczas pamięć o~Buddach\\*
	Ciągle będzie odradzać się [w umyśle]\footnote % 22
		{Zgodnie z~\textit{Prajňâkaramati} należy doświadczać wstydu
		(sanskr. trapa), myśląc o~niewłaściwych działaniach; szacunku
		(sanskr. âdâra) wobec nauk Buddy i~strachu (sanskr. bhaya) przed
		ich lekceważeniem.}.

\stanza
	Gdy uważność stoi\\*
	Na straży wrót umysłu,\\*
	Przychodzi też czujność.\\*
	I nawet jeśli nas opuści~--- powraca.

\stanza
	Kiedy tylko zrozumiesz,\\*
	Że w~umyśle jest skaza,\\*
	Zastygnij \\*
	{[Bez ruchu]}, jak słup\footnote % 23
		{Według Geshe Kelsang Gyatso (w.~141) w tym wierszu
		przedstawiona jest podstawowa metoda przestrzegania
		dyscypliny moralnej. ,,$[\ldots]$ Kiedy zaczynamy nad
		czymś rozmyślać, coś mówić lub robić, musimy najpierw
		zbadać swoje pobudki, by rozpoznać, czy są one właściwe
		czy niewłaściwe. Jeśli stanie się jasne, że powodują
		nami takie zaciemnienia jak zawiść, chciwość, złe
		intencje itp., należy przypomnieć sobie, o zgubności
		tych zaciemnień i niezwłocznie porzucić niewłaściwą myśl
		$[\ldots]$''.}.


\stanza
	Wzrok nie powinien błądzić\\*
	Rozproszony bez celu.\\*
	Skoncentruj umysł,\\*
	Spojrzenie skieruj w~dół\footnote % 24
		{Według Geshe Kelsang Gyatso w~wersie 35--39 Szantidewa
		opisuje praktyki pozwalające kontrolować działanie ciała.}.

\stanza
	Czasem tylko rozejrzyj się wokół,\\*
	Aby dać odpoczynek oczom.\\*
	Jeśli ujrzysz kogoś,\\*
	Skieruj na niego wzrok i~powitaj go.

\stanza
	Aby sprawdzić czy droga jest bezpieczna,\\*
	Wielokrotnie się rozejrzyj.\\*
	A zanim zatrzymasz się na spoczynek,\\*
	Odwróć się i~popatrz w~dal.

\stanza
	Spojrzyj przed siebie i~do tyłu,\\*
	Kontynuuj swą podróż albo wracaj z~powrotem.\\*
	W każdej sytuacji działaj dopiero wtedy,\\*
	Gdy masz pewność, co należy zrobić.

\stanza
	Zdecyduj: ,,Me ciało pozostanie w~tej pozycji'',\\*
	I zabierz się do dzieła.\\*
	Od czasu do czasu sprawdź,\\*
	Czy utrzymujesz obraną pozycję.


\stanza
	Dokładnie sprawdzaj,\\*
	Czy oszalały słoń umysłu nie wyrwał się spod kontroli,\\*
	Czy uwiązany jest do\\*
	Wielkiego filaru rozmyślań o~Dharmie.

\stanza
	Aby nawet przez chwilę\\*
	Nie utracić koncentracji\footnote % 25
		{W \textit{Paňjikâ} (w.~60) przez koncentrację (sanskr.
		samâdhâna) należy tu rozumieć szamatha (patrz: Glosarium).},\\*
	Stale obserwuj swój umysł,\\*
	Zadając sobie pytanie: ,,Czym jest zajęty?''.

\stanza
	Jeśli w~chwilach zagrożenia lub radości to się nie uda,\\*
	Zachowaj spokój.\\*
	Powiedziano, że praktykując szczodrość\\*
	Można nie zważać na dyscyplinę moralną\footnote % 26
		{Według Geshe Kelsang Gyatso (w.~144--145) ,,Bodhisattwa
		powinien przestrzegać wszystkich przykazań moralnej
		dyscypliny. Czasem jednak bywają okoliczności, w których
		lepiej postąpić niewłaściwie, niż trzymać się zasad
		moralnych. Oczywiście, trzeba posiadać mądrość, aby
		rozstrzygnąć, kiedy należy zaniechać dyscypliny
		moralnej, a kiedy bezwzględnie jej przestrzegać. Jeśli
		prowadzi nas Bodhisattwa, znacznie łatwiej dokonać
		takiego wyboru. Powinniśmy pomyśleć: ,,Co przyniesie
		największy pożytek innym?''. ,,Wyobraźcie sobie, że
		jakiś człowiek goni za psem, żeby go zabić. Nawet jeśli
		Bodhisattwa wie, gdzie pies się ukrył, może powiedzieć
		prześladowcy: ,,Nie, nie wiem gdzie on jest''.
		Najważniejszą powinnością Bodhisattwy jest uratowanie
		psa. Jeśli nie stanie w jego obronie, sądząc, że
		ważniejsze jest unikanie kłamstw, naruszy o wiele
		ważniejsze zobowiązanie --- służenia dobru wszystkich
		żywych istot. W tej sytuacji Bodhisattwa powinien pojąć,
		że ochrona żywych istot przed lękiem (jeden z aspektów
		paramity szczodrości) przynosi znacznie większe korzyści
		niż powstrzymanie się od kłamstwa''.
		\textit{Akshayamatiparipriccha Sutra, Thog.}, w. 81:
		,,Przy praktykowaniu szczodrości można rozluźnić
		kontrolę nad przestrzeganiem dyscypliny moralnej, innymi
		słowy można pozostawić ją na neutralnym poziomie''.}.

\stanza
	Kiedy wiesz, co należy uczynić,\\*
	Skoncentruj swój umysł na [wykonaniu zadania]\\*
	I nie zajmuj się niczym innym,\\*
	Dopóki go nie wykonasz.

\stanza
	Jeśli tak zrobisz, wszystko ci się uda.\\*
	Inaczej nic nie osiągniesz,\\*
	A tylko nasilą się wtórne zaciemnienia,\\*
	Powstające z~braku czujności\footnote % 27
		{W wielu źródłach przytacza się różne opisy wtórnych
		zaciemnień (sanskr. upakleša). \textit{Dharma Samgraha}
		wyszczególnia 24 wtórne zaciemnienia: gniew, wrogość,
		obłuda, kłótliwość, zazdrość, chciwość, kłamstwo,
		dwulicowość, pycha, złość, bezwstyd, beztroska,
		lenistwo, duma, niewierność, bezczynność, niedbalstwo,
		krótka pamięć, nieuwaga, nieświadomość, błędne myślenie,
		otępiałość, rozproszenie i gonitwa myślowa. Geshe
		Kelsang Gyatso (w.~146) tak komentuje ten wiersz:
		,,Jeśli starannie analizujemy swą motywację i, podjąwszy
		się wykonania jakiejś sprawy lub praktyki, doprowadzimy
		ją do końca, zdołamy utrzymywać czujność na wyższym
		poziomie.  Zachowując czujność, zapobiegamy powstawaniu
		wtórnych zaciemnień, zaśmiecających nasz umysł. W~ten
		sposób przekształcamy nasze codzienne zajęcia w~praktykę
		Dharmy''.}.

\stanza
	Porzuć upodobanie\\*
	Do czczej gadaniny,\\*
	Która nie jest rzadkością, \\*
	I do rozrywek wszelakich.

\stanza
	Jeśli bez celu zaczniesz rwać trawę,\\*
	Kopać ziemię i~kreślić na niej linie\footnote % 28
		{Te trzy czynności wymienia się w~indyjskich tekstach (na
		przykład, \textit{Visnusm\c{r}ti}, 71. 41) jako zakazane
		prawowiernym rolnikom. Zezwalano wykonywać je tylko przy pracach
		rolniczych (pierwsze dwie czynności) i~przy oczyszczaniu ziemi
		przed rozpoczęciem rytuału (trzecia czynność). Uważano, że linia
		narysowana na ziemi rani ją i~wyrządza szkodę żywym istotom.
		Podczas wykonywania oczyszczającego rytuału ranę na ciele ziemi
		gojono wodą. Chociaż Szantidewa cytuje tu indyjskie teksty,
		podobne wskazówki spotyka się również w~zbiorze reguł dla
		mnichów buddyjskich.},\\*
	Przypomnij sobie pouczenia Tathagatów\\*
	I przelękniony, natychmiast się wstrzymaj.

\stanza
	Gdy zapragniesz udać się\\*
	Gdzieś albo wyrzec słowo,\\*
	Najpierw zbadaj swój umysł,\\*
	A potem zdecyduj, jak postąpić.

\stanza
	Kiedy w~umyśle pojawi się\\*
	Przywiązanie lub gniew,\\*
	Wstrzymaj się od czynów i~słów\\*
	Zastygnij [bez ruchu] jak słup.

\stanza
	Kiedy zawita w~umyśle wyniosłość\footnote % 29
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ Ilekroć mój umysł poruszony $[\ldots]$''.},\\*
	Sarkazm, pycha, arogancja,\\*
	Chęć rozprawiania o~cudzych wadach,\\*
	Hipokryzja i~kłamliwość,

\stanza
	Kiedy łakniesz pochwał\\*
	Lub zamierzasz potępiać innych,\\*
	Gdy chcesz wyrzec ostre słowo i~wszcząć waśń ---\\*
	Zastygnij [bez ruchu] jak słup.

\stanza
	Kiedy zapragniesz\\*
	Majątku, zaszczytów i~sławy,\\*
	Kiedy zaczniesz szukać sług i~orszaku,\\*
	Zastygnij [bez ruchu] jak słup.

\stanza
	Gdy przestaniesz myśleć o~innych,\\*
	I rozmyślać wyłącznie o~własnej pomyślności,\\*
	Gdy zamierzasz mówić, by przyciągnąć uwagę,\\*
	Zastygnij [bez ruchu] jak słup.

\stanza
	Kiedy ogarnia cię zniecierpliwienie, lenistwo,\\*
	Nieśmiałość, bezwstyd, gadulstwo\\*
	Lub obsesyjne myśli,\\*
	Zastygnij [bez ruchu] jak słup.

\stanza
	Sprawdziwszy starannie, czy zaciemnienia nie zawładnęły umysłem\\*
	I czy nie staje się on bezużyteczny, \\*
	Bohater\footnote % 30
		{Przez ,,bohatera'' rozumiemy Bodhisattwę.}
	musi strzec stałości umysłu,\\*
	Stosując antidotum.

\stanza
	Stanowczo, z~wiarą i~pokorą,\\*
	Niezłomnie, uprzejmie i~rzetelnie,\\*
	Łagodnie, z~niezmąconym spokojem\\*
	Staraj się dla dobra innych\footnote % 31
		{Ten wiersz oraz wiersz 57. cytowane są w~\textit{Siksa
		Samuccaya} (patrz.: Bendall and Rouse, w.~127).}.

\stanza
	Pełne sprzeczności zachcianki niedojrzałych istot\\*
	Nie powinny pogrążać cię w~smutku.\\*
	Spoglądaj na nie ze współczuciem,\\*
	Wiedząc, że wynikają z~zaciemnień.

\stanza
	Postępując nienagannie\\*
	Dla dobra własnego i~innych\\*
	Pamiętaj, że umysł wolny od pychy\\*
	Jest jak twór wyobraźni.

\stanza
	,,Wreszcie udało mi się uzyskać\\*
	Owo drogocenne odrodzenie.''\\*
	Rozmyślając o~tym wciąż od nowa,\\*
	Upodobnij umysł do niezachwianej góry Meru.

\stanza
	O umyśle, kiedy sępy żądne ciała\\*
	Wloką je po ziemi i~szarpią na strzępy,\\*
	Ty nie czujesz żalu.\\*
	Po co więc tak troszczysz się o~nie?


\stanza
	Skoro uważasz to ciało za ,,swoje'',\\*
	Przed czym tak je chronisz, umyśle?\\*
	Skoro ciało i~umysł są oddzielone,\\*
	Jaki masz z~niego pożytek?

\stanza
	Czemu, zaślepiony, nie przylgniesz\\*
	Do jakiejś czystej drewnianej formy,\\*
	Tylko chronisz ten brudny mechanizm\\*
	Wypełniony nieczystościami?

\stanza
	Najpierw w~myślach oddziel\\*
	Warstwę skóry od [mięsa],\\*
	A potem mieczem mądrości\\*
	Oddziel mięso od szkieletu.

\stanza
	Rozdrobniwszy kości,\\*
	Wejrzyj w~sam mózg,\\*
	Zadając pytanie:\\*
	,,Gdzie jest istota tego [ciała]?''.

\stanza
	Skoro mimo upartych poszukiwań\\*
	Nie zdołasz dociec jego istoty,\\*
	Odpowiedz, czemu\\*
	Nadal otaczasz je opieką\footnote % 32
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ Czemu więc strzeżesz go ciągle
		z~takim przywiązaniem? $[\ldots]$''.}? 

\stanza
	Jaki pożytek masz z~ciała?\\*
	Brudne trzewia nie są do jedzenia, \\*
	Krew nie jest do picia,\\*
	A kości do wysysania.

\stanza
	Chociaż może warto go strzec\\*
	Na żer dla sępów i~szakali.\\*
	To ludzkie ciało\\*
	Powinno służyć praktyce.

\stanza
	Obojętnie, gdzie ukryjesz swe ciało,\\*
	Bezlitosny Władca Śmierci\\*
	Wykradnie ci je i~odda psom i~sępom.\\*
	Co wtedy poczniesz?

\stanza
	Jeśli wiesz, że sługa porzuci twój dom,\\*
	Nie będziesz go odziewał i~wynagradzał.\\*
	Po co więc zadręczać się troską o~ciało ---\\*
	Choćbyś je karmił bez końca, i~tak cię opuści\footnote % 33
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ Sługom nieprzydatnym do pracy nie
		dają odzienia i~innych [rzeczy] $[\ldots]$''.}.

\stanza
	Odpłać mu za utrzymanie\\*
	Spraw, by pracowało dla twego dobra,\\*
	Bo robotnikowi nie oddaje się\\*
	Wszystkiego, co wytwarza\footnote % 34
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ Ale nie warto oddawać wszystkiego
		temu, co nie przynosi korzyści $[\ldots]$''.}.


\stanza
	Uważaj swe ciało za łódkę ---\\*
	To tylko środek transportu.\\*
	I ku pomyślności żyjących\\*
	Przemień je w~ciało spełniające życzenia.

\stanza
	Teraz, kiedy masz władzę nad umysłem,\\*
	Zawsze się uśmiechaj.\\*
	Przestań marszczyć czoło i~brwi,\\*
	Pierwszy zaczynaj rozmowę i~bądź wszystkim przyjacielem\footnote % 35
		{W społeczności mnichów i~poza jej kręgiem uważano, że
		człowiek, który pierwszy rozpoczyna rozmowę, przejawia szacunek
		do rozmówcy. Tyb.: ,,$[\ldots]$ Bądź oddanym przyjacielem
		dla wszystkich $[\ldots]$''.}.

\stanza
	Zawsze bądź rozważny.\\*
	Nie hałasuj, przesuwając siedziska i~inne przedmioty,\\*
	Nie trzaskaj drzwiami.\\*
	W ciszy znajduj osłodę.

\stanza
	Czaple, koty i~złodzieje\\*
	Skradając się cicho i~\\*
	Bezszelestnie osiągają cel.\\*
	Niech i~asceta tak się porusza.

\stanza
	Z szacunkiem\footnote % 36
		{Dosłownie ,,z głową''. Dotknięcie głową stóp
		darzonego szacunkiem człowieka i~przykładanie do głowy świętych
		relikwii uważano za oznakę szacunku. Ten wiersz w~nieco
		zmienionej formie znajduje się w~\textit{Siksa Samuccaya} (patrz:
		Bendall and Rouse, w.~319).}
	przyjmuj uwagi tych,\\*
	Którzy mądrze radzą\\*
	I sami oferują pomoc.\\*
	Bądź zawsze uczniem wszystkich żyjących.

\stanza
	Każdemu, kogo mowa prawa,\\*
	Mów: ,,Dobrze powiedziane''.\\*
	A gdy ujrzysz czyniącego dobro,\\*
	Wesprzyj go pochwałą.

\stanza
	Wychwalaj zalety innych, nawet gdy tego nie słyszą.\\*
	Po stokroć opowiadaj o~nich z~zadowoleniem\footnote % 37
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ A~gdy ktoś chwali ich, wesprzyj go $[\ldots]$''.}.\\*
	Jeśli mowa o~twoich zaletach,\\*
	Po prostu wiedz, że je cenią.

\stanza
	Celem wszystkich poczynań jest radość.\\*
	Niełatwo ją posiąść, nawet gdy ma się bogactw co niemiara.\\*
	Dlatego raduj się zaletami innych,\\*
	Wzrosłymi w~wielkim mozole.

\stanza
	Tym sposobem nic ci w~tym życiu nie umknie,\\*
	A w~następnych poznasz wielkie szczęście.\\*
	Jeśli znienawidzisz innych, skażesz się na cierpienie,\\*
	A w~przyszłych istnieniach~--- na nieznośny ból.

\stanza
	Miękkim i~łagodnym głosem\\*
	Mów od serca i~na temat,\\*
	Aby słowa twe były zrozumiałe, miłe dla ucha\\*
	I wypowiadane ze współczuciem\footnote % 38
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ Zawsze mów z~czystego serca i~na
		temat, aby twoje słowa były zrozumiałe i~przyjemne dla uszu.
		Unikaj rozgorączkowanej i~gniewnej mowy, przedstawiaj myśli
		krótko i~powściągliwie $[\ldots]$''.}.


\stanza
	Na każdego\\*
	Patrz z~miłością przez otwarte serce,\\*
	Myśląc: ,,Ta istota pomoże mi \\*
	Osiągnąć stan Buddy''.

\stanza
	Na polu doskonałości, pomocy i~cierpienia\\*
	Zawsze kieruj się wyższymi racjami\\*
	I stosuj antidotum.\\*
	Tak zyskasz dobra nieprzebrane\footnote % 39
		{Zgodnie z~\textit{Prajňâkaramati}, jako pole doskonałości
		należy rozumieć Buddów i~Bodhisattwów, jako pole pomocy (lub
		dobroczyńców)~--- rodziców, nauczycieli i~innych, a~jako
		pole cierpienia~--- potrzebujących pomocy.
		,,Antidotum'' (sanskr. pratipakşa) oznacza
		postrzeganie pustki jako sposobu na przekroczenie zaciemnień.
		Tradycyjnie odwołuje się do obrazu ,,pola''. Wyżej
		wymienione istoty porównywano do pól, na których praktykujący
		zasiewa nasiona pozytywnych uczynków (np. szczodrości) i~z
		których zbiera zbawienny plon zasług (sanskr. pu\c{n}ya).}.

\stanza
	Umiejętnie i~z oddaniem\\*
	Wykonuj każdą pracę.\\*
	Cokolwiek robisz, \\*
	Nie zdawaj się na nikogo.

\stanza
	W szeregu paramit, począwszy od szczodrości,\\*
	Każda przewyższa znaczeniem poprzednią.\\*
	Z powodu małości nie wyrzekaj się wielkiego,\\*
	Jeśli nie ma ku temu szczególnych powodów\footnote % 40
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ Po pierwsze, oceń, co przyniesie
		największy pożytek innym $[\ldots]$''.}.

\stanza
	Pojąwszy to,\\*
	Stale dokładaj starań dla dobra innych.\\*
	Wszechwidzący Miłosierni pozwalali \\*
	Robić nawet to, co zakazane\footnote % 41
		{Geshe Kelsang Gyatso następująco komentuje ten wiersz:
		,,Miłosierny Budda, który widzi przyszłość i~zna następstwa
		każdego działania, zabronił istotom o~niewysokich aspiracjach
		oraz istotom przywiązanym do swego ,,ja'' dopuszczać
		się siedmiu niewłaściwych działań związanych z~mową i~ciałem.
		Jednak w~\textit{Sutrze o~zręcznych środkach}
		(\textit{Mahaguhyaupayakausialisutra~--- Sutra Wielkiej Tajemnej
		Metody Szczęścia}) zezwala Bodhisattwie, który ma wprawę
		w~pracy dla dobra innych stworzeń, naruszać każdy z~tych zakazów
		w~razie konieczności''.}.

\stanza
	Dzieląc swój stół z~więźniami niższych światów,\\*
	Z bezbronnymi i~z wypełniającymi ślubowania winaji,\\*
	Spożywaj pomału.\\*
	Rozdaj wszystko oprócz trzech mnisich szat\footnote % 42
		{Zgodnie z~regułami życia mnisiej wspólnoty każdemu mnichowi
		zezwalano na posiadanie minimalnej ilości rzeczy: trzech szat
		i~pasa do spodni, misy ofiarnej, igły i~nitki, brzytwy, czerpaka
		do wody i~lekarstwa.}.

\stanza
	To ciało pomaga zrozumieć świętą Dharmę.\\*
	Nie przynoś mu ujmy dla drobnych korzyści.\\*
	Tak oto zdołasz szybko spełnić\\*
	Życzenia wszystkich istot.

\stanza
	Jeśli brak ci czystego współczucia,\\*
	Nie składaj swego ciała w~ofierze.\\*
	W tym i~w kolejnym życiu\\*
	Wykorzystaj go do osiągnięcia wielkiego celu.

\stanza
	Głębokiej i~rozległej Dharmy\footnote % 43
		{Nauki Mahajany uznawane są za ,,rozległe''
		z~powodu wielości praktyk i~zręcznych środków oraz za
		,,głębokie'' z~racji mądrości będącej wynikiem
		kontemplacji pustki.}
	nie przedstawiaj\\*
	Tym, którzy nie okazują jej szacunku,\\*
	Którzy jak w~chorobie owinęli głowę tkaniną,\\*
	Którzy mają przy sobie parasole, kije, broń i~nakrycie głowy;

\stanza
	Ludziom o~wąskich horyzontach\footnote % 44
		{Wedlug \textit{Paňjikâ} (w.~73) przez ,, ludzi o~węższym
		horyzoncie'' należy rozumieć tych, których umysł nie jest
		gotów [do przyjęcia wyższych nauk] oraz tych, którzy mają
		skłonności do studiowania Dharmy Małego Pojazdu.}\\*
	Kobietom, jeśli nie towarzyszy im mężczyzna. \\*
	{[Ale]} okazuj jednaki szacunek\\*
	Wyższej i~niższej Dharmie.


\stanza
	Nie wyjawiaj niższej Dharmy\\*
	Temu, kto jest naczyniem rozległej Dharmy.\\*
	Nie porzucaj drogi Bodhisattwy\\*
	I nie wprawiaj innych w~pomieszanie sutrami i~mantrami\footnote % 45
		{W \textit{Prajňâkaramati} mówi się, iż nie należy wmawiać
		ludziom, że mogą uzyskać oczyszczenie, czytając sutry i~mantry,
		niezależnie od tego, czy ich postępowanie jest prawe czy
		nie.}.

\stanza
	Kiedy plwasz i~wyrzucasz wykałaczki,\\*
	Zasypuj je ziemią\footnote % 46
		{Ta zasada w~nieco odmiennej formie znajduje się
		w~\textit{Bodhisattva  Prâtimokşa}, przytacza się ją również
		w~\textit{Siksa Samuccaya} (patrz: Bendall and Rouse,
		w.~125).}.\\*
	Nie wypada sikać i~wypróżniać się\\*
	Do wody i~na ziemię, z~której korzystają inni ludzie.

\stanza
	Kiedy jesz, nie napychaj ust,\\*
	Szeroko ich nie rozdziawiaj i~głośno nie bekaj.\\*
	Nie siedź z~wyciągniętymi nogami\\*
	I nie zacieraj dłoni\footnote % 47
		{Zacieranie dłoni uchodziło za gest oznaczający równocześnie
		zagrożenie i~wyzwanie. Ten wiersz spotyka się także w~\textit{Siksa
		Samuccaya} (patrz: Bendall and Rouse, w.~125).}

\stanza
	Nie podróżuj, nie spoczywaj i~nie siedź\\*
	Na osobności z~cudzymi kobietami.\\*
	Widząc i~mając rozeznanie, co przyjęte [w danym miejscu],\\*
	Zrezygnuj z~zachowań niepokojących ludzi\footnote % 48
		{Tyb.: ,,Porzuć wszystko, co podważa wiarę ludzi
		świeckich''.}.

\stanza
	Nie pokazuj palcem,\\*
	A wyjaśniając drogę,\\*
	Z szacunkiem wyciągnij \\*
	Otwartą dłoń prawej ręki.

\stanza
	Nie krzycz i~nie wymachuj rękami,\\*
	Jeśli nie ma naglącej potrzeby,\\*
	{[Przyciągaj uwagę]} pstryknięciem palców\footnote % 49
		{W Indiach i~w Tybecie w~odróżnieniu od krajów zachodnich,
		pstryknięcie palcami uchodzi za uprzejmą formę przyciągnięcia
		uwagi. Tyb.: ,,Nie wymachuj rękami, lecz przyciągaj uwagę
		cichymi dźwiękami albo pstryknięciem palców''.}.\\*
	Inaczej utracisz kontrolę nad sobą.

\stanza
	[Przed snem] połóż się we właściwym kierunku\\*
	Tak, jak leżał Nauczyciel odchodząc w~Nirwanę\footnote % 50
		{Mnichom zalecano zajmować pozycję, w~której Budda odszedł
		w~Nirwanę. Budda leżał głową na północ, na prawym boku, jego głowa
		spoczywała na prawej ręce, lewa ręka była wyciągnięta wzdłuż
		biodra, a~prześcieradła przylegały do ciała.}.\\*
	I tak samo, zachowując czujność,\\*
	Postaraj się obudzić bez ociągania.

\stanza
	Niezliczone są działania Bodhisattwy:\\*
	Tak głoszą nauki.\\*
	Zatem przede wszystkim czyń\\*
	To, co oczyszcza umysł.

\stanza
	Trzykrotnie dniem i~trzy razy nocą\\*
	Przeczytaj na głos \textit{Triskandha Sutrę}\footnote % 51
		{\textit{Triskandha Sutra} składa się z~trzech części: wyznania
		skruchy trzydziestu pięciu Buddom, pochwały cnót i~poświęcenia
		zasługi. Szantidewa cytuje \textit{Triskandha Sutrę} w~swoim
		dziele \textit{Siksa Samuccaya}. Według Geshe Kelsang Gyatso jeśli
		naruszamy któreś z~czterdziestu sześciu dodatkowych ślubowań,
		powinniśmy oczyścić swój umysł, czytając głośno \textit{Triskandha
		Sutrę} trzy razy w~nocy i~trzykrotnie w~dzień, przyjąwszy
		uprzednio schronienie i~wzbudzić Bodhiczittę (patrz: Geshe
		Kelsang Gyatso: \textit{Meaningful to Behold},  w.~163 oraz:
		\textit{Confession to Thirty Buddhas and Vajrasattva
		Purification}. tłum. i~red. B.~C.~Beresford, Rider
		1979).}.\\*
	Ufając Zwycięzcom i~Bodhiczittcie\\*
	Oczyścisz swój umysł z~pozostałych wad i~przewinień.

\stanza
	Pilnie stosuj nauki\\*
	Zalecane na okoliczności,\\*
	W których się znalazłeś\\*
	Z własnej woli lub z~woli innych.

\stanza
	Bo nie ma nic, czego nie powinien poznać\\*
	Syn Zwycięzcy\footnote % 52
		{Geshe Kelsang Gyatso tłumaczy ten wiersz następująco:
		,,$[\ldots]$ Bodhisattwa powinien przestrzegać każdej
		wskazówki Buddy $[\ldots]$''.}.\\*
	Ten, kto w~tym wprawny, \\*
	Nie wie, co zguba. 

\stanza
	Niech wszystko, co robisz bezpośrednio i~pośrednio,\\*
	Przynosi innym korzyści.\\*
	Wszystkie działania służące Przebudzeniu\\*
	Zaofiaruj pomyślności żyjących.

\stanza
	Nigdy, nawet za cenę życia,\\*
	Nie wyrzekaj się duchowego przyjaciela,\\*
	Który pojął sens nauk Wielkiego Pojazdu\\*
	I dotrzymuje ślubowań Bodhisattwy.

\stanza
	Naucz się szanować nauczyciela,\\*
	Jak ukazano w~\textit{Życiu Szrisambhawy}\footnote % 53
		{Życie Szrisambhawy (\textit{Szrisambhawa~--- wimoksza})
		włączono w~\textit{Gandawjuha Sutrę, Thog.}, (w.~97):
		,,Z należnym uznaniem i~szacunkiem powinieneś odnosić się
		do duchowego przyjaciela, aby twój umysł upodobnił się do ziemi,
		która niesie najcięższe brzemię, a~nigdy nie wpada
		w~przygnębienie. Twój umysł powinien mieć wolę niezniszczalną jak
		diament. Powinien być jak potężna osłona, która nie ugina się
		pod naciskiem cierpień. Powinien być podobny do niewolnika
		wykonującego każdą pracę bez skargi. Powinien być podobny do
		sprzątaczki, która wyrzekła się dumy. Powinien być podobny do
		furmanki przewożącej ciężkie gruzy. Powinien być jak domowy
		pies, co nie zna wściekłości. Powinien być podobny do łódki,
		która bez względu na warunki wyrusza w~drogę i~powraca. Powinien
		być jak mądry syn, który rozpoznaje oblicze duchowego
		przyjaciela. Szlachetny Synu, przystoi ci uznać się za chorego,
		swego duchowego przyjaciela za lekarza, jego instrukcje za
		lekarstwo, a~wytrwałą praktykę za sposób na pozbycie się
		choroby''.}.\\*
	Te i~inne wskazówki Buddy\\*
	Zrozumiesz, czytając sutry.

\stanza
	Czytaj sutry,\\*
	Bo w~nich opisane są praktyki.\\*
	Zgłębiaj podstawowe przykłady,\\*
	Przedstawione w~\textit{Akaszagarbha Sutrze}\footnote % 54
		{Tyb.: ,,$[\ldots]$ Najpierw zapoznaj się
		z~\textit{Akashagarbha Sutrą} $[\ldots]$''. \textit{Akashagarbha
		Sutra} stanowi jedną z~sutr zawartych w~\textit{Mahasamnipata
		Sutrze}. Sanskrycki oryginał tej sutry nie przetrwał do
		naszych czasów za wyjątkiem fragmentu, który Szantidewa cytuje
		w~\textit{Siksa Samuccaya} (patrz: Bendall and Rouse,
		w.~61--70). We fragmencie tym opisanych jest osiem
		podstawowych rodzajów upadku Bodhisattwy: 1)~nauczać
		głębokich sutr tych, którzy nie są w~stanie ich pojąć i~tym
		samym odciągać ich od najwyższej ścieżki (mahajany);
		2)~nauczać niższej ścieżki (hinajany) tych, którzy zdolni
		są opanować wyższą ścieżkę; 3)~nauczać najwyższej ścieżki,
		naruszając przy tym zasady mnisiej dyscypliny; 4)~odradzać
		ludziom podążanie niższą ścieżką; 5)~poniżać innych
		i~wywyższać się, oraz przechwalać się pozyskaniem nadprzyrodzonych
		mocy; 6)~znając nauki mahajany tylko z~książek twierdzić,
		że uzyskało się je poprzez wgląd; 7)~utrzymywać stosunki
		z~wpływowymi ludźmi, którzy wykorzystują dla osobistych celów
		mienie wspólnoty mnisiej i~przywłaszczają je; 8)~rezygnować
		z duchowej ścieżki pod wpływem czynników zewnętrznych i~poważać
		tych, którzy postępują niewłaściwie.}.

\stanza
	Bezustannie, wciąż od nowa\\*
	Wielokrotnie czytaj \textit{Siksa Samuccaya Sutrę}\footnote % 55
		{Tekst ten został napisany na podstawie różnych sutr
		mahajany; sporządził go sam Szantidewa jako uzupełnienie
		\textit{Bodhiczaria-awatary} (patrz: C.~Bendalland
		W.~D.~H.~Rouse: \textit{Shiksha Samuccaya.
		A~Compendium of Buddhist Doctrine}, Delhi: Motilal Banarsidas,
		1971).},\\*
	Bowiem tam szczegółowo opisano\\*
	Właściwe postępowanie.

\stanza
	Od czasu do czasu sięgnij\\*
	Po \textit{Samuccaya Sutrę}\\*
	I pilnie zgłębiaj\\*
	Prace niezrównanego Nagardżuny o~tymże tytule.

\stanza
	Widząc, co zakazane,\\*
	A co wskazane,\\*
	Stosuj nauki,\\*
	Aby ochronić umysły ludzi\footnote % 56
		{Według Geshe Kelsang Gyatso ten wiersz należy rozumieć tak:
		,,$[\ldots]$ aby uchronić ludzi przed utratą wiary
		$[\ldots]$''.}.

\stanza
	Krótko mówiąc: \\*
	Czujność ---\\*
	To ciągła świadomość\\*
	Stanu umysłu i~ciała.

\stanza
	Musisz ją przekuć w~czyn,\\*
	Bo cóż można osiągnąć samymi słowami?\\*
	Czyż pomożesz choremu\\*
	Czytaniem medycznych traktatów? 
\end{verse}

Taki jest piąty rozdział \textit{Bodhiczaria-awatara},
zatytułowany \textit{Pochwała Bodhiczitty}.

\Endnotes
\newpage
\section*{Rozdział VI\\Paramita cierpliwości\footnote{Sanskr. k\c{s}\^anti\_p\^aramit\^a.}}
\lhead{Rozdział VI}
\chead{Paramita cierpliwości}
\addcontentsline{toc}{section}{Rozdział VI. Paramita cierpliwości}

\begin{verse}
\stanza
	Jakiekolwiek zasługi\\*
	Zgromadzilibyśmy przez tysiąc kalp,\\*
	Czy to pokłony, czy ofiary dla Sugatów\footnote{Sugata (t.: bde.gshegs.pa)~-- cecha, właściwość, przydomek Buddy.},\\*
	Nagły wybuch gniewu może wszystko zniweczyć.
\stanza
	Nie ma zła gorszego niż nienawiść\\*
	I poświęcenia większego niż cierpliwość\footnote{Upatruje się tu aluzji do \emph{Dhammapady}: ,,wielka cierpliwość~-- największy ascetyzm'' (patrz: \emph{Dhammapada}, Petersburg: Wydawnictwo Czernyszewa, 1993, wers~97, str.~184)}.\\*
	Dlatego pilnie ćwicz się w~cierpliwości,\\*
	Korzystając z~wszelkich sposobów.
\stanza
	Umysł nie doświadczy spokoju,\\*
	Nie znajdzie szczęścia ni radości,\\*
	Nie zazna snu, utraci stabilność,\\*
	Jeśli gniew przeszywa serce.
\stanza
	Człowiek przepełniony nienawiścią\\*
	Może nawet zginąć z~rąk tych,\\*
	Których obdarza\\*
	Bogactwem i~zaszczytami.
\stanza
	Bliscy i~przyjaciele pełni będą obaw,\\*
	Nawet gdy doświadczą jego szczodrości, nie będą mu oddani.\\*
	Słowem~-- nic nie da szczęścia\\*
	Gniewnemu człowiekowi.
\stanza
	Każdy, kto rozpozna wroga w~gniewie,\\*
	Który powoduje takie cierpienia,\\*
	I pokona go w~uporczywej walce,\\*
	Zazna szczęścia i~tutaj, i~w innych światach.
\stanza
	Niezadowolenie rodzące się we mnie,\\*
	Kiedy coś dzieje się wbrew mojej woli,\\*
	Lub przeszkadza w~spełnieniu moich pragnień,\\*
	To strawa dla niszczącego mnie gniewu.
\stanza
	Dlatego muszę pozbawić strawy\\*
	Tego nieprzyjaciela,\\*
	Bo to właśnie on\\*
	Przysparza mi kłopotów.
\stanza
	Cokolwiek przyniesie los\\*
	Niech niezmienna będzie moja radość,\\*
	Gdyż strapiony nie osiągnę celu,\\*
	I zaprzepaszczę swój potencjał.
\stanza
	Po co się martwić,\\*
	Jeśli wszystko można jeszcze naprawić?\\*
	Po co się martwić,\\*
	Jeśli niczego naprawić już nie można\footnote{Ten wiersz znajduje się również w~\emph{Shiksha Samuccaya} (patrz: Bendall C. and Rouse W.H.D: \emph{A Compendium of Buddhist Doctrine}. Delhi: Motilal Banarsidas, 1971, wers~176)}?
\stanza
	Ani sobie, ani swoim przyjaciołom\\*
	Nie życzysz cierpienia i~wzgardy,\\*
	Hańby i~zniewag.\\*
	Wrogom~-- wręcz odwrotnie.
\stanza
	Niech niezachwiany będzie mój umysł!\\*
	Przyczyn szczęścia jest niewiele,\\*
	Przyczyn cierpienia bez liku,\\*
	Ale bez cierpień nie\\*
	uwolnię się z~kołowrotu życia.
\stanza
	Asceci z~Karnatu i~synowie bogini Kali\\*
	Na darmo ofiarowują swe ciała na stos i~pod miecz\footnote{Szantidewa nawiązuje do staroindyjskich ascetów z~Karnatu (aktualnie Karnatak, Indie), którzy prześcigali się w~dręczeniu własnych ciał, a~także wyznawców Kali, którzy przechodzili okropne męki, aby zadowolić boginię.}.\\*
	A mnie zbraknąć miałoby odwagi\\*
	W dążeniu do Oświecenia?
\stanza
	Nie ma nic, czego stopniowo nie można się nauczyć\footnote{Pierwsze dwie linijki tego wiersza znajdują się w~\emph{Shiksha Samuccaya} (patrz: Bendall C. and Rouse W.H.D: \emph{A Compendium of Buddhist Doctrine}. Delhi: Motilal Banarsidas, 1971, wers~176).}.\\*
	Gdy nawykniesz do przezwyciężania\\*
	Drobnych cierpień,\\*
	Zdołasz wytrzymać wielkie męki.
\stanza
	Czyż nie uważasz za błahostki\\*
	Takich cierpień,\\*
	Jak ukąszenia żuków, gzów i~komarów\footnote{Tyb.: ,,takie cierpienia, jak ukąszenia żmij i~owadów''.},\\*
	Pragnienie, głód i~wysypka na skórze?
\stanza
	Znoś cierpliwie\\*
	Upał i~chłód, wiatr i~deszcz,\\*
	Podróże i~choroby, przemoc i~niewolę,\\*
	Bo inaczej twoje cierpienia będą się mnożyć.
\stanza
	Jedni, widząc własną krew,\\*
	Nabierają szczególnej odwagi i~opanowania.\\*
	Inni zaś, widząc krew cudzą,\\*
	Tracą przytomność.
\stanza
	Zarówno opanowanie, jak i~małoduszność\\*
	Biorą początek w~umyśle.\\*
	Nie poddawaj się więc cierpieniom\\*
	I przezwyciężaj swój ból.
\stanza
	Nawet cierpiąc mędrcy zachowują\\*
	Jasny i~niezmącony umysł.\\*
	W żadnej bitwie nie brak udręki,\\*
	Bo to starcie z~zaciemnieniami\footnote{Dwie ostatnie linijki tego wiersza zawarte są w~\emph{Siksa Samuccaya} (patrz: Bendall C. and Rouse W.H.D: \emph{A Compendium of Buddhist Doctrine}. Delhi: Motilal Banarsidas, 1971, wers~319).}.
\stanza
	Bohaterami zwą tych, którzy\\*
	Nie zważając na cierpienia,\\*
	Pokonują swych wrogów~-- nienawiść i~pożądanie.\\*
	Zaś pozostali tracą tylko siły.
\stanza
	Cierpienie ma również dobre strony,\\*
	Poskramia naszą dumę,\\*
	Budzi współczucie do wszystkich istot w~sansarze,\\*
	Lęk przed upadkiem i~dążenie ku Zwycięzcom\footnote{Tyb.: ,,Wyrzeka się on nieprawości i~znajduje radość w~cnocie''.}.
\stanza
	Jeżeli nie jestem zły na żółtaczkę,\\*
	Przyczynę straszliwych męczarni,\\*
	Czegóż miałbym złościć się na żyjących,\\*
	Skoro i~oni padli ofiarą uwarunkowań?
\stanza
	Chociaż nikt nie chce chorować,\\*
	Choroby wciąż nas nękają.\\*
	Podobnie jest z~gniewem: nikt go nie chce,\\*
	A on wybucha wbrew naszej woli\footnote{Tyb.: ,,Tak samo, nikt nie chce zaciemnień, a~powstają one wbrew naszej woli''.}.
\stanza
	Ludzie nie myślą: ,,O, rozgniewam się'',\\*
	Bezwiednie wpadają w~szał.\\*
	Tak samo wybucha gniew,\\*
	Bez zamysłu: ,,Oto powstanę''.
\stanza
	Całe zło tego świata\\*
	I wszystkie zgryzoty\\*
	Powstają z~powodu uwarunkowań.\\*
	Nic nie pojawia się samo z~siebie.
\stanza
	Zaistniałe warunki\\*
	Nie są zamierzeniem:\\*
	,,Niech powstanie...''\\*
	Ani ich efekt\\*
	Nie jest zamierzeniem: ,,Niech się stanę...''
\stanza
	To, co wydaje się pramaterią\footnote{Według Geshe Kelsang Gyatso (patrz: Geshe Kelsang Gyatso: \emph{Meaningful to Behold}, 1989, wers~27-28) Szantidewa obala tezę niebuddyjskiej szkoły filozoficznej Sankhija. Zwolennicy tej szkoły twierdzą, że istnieje pramateria (sanskr. prak\c{r}ti), która jest przyczyną powstania świata, zamieszkujących go istot i~obiektów postrzegania zmysłowego. Przy czym sama pramateria jest bezprzyczynowa, niezależna i~niezmienna. Wyznawcy tej szkoły twierdzą ponadto, że pramateria stanowi praprzyczynę wszystkich poznawalnych zjawisk. Mówią także o~niezależnie istniejącym ,,ja''. Szantidewa wskazuje na sprzeczność tych twierdzeń. Gdyby pramateria była niezależna, nie mogłaby niczego stworzyć. Gdyby ,,ja'' było niezależne, nie mogłoby postrzegać żadnych zjawisk. Gdyby ,,ja'' było niezmienne, miałoby zawsze jednakową formę lub dźwięk. Jeśli jednak przejawia się w~formie różnych zjawisk, wówczas twierdzenie o~jego niezmienności jest całkowicie fałszywe. Opierając się na takich rozważaniach, Szantidewa odrzuca istnienie niezmiennej pramaterii i~niezależnego ,,ja''. (Tamże: rozdział IX).},\\*
	I to, co opisywane jest jako ,,ja'',\\*
	Nie przychodzi na świat z~myślą:\\*
	,,Oto powstanę''.
\stanza
	Skoro nie powstają, to i~nie istnieją,\\*
	Jakże mogą chcieć się pojawić?\\*
	Gdyby [,,ja''] było stale związane\\*
	z obiektami [postrzegania]\\*
	{[Związek]} ten nigdy by się nie kończył.
\stanza
	Gdyby atman był wieczny\footnote{Według Geshe Kelsang Gyatso (patrz: Geshe Kelsang Gyatso: \emph{Meaningful to Behold}, 1989, wers~29-30) Szantidewa podważa koncepcję szkoły \emph{Waibhasika} o~wiecznym i~niezmiennym ,,ja'' czyli \emph{atmanie}. ,,Gdyby ,,ja'' było niezmienne jak przestrzeń, nie mogłoby  podejmować żadnych działań. \emph{Waibhasika} mówi, że choć ,,ja'' jest niezmienne, to jednak w~określonych warunkach zdolne jest wydać owoce. Szantidewa przekonuje, iż to niemożliwe. Przede wszystkim, czy coś, co jest niezmienne może ulec wpływowi warunków? I~czyż może ono zmienić się pod ich wpływem? Zjawisko określa się jako niezmienne, właśnie z~tego powodu, że nie podlega ono zmianom. Jeśli ,,ja'' jest niezmienne, będzie ono pozostawać takie samo, jak wcześniej, niezależnie od wpływu warunków. Czyż coś, co jest niezmienne, może zrodzić jakiekolwiek owoce? Nie, wszystkie te twierdzenia są bezpodstawne i~sprzeczne''. (Tamże: rozdział IX).},\\*
	Byłby bierny jak przestrzeń.\\*
	I nawet gdyby znalazł się w~innych warunkach,\\*
	Jaką aktywność on, niezmienny~-- mógłby podjąć?
\stanza
	Jak atman może działać,\\*
	Jeśli w~chwili działania jest taki, jak był?\\*
	Jeśli więc wykonuje on działanie siłą związku [z czymś innym],\\*
	To czy jest przyczyną [działania]?
\stanza
	Wszystko więc zależy od określonych [przyczyn],\\*
	Które również od czegoś zależą.\\*
	Po co, zrozumiawszy to, gniewać się\\*
	Na zjawiska podobne do miraży?
\stanza
	Czy więc poskramianie gniewu jest głupie,\\*
	Kto i~co miałoby go okiełznać\footnote{Szantidewa przedstawia ewentualne zastrzeżenie ze strony niebuddyjskich szkół.}?\\*
	Jest rozsądne, bo cierpienie odcina się\footnote{Tyb.: ,,Nie ma nic niemądrego w~przekonaniu, że opanowanie gniewu odcina cierpienie''.}\\*
	Siłą współzależnego powstawania.
\stanza
	Dlatego widząc wroga lub przyjaciela,\\*
	Który dokonuje występnego czynu,\\*
	Zachowam niezmącony spokój,\\*
	Pamiętając, że: ,,To rezultat uwarunkowań''.
\stanza
	Gdyby wszystkie pragnienia\\*
	Spełniały się, wówczas\\*
	Nikt nie doznawałby cierpień,\\*
	Bo któż chciałby cierpieć?
\stanza
	Ludzie przez brak uwagi,\\*
	Ranią swe ciała o~ostre przedmioty.\\*
	A pragnąc zdobyć kobiety i~bogactwa,\\*
	Stają się zaciekli, tracą apetyt.
\stanza
	Są i~tacy, którzy wieszają się,\\*
	Rzucają ze skał w~przepaść,\\*
	Zażywają trujących i~szkodliwych substancji,\\*
	Unicestwiają się niewłaściwym działaniem.
\stanza
	Jeśli pod wpływem zaciemnień\\*
	Pozbawiają życia nawet swe drogocenne ,,ja'',\\*
	To jak mogą nie wyrządzać szkody\\*
	Ciałom innych czujących istot?
\stanza
	Nawet jeśli nie współczujesz tym,\\*
	Którzy, zniewoleni zaciemnieniami,\\*
	Popełniają samobójstwo,\\*
	To czy możesz gniewać się na nich?
\stanza
	Jeśli natura niedojrzałych istot\\*
	Sprawia, że przysparzają one zła innym,\\*
	To gniew na nie jest tak samo niedorzeczny\\*
	Jak złość na ogień za to, że parzy.
\stanza
	Jeżeli wady tych istot są przypadkowe,\\*
	Zaś one same są dobre z~natury,\\*
	To gniew na nie jest równie niedorzeczny,\\*
	Jak złość na niebo za to, że zasnuwa je dym.
\stanza
	Wściekam się nie na kij, powód mojego bólu,\\*
	Lecz na tego, kto mnie nim okłada.\\*
	Skoro jednak powoduje nim nienawiść~-- \\*
	Na nią powinienem się złościć.
\stanza
	W przeszłości sprawiałem\\*
	Taki sam ból innym istotom\\*
	I jeśli teraz one mi szkodzą,\\*
	Sam sobie na to zasłużyłem.
\stanza
	Miecz wroga i~moje ciało~-- \\*
	Oto dwie przyczyny cierpienia.\\*
	Na kogo więc mam obrócić swój gniew:\\*
	Na miecz, w~jego dłoni, czy na ciało, które sam noszę?
\stanza
	To ciało jest jak bolesny wrzód,\\*
	Dotknięć wytrzymać nie sposób.\\*
	Jeśli w~zaślepieniu trzymam się go kurczowo,\\*
	Kogo mam winić, gdy przeszywa je ból?
\stanza
	Jestem głupcem~-- nie chcę cierpieć,\\*
	A pragnę przyczyn cierpienia.\\*
	Jeśli więc cierpię z~powodu moich wad,\\*
	Jakże mogę być zły na innych?
\stanza
	Swoimi postępkami wywołałem ten [ból],\\*
	I las drzew z~liśćmi~-- mieczami,\\*
	I ptaki piekielnych światów\footnote{Tyb.: ,,ptaki piekielnych światów'' zamienione na ,,strażnicy piekielnych światów''. Las drzew z~liśćmi\_mieczami jest jednym z~piekieł. ,,Kiedy szukający miejsca na odpoczynek wchodzą do niego i~usadowią się w~cieniu drzew, zaczynają na nich spadać miecze, które przekłuwają lub odcinają różne części ciała''. ,,Gdy któraś z~istot upadnie, nadbiegają ciemnoczerwone psy, chwytają ją od tyłu i~pożerają. Do lasu tego przylega gęstwina żelaznych drzew szalmali... Żyją tam stalowodziobe wrony. Siadają one na ramiona lub głowę i~wydziobują oczy.'' (patrz: Cze Tshongkapa: \emph{Wielki przewodnik po stopniowej ścieżce ku Oświeceniu}. T. 1, \mbox{St.-Petersburg}: Nartang, 1994, wers~204-205).},\\*
	Na kogo zatem mam się gniewać?
\stanza
	Moje własne czyny\\*
	Sprawiają, że inni mi szkodzą.\\*
	Z powodu moich działań idą oni w~krainy piekieł.\\*
	Czyż nie jestem ich zgubą?
\stanza
	Dzięki nim pozbywam się\\*
	Licznych wad, rozwijam cierpliwość,\\*
	A oni przeze mnie pogrążają się na wieki\\*
	W przerażających światach piekielnych.
\stanza
	Krzywdzę ich,\\*
	Chociaż mi pomagają.\\*
	Dlaczego więc, postępując tak podle,\\*
	Gniewasz się jeszcze, zajadły umyśle?
\stanza
	Jeśli mam czyste myśli,\\*
	Wyzwalam się z~piekielnych światów.\\*
	Sam więc potrafię się uchronić,\\*
	Ale jak ocalić inne istoty?
\stanza
	Jeśli na zło odpowiem złem,\\*
	Im to nie pomoże,\\*
	Ja zaś naruszę normy etyczne\\*
	I po prawdziwym poświęceniu nie będzie ni śladu.
\stanza
	Skoro umysł jest bezcielesny\\*
	Nikt nie zdoła mu zaszkodzić.\\*
	To z~powodu przywiązania do ciała\\*
	Targają nim cierpienia.
\stanza
	Ani pogarda, ani złe słowa,\\*
	Ani hańba\\*
	Nie szkodzą temu ciału.\\*
	Czemu zatem umysł tak szaleje?
\stanza
	Ani w~tym, ani w~kolejnym życiu\\*
	Wrogość innych istot\\*
	Nie zdoła mnie zniszczyć.\\*
	Czemu zatem tak od niej uciekam?
\stanza
	Czy nie dlatego, że ich niechęć\\*
	Przeszkadza mi zbić majątek?\\*
	I tak wszystko, co posiadam, przepadnie\\*
	I pozostaną mi tylko moje wady.
\stanza
	Byłoby lepiej umrzeć już dziś\\*
	Niż przeżyć długie i~niegodziwe życie.\\*
	Przecież nawet długowiecznych\\*
	Nie ominie cierpienie śmierci.
\stanza
	Przypuśćmy, że ktoś budzi się ze snu,\\*
	W którym był szczęśliwy przez sto lat,\\*
	A ktoś inny budzi się ze snu,\\*
	W którym był szczęśliwy ledwie jedną chwilę.
\stanza
	Kiedy obaj się przebudzą,\\*
	Czy powróci błogość?\\*
	Tak samo życie, krótkie jest czy długie,\\*
	W chwili śmierci urwie się.
\stanza
	Nawet jeśli zgromadzę wiele dóbr\\*
	I spędzę beztrosko długie lata,\\*
	Zejdę z~[tego świata] nagi,\\*
	Z pustymi rękoma i~bez odzienia.
\stanza
	Korzystając z~majątku\\*
	Mogę wykorzenić złe nawyki i~zebrać zasługi.\\*
	Ale jeśli z~tego powodu stanę się gniewny,\\*
	Czyż zasługa nie przepadnie i~nie przybędzie mi wad?
\stanza
	Tym sposobem moje życie\\*
	Straci wszelką wartość.\\*
	No bo jaki sens ma życie kogoś,\\*
	Kto ciągle postępuje niewłaściwie?
\stanza
	Jeśli irytują cię oszczercy\\*
	Bo sprawiają, że inni stronią od ciebie,\\*
	To dlaczego nie oburzasz się\\*
	Kiedy oczerniają innych?
\stanza
	Jeżeli cierpliwie znosisz\\*
	Plotki o~innych,\\*
	To czemu nie możesz znieść złych słów o~sobie,\\*
	Przecież mówią one o~powstawaniu zaciemnień?
\stanza
	Niemądrze jest gniewać się na ludzi\\*
	Co znieważają i~oczerniają\\*
	Wizerunki, stupy i~świętą Dharmę,\\*
	Bowiem nie można zaszkodzić Buddom i~Bodhisattwom.
\stanza
	Jak już wcześniej powiedziano,\\*
	Nie pozwalaj sobie na gniew wobec tych,\\*
	Którzy szkodzą nauczycielom, bliskim i~przyjaciołom,\\*
	Zrozum, że wynika to z~siły uwarunkowań.
\stanza
	Ożywione i~nieożywione\\*
	Rani czujące istoty.\\*
	Dlaczego czujesz urazę tylko do żywych?\\*
	Znoś cierpliwie każde nieszczęście.
\stanza
	Jeden z~niewiedzy czyni zło,\\*
	A drugi z~niewiedzy wpada w~gniew,\\*
	Którego nazwiemy nieskazitelnym,\\*
	A którego nikczemnikiem?
\stanza
	Po co robiłem kiedyś takie rzeczy,\\*
	Za które inni teraz mnie krzywdzą?\\*
	Wszyscy zbierają owoce swoich czynów,\\*
	Kim jestem, że chcę to zmienić?
\stanza
	Rozumiejąc to,\\*
	Powinienem gorliwie czynić dobro,\\*
	Aby wszystkie istoty wzajemnie\\*
	Darzyły się miłością.
\stanza
	Gdy ogień zajmie jeden dom\\*
	I gotów przerzucić się na drugi,\\*
	Usuwa się słomę i~wszystko,\\*
	Co sprzyja pożodze.
\stanza
	Podobnie dzieje się, gdy płomienie nienawiści\\*
	Ogarną umysł z~powodu jego przywiązania.\\*
	Odrzuć je, nie zwlekaj,\\*
	W obawie, że zasługi twoje spłoną.
\stanza
	Czy to dobrze, gdy gotowemu na śmierć\\*
	Odejmą tylko dłoń?\\*
	A jeśli za cenę ziemskich cierpień wybawisz się od piekła,\\*
	Czy to dobrze?
\stanza
	Jeśli przezwyciężenie drobnych cierpień\\*
	Tego życia jest ponad twoje siły,\\*
	Dlaczego nie odrzucisz gniewu,\\*
	Źródła piekielnych męczarni?
\stanza
	Z powodu gniewu\footnote{Tyb.: ,,Z powodu pragnień''.}\\*
	Tysiące razy płonąłem w~piekle,\\*
	Ale nie przyniosło to pożytku\\*
	Ani mnie, ani innym.
\stanza
	Cierpienia [tego życia] nie mogą się równać z~[mękami piekieł]\\*
	I przynoszą wielkie korzyści.\\*
	Trzeba mi tylko cieszyć się z~takiego cierpienia,\\*
	Ponieważ uwalnia wszystkich od męki.
\stanza
	Kiedy ktoś doznaje radości i~szczęścia,\\*
	Wychwalając zalety innych istot,\\*
	Dlaczego i~ty, o~umyśle, nie cieszysz się,\\*
	Sławiąc ich?
\stanza
	Radość, której doświadczasz [chwaląc inne istoty],\\*
	To źródło czystego zadowolenia.\\*
	Nie bronią jej Doskonali.\\*
	To najlepszy sposób, by przyciągnąć innych.
\stanza
	Jeśli nie chcesz być świadkiem szczęścia innych,\\*
	Sądząc, że jest ono tylko ich udziałem,\\*
	Przestań im płacić i~dawać prezenty,\\*
	Ale pamiętaj, że źle to wpłynie na przejawione i~nieprzejawione\footnote{,,Na przejawionym i~nieprzejawionym'' znaczy ,,w tym i~w kolejnych żywotach''. Geshe Kelsang Gyatso (Geshe Kelsang Gyatso: \emph{Meaningful to Behold}. 1989, wers~189), tak komentuje ten wiersz: ,,Jeżeli nie lubimy być świadkiem szczęścia innych istot, to przestańmy płacić ludziom, którzy na nas pracują, bo to też przynosi im szczęście. Jednak dobrze wiemy, że jeśli nie będziemy wypłacać im pensji, będziemy mieć kłopoty. Pracownicy będą pracować byle jak, albo w~ogóle przestaną dla nas pracować i~my też nie doświadczymy już szczęścia ani w~tym, ani w~kolejnym życiu. Tak oto możliwość znalezienia szczęścia w~gloryfikowaniu innych podobna jest do płacenia najętym pracownikom, bo z~jednej strony przynosi radość im, z~drugiej strony służy naszym interesom''. }.
\stanza
	Kiedy wychwalają twoje zalety,\\*
	Pragniesz dzielić twe szczęście z~innymi.\\*
	Ale kiedy chwalą innych,\\*
	Sam nie jesteś zdolny do radości.
\stanza
	Życząc szczęścia wszystkim istotom\\*
	Wzbudziłeś Bodhiczittę.\\*
	Jakże więc możesz być zły,\\*
	Kiedy one same znajdują szczęście?
\stanza
	Jeśli pragniesz, aby wszystkie istoty\\*
	Stały się Buddami czczonymi w~trzech światach\footnote{Pod pojęciem ,,trzech światów'' rozumie się trzy poziomy istnienia w~buddyjskiej kosmologii: kamaloka~-- świat zmysłowej percepcji; rupaloka~-- świat formy i~arupaloka~-- świat bez formy.},\\*
	Czemu się trapisz,\\*
	Kiedy oddają im honory tu, na Ziemi?
\stanza
	Gdy krewny, którym się opiekujesz\\*
	Sam znajdzie środki na życie,\\*
	To czy masz mu to za złe,\\*
	Czy będziesz się cieszyć?
\stanza
	Jeśli nawet tyle nie życzysz innym istotom,\\*
	To czy możesz życzyć im Oświecenia?\\*
	Czy Bodhiczitta jest w~kimś,\\*
	Kogo złości, że innym powodzi się lepiej?
\stanza
	Po co obdarzasz innych?\\*
	Czy prezent trafi w~cudze ręce\\*
	Czy zostanie w~twoim domu~-- \\*
	Sam nic nie zyskasz\footnote{Szantidewa rozważa zagadnienie zawiści w~kontekście rywalizacji mnichów o~jałmużnę od ludzi świeckich.}!
\stanza
	Powiedz, dlaczego nie gniewasz się\\*
	{[Na siebie samego]}, niweczącego zasługi,\\*
	Relacje między ludźmi i~godność.\\*
	Dlaczego sam nie stwarzasz przyczyn pomyślności\footnote{Według Geshe Kelsang Gyatso (\emph{Meaningful to Behold}. 1989, wers~190) ,,(...) zasadniczą przyczyną posiadania bogactwa, majątku i~innych dóbr jest zgromadzenie zasług, które można uzyskać praktykując szczodrość, współczucie oraz rozwijając wiarę w~nauki''.}?
\stanza
	Kiedy zrobisz coś złego,\\*
	Nie tylko nie odczuwasz skruchy,\\*
	Lecz  na dodatek próbujesz równać się\\*
	Z tymi,  którzy robią coś wartościowego.
\stanza
	Nawet jeśli twój wróg jest przygnębiony,\\*
	Co cię może w~tym cieszyć?\\*
	Po co źle mu życzyć,\\*
	Skoro samo [życzenie] mu nie zaszkodzi?
\stanza
	A nawet jeśli cierpi tak, jak mu życzyłeś,\\*
	Czy to dla ciebie powód do radości?\\*
	Jeśli powiesz~-- ,,Będę zadowolony'',\\*
	Cóż może być bardziej niebezpieczne?
\stanza
	Jeśli złapię się na ten potworny haczyk,\\*
	Zarzucony przez rybaków~-- zaciemnienia,\\*
	Strażnicy piekieł bez wątpienia,\\*
	Ugotują mnie w~swoich kotłach!
\stanza
	Pochwały, sława i~honory\\*
	Nie tworzą zasługi i~nie przedłużają życia.\\*
	Nie dodają sił, nie chronią przed chorobą\\*
	I nie napełniają ciała rozkoszą.
\stanza
	Gdybym wiedział, co daje prawdziwą korzyść,\\*
	Czy zacząłbym to bardziej cenić?\\*
	A jeśli mój umysł szuka tylko przyjemności,\\*
	To czy nie lepiej bawić się, pić wino i~korzystać z~uciech?
\stanza
	Ludzie w~pogoni za sławą\\*
	Trwonią majątek i~narażają życie.\\*
	Jaki sens mają puste słowa [pochwały]?\\*
	Kiedy umrzemy, komu sprawią radość?
\stanza
	Kiedy utracimy sławę i~pochlebstwa,\\*
	Nasz umysł upodabnia się do małego dziecka,\\*
	Które płacze zrozpaczone\\*
	Widząc, jak rozsypuje się jego zamek z~piasku.
\stanza
	Słowo nie ma woli,\\*
	Nie ono sprawia, że jestem chwalony.\\*
	To radość osoby, która mnie chwali\\*
	Jest źródłem mojego szczęścia\footnote{Ten wiersz oraz pierwsze dwie linijki wiersza 95 zawarte są w~\emph{Siksa Samuccaya} (patrz: Bendall C. and Rouse W.H.D: \emph{A Compendium of Buddhist Doctrine}. Delhi: Motilal Banarsidas, 1971, wers~234-244).}.
\stanza
	Co mi z~tego, że ktoś znajduje zadowolenie,\\*
	Chwaląc innych albo i~mnie?\\*
	Ta radość należy wyłącznie do niego,\\*
	Nie przypadnie mi w~udziale ani odrobina.
\stanza
	Jeśli zdołam dzielić z~nim jego szczęście,\\*
	To powinienem czynić tak zawsze.\\*
	Dlaczego więc jestem nieszczęśliwy,\\*
	Kiedy inni znajdują szczęście w~miłości?
\stanza
	Niedorzeczna zatem jest radość,\\*
	Rodząca się we mnie Wraz z~myślą~-- \\*
	,,Chwalą mnie.''\\*
	To zwykła dziecinada.
\stanza
	Sława i~pochwały rozpraszają mnie\\*
	I rozwiewają smutek sansary.\\*
	Zaczynam zazdrościć innym zalet\\*
	I złoszczą mnie ich osiągnięcia\footnote{Tyb.: ,,Nawet to, co najlepsze, niszczeje''.}.
\stanza
	Dlatego ci, którzy usilnie starają się\\*
	Pozbawić mnie sławy i~zaszczytów,\\*
	W gruncie rzeczy chronią mnie\\*
	Przed ich zgubnym wpływem.
\stanza
	Dążąc do wyzwolenia\\*
	Nie należy wiązać się zaszczytami i~bogactwem.\\*
	Jakże więc mogę nienawidzić tych,\\*
	Którzy zdejmują ze mnie pęta?
\stanza
	Jak mogę być zły na tych,\\*
	Którzy, jak błogosławieństwo Buddy,\\*
	Zamykają przede mną bramy\\*
	Wiodące ku cierpieniu?
\stanza
	Niemądrze gniewać się na kogoś,\\*
	Kto utrudnia mi zebranie zasług,\\*
	Bowiem nie ma cnoty nad cierpliwość.\\*
	W niej właśnie powinienem się doskonalić.
\stanza
	A jeśli z~powodu moich wad\\*
	Nie okazuję cierpliwości,\\*
	Oznacza to, że sam sobie tworzę przeszkody\\*
	W gromadzeniu zasług.
\stanza
	Jeżeli bez pierwszego ogniwa nie powstaje drugie,\\*
	A wraz z~pierwszym pojawia się drugie,\\*
	Znaczy to, że pierwsze jest przyczyną  drugiego.\\*
	Zatem jak może być ono przeszkodą\footnote{Geshe Kelsang Gyatso (\emph{Meaningful to Behold}. 1989, wers~193), następująco komentuje ten wiersz: ,,Owoc cierpliwości może powstać tylko wtedy, gdy istnieje jego przyczyna~-- nasz wróg. Bez przyczyny niemożliwe jest pojawienie się owocu. Niesłusznie jest sądzić, że wróg może przeszkodzić nam w~praktykowaniu \emph{Dharmy}''.}?
\stanza
	Żebrak co przybywa na czas,\\*
	Nie jest przeszkodą dla szczodrości.\\*
	I nie można powiedzieć, że ten, kto udziela święceń zakonnych,\\*
	Stanowi  przeszkodę w~ich uzyskaniu.
\stanza
	Na świecie jest wielu ubogich\\*
	Ale nie wszyscy są złoczyńcami.\\*
	Jeżeli nie przysporzyłem bólu innym,\\*
	Mało kto będzie chciał mnie ranić.
\stanza
	Jak ze skarbu, który pojawił się w~moim domu,\\*
	Bez mojego wysiłku\\*
      	Powinienem cieszyć się z~nieprzyjaciela,\\*
	Bo on wspiera mnie w~działaniach Bodhisattwy.
\stanza
	Razem z~nim\\*
	Osiągniemy owoce cierpliwości.\\*
	On pierwszy otrzyma je w~ofierze,\\*
	Bowiem jest przyczyną cierpliwości.
\stanza
	Jeśli powiesz, że wroga nie ma za co szanować,\\*
	Bo nie zamierza ci pomóc w~rozwijaniu cierpliwości,\\*
	To za co szanować świętą Dharmę?\\*
	Ona również nie zamierza wspierać twych osiągnięć.
\stanza
	,,Za co mam szanować mego wroga,\\*
 	Skoro zamierza mi szkodzić?''\\*
 	Ale czy mógłbym okazać cierpliwość,\\*
	Gdyby uleczył mnie jak lekarz?
\stanza
	Jeżeli cierpliwość powstaje\\*
	Tylko w~zetknięciu z~nieżyczliwym umysłem,\\*
	Oznacza to, że jest on jedyną przyczyną cierpliwości.\\*
	Muszę szanować go jak świętą Dharmę.
\stanza
	Pole żyjących, mawiał Mędrzec,\\*
	To Pole Zwycięzców \footnote{\emph{Dharmasangiti\_sutra}, Thog., wers~126: ,,Pole żyjących~-- to \emph{Budda\_pole}, albowiem właśnie w~tej sferze osiąga się właściwości \emph{Buddy} i~nie sposób tu błędnie praktykować''. Geshe Kelsang Gyatso (\emph{Meaningful to Behold}, 1989, wers~194) tak komentuje ten wers: ,,Budda Szakjamuni powiedział, że istnieją dwa pola dla wzrastania zasług: sfera oświeconych istot i~sfera zwykłych istot. Jeżeli wierzymy w~te pierwsze i~mamy wolę działać dla dobra drugich, przyniesiemy pożytek jednym i~drugim''.},\\*
	Bowiem szanując jednych i~drugich,\\*
	Wielu osiągnęło wyższy poziom.
\stanza
	Zarówno czujące istoty,  jak i~Zwycięzcy,\\*
	Mogą rozwinąć właściwości Buddy.\\*
	Dlaczegóż więc nie szanuję żyjących\\*
	Tak samo, jak czczę Zwycięzców?
\stanza
	Upodabniają ich, rzecz jasna\\*
	Nie dobre intencje, lecz skutki działania.\\*
	Na tym polega doskonałość żywych istot,\\*
	I dlatego są one równe Buddom\footnote{Dalaj\_lama objaśnia ten wers następująco: ,,Oczywiście, żywe istoty i~Buddowie nie są równi pod względem właściwości. Jednak możemy powiedzieć, że są równi, jeśli chodzi o~potencjalną możliwość wspierania nas w~nagromadzaniu zasług i~osiągnięciu Przebudzenia.'' (Tenzin Gyatso, the Fourteenth Dalai Lama: \emph{A Flash of Lightning in the Dark of Night: A~Guide to Bodhisattva's Way of Life}. Boston\&{}London: Shambhala, 1994, wers~72).}.
\stanza
	[Zasługa płynąca] z~szacunku do uczciwych istot,\\*
	Świadczy o~doskonałości żyjących,\\*
	A zasługa zrodzona z~zaufania do Buddy,\\*
	Mówi o~doskonałości Buddów\footnote{Wiersz ten znajduje się także w~\emph{Siksa Samuccaya} (patrz: Bendall C. and Rouse W.H.D: \emph{A Compendium of Buddhist Doctrine}. Delhi: Motilal Banarsidas, 1971, wers~155).}.
\stanza
	Żywe istoty są równe Zwycięzcom,\\*
	Bo pomagają uzyskać przymioty Buddy.\\*
	Jednakże nikt z~żyjących [swoimi zaletami]\\*
	Nie może równać się z~Buddami~-- bezbrzeżnym oceanem doskonałości.
\stanza
	I jeśli ktoś przejawi choćby najdrobniejszą cząstkę\\*
	Niezrównanego nagromadzenia zalet,\\*
	Nawet ofiarowanie trzech światów,\\*
	Nie wystarczy, aby oddać mu cześć.
\stanza
	Tak oto żyjący sprzyjają\\*
	Przejawianiu wyższych właściwości Buddy.\\*
	Właśnie z~powodu tej więzi\\*
	Należy ich szanować.
\stanza
	Cóż zatem, oprócz szacunku żyjących,\\*
	Może być nagrodą\\*
	Dla prawdziwych przyjaciół,\\*
	Przynoszących korzyść bez miary\footnote{Ten wiersz oraz wiersze 120-134 znajdują się w~\emph{Siksa Samuccaya} (patrz: Bendall C. and Rouse W.H.D: \emph{A Compendium of Buddhist Doctrine}. Delhi: Motilal Banarsidas, 1971, wers~154-155). Pod pojęciem ,,prawdziwych przyjaciół, przynoszących niewymierne korzyści'' należy rozumieć Buddów i~Bodhisattwów, co wynika jasno z~następnych wierszy.}?
\stanza
	Służąc czującym istotom wynagrodzisz tych,\\*
	Którzy poświęcają im życie i~schodzą do piekła Awiczi.\\*
	Zatem muszę sprzyjać ludziom,\\*
	Nawet jeśli wyrządzają mi wiele zła.
\stanza
	I jeśli dla nich moi Władcy\\*
	Nie szczędzą siebie samych,\\*
	Czemu więc mnie, głupca, przepełnia pycha?\\*
	Czemuż ja im nie służę?
\stanza
	Szczęście żyjących daje błogość Najmądrzejszym z~mądrych,\\*
	A ich cierpienie przynosi Mędrcom smutek.\\*
	Uszczęśliwiając istoty, darzysz szczęściem Najmądrzejszych z~mądrych,\\*
	A przysparzając im zła, przysparzasz go i~Mędrcom.
\stanza
	Spełnienie pragnień nie daje umysłowi szczęścia,\\*
	Gdy ciało trawi płomień\footnote{Obraz ciała ogarniętego płomieniem często wykorzystuje się do zilustrowania względnej natury zmysłowych rozkoszy. Wszyscy mnisi  współcześni Szantidewie znali Ogniową Naukę, którą Budda wygłosił po osiągnięciu Oświecenia. W~tym drugim z~kolei pouczeniu wszystkie doświadczenia zmysłowe Budda porównuje do ognia. (patrz: Rhys Davids \& Oldenberg: \emph{Vinaja Texts}. Part 1. Reprint wydania z~1885 roku, New Delhi: Barnarsidass, 1982, wers~134-135).},\\*
	Podobnie Miłosierni nie są w~stanie cieszyć się,\\*
	Gdy czującym istotom dzieje się krzywda.
\stanza
	Dlatego ja, com wyrządził wiele zła żywym istotom,\\*
	I zasmucił Wielce Miłosiernych,\\*
	Wyrażam dziś skruchę z~powodu złych czynów.\\*
	O, Mędrcy, wybaczcie mi utrapienia, których byłem powodem!
\stanza
	Odtąd, aby uradować Tathagatów\footnote{Tathagata (t.de.bzin bsheg.pa), dosłownie ,,Tak przychodzący''. W~hinajanie to określenie Buddy Szakjamuniego, które mogło być używane w~stosunku do każdego Arhata. W~tekstach mahajany występuje jako przydomek, miano Buddy. },\\*
	Zacznę służyć światu całym swoim sercem.\\*
	Niech miriady istot dotkną stopami mej głowy\footnote{W kulturze indyjskiej stopy uważa się za najniższą część ciała, dlatego dotykanie stopami czyjejś głowy jest oznaką skrajnego lekceważenia. Natomiast skłanianie głowy u~czyichś stóp oznacza pokorę i~podporządkowanie.}\\*
	I strącą mnie na ziemię, [a ja] będę radować Opiekunów Świata.
\stanza
	Miłosierni bez wątpienia\\*
	Widzą się we wszystkich żyjących istotach\footnote{Tutaj Szantidewa przypomina o~praktyce zamiany siebie na innych, opisanej w~rozdziale VIII.}.\\*
	I dlatego istoty te też są Opiekunami.\\*
	Jakże ich nie szanować?
\stanza
	Tylko tak\footnote{Zgodnie z~\emph{Pa\v{n}jik\^a} (patrz: \emph{Bodhicary\^avat\^ara of \v{S}antideva with the Commentary of Pa\v{n}jik\^a of Praj\v{n}\^akaramati}. Edited by P.L.Vaidya. Buddhist Sanskrit Texts, no 12. Darbhanga: The Mithila Institute of Post\_Graduete Studies and Research in Sanskrit Learning, wers~114), ,,tylko tak'' znaczy ,,służąc żywym istotom''.} zdołam ucieszyć Tathagatów.\\*
	Tylko tak zdołam osiągnąć swój cel.\\*
	Tylko tak mogę rozproszyć cierpienia świata.\\*
	Tylko to muszę zrobić.
\stanza
	Jeśli na rozkaz władcy sługa\\*
	Dręczy wielu ludzi,\\*
	To nikt przezorny, nawet gdyby mógł,\\*
	Nie będzie na zło odpowiadać złem
\stanza
	Widząc, że za sługą\\*
	Stoi moc władcy.\\*
	Nie należy lekceważyć\\*
	Słabych istot, które nam szkodzą,
\stanza
	Bo za nimi stoją straże piekieł\\*
	I Miłosierni.\\*
	Przeto raduj żywe istoty\\*
	Tak, jak poddani uszczęśliwiają władcę srogiego.
\stanza
	Czy rozgniewany pan mógłby\\*
	Skazać cię na piekielne męczarnie?\\*
	Doświadczysz ich, jeśli\\*
	Przysporzysz cierpień żyjącym istotom.
\stanza
	Czyż miłosierny pan mógłby\\*
	Podarować ci stan Buddy?\\*
	Doświadczysz go,\\*
	Przynosząc radość żyjącym istotom.
\stanza
	Zatem cóż można rzec o~Stanie Buddy...\\*
	Czyżbyś nie widział, że i~w tym życiu\\*
	Bogactwo, sława, szczęście~-- \\*
	Wszystko to owoc radości, podarowanej żywym istotom?
\stanza
	Bowiem w~sansarze cierpliwość rodzi\\*
	Piękno i~zdrowie,\\*
	Sławę, długowieczność,\\*
	I wielki błogostan Czakrawartinów.
\end{verse}

\begin{center}
Taka jest VI część \emph{Bodhiczaria-awatary}, zatytułowana \emph{Paramita cierpliwości}.
\end{center}

\Endnotes

\newpage
\subsection*{Rozdział VII\\Paramita entuzjazmu\footnote{Sanskr. \textit{v\^{i}rya\_p\^{a}ramit\^{a}.}}}
\lhead{Rozdział VII}
\chead{Paramita entuzjazmu}
\addcontentsline{toc}{section}{Rozdział VII. Paramita entuzjazmu}

\begin{verse}
\stanza
	Mając cierpliwość, rozwijaj entuzjazm,\\*
	Bowiem bez niego nie zaznasz Przebudzenia.\\*
	Jak bez wiatru nie ma ruchu\footnote{W tym wierszu stosuje się analogię do ruchu ciała. Według tradycyjnej indyjskiej fizjologii nawet ruchy ciała związane są z~działaniem elementu wiatru wewnątrz ciała.},\\*
	Tak bez entuzjazmu nie ma zasług.

\stanza
	Czym jest entuzjazm? Dążeniem do szczęścia.\\*
	Co zwą jego przeciwieństwem?\\*
	Lenistwo, pociąg do złego, \\*
	Przygnębienie, samoponiżanie.

\stanza
	Źródła lenistwa to: \\*
	Bezczynność, skłonność do uciech,\\*
	Upodobanie do snu i~gnuśności \\*
	I obojętność na cierpienia sansary.

\stanza
	Łowcy~-- zaciemnienia zapędzili cię\\*
	W pułapkę narodzin.\\*
	Jak to się stało, iż jeszcze nie zrozumiałeś,\\*
	Że tkwisz w~paszczy śmierci?

\stanza
	Czyż nie widzisz, \\*
	Jak zabija takich jak ty jednego po drugim?\\*
	Jesteś jak rzeźny wół\\*
	Pogrążony w~głębokim śnie.

\stanza
	Dopóki Jama depcze ci po piętach \\*
	Dopóty wszystkie drogi odwrotu odcięte\\*
	Jak możesz tedy znajdować osłodę życia w~jadle,\\*
	Śnie i~rozkoszach ciała?

\stanza
	Śmierć przychodzi nagle, z~wymierzoną bronią\footnote{Tyb.: ,,Ponieważ śmierć przychodzi niespodziewanie, zbieraj nagromadzenia [zasług i~wiedzy]''.}.\\*
	Nawet jeśli wówczas\\*
	Zdołasz otrząsnąć się z~lenistwa,\\*
	Będzie za późno. Co wtedy poczniesz? 

\stanza
	,,Tego nie skończyłem, to rozpocząłem,\\*
	A to wykonałem tylko połowicznie.\\*
	Śmierć nadeszła tak nieoczekiwanie!\\*
	O, ja nieszczęsny!''~-- pomyślisz sobie.

\stanza
	Spoglądając na bliskich tracących nadzieję,\\*
	Na ich twarze zalane łzami,\\*
	Ich czerwone i~spuchnięte od smutku oczy,\\*
	Ujrzysz wysłanników boga śmierci.

\stanza
	Dręczony wspomnieniem swych przewinień,\\*
	Usłyszysz dźwięki światów piekielnych.\\*
	Z przerażenia brudząc ciało nieczystościami,\\*
	Cóż zdołasz zrobić w~malignie?

\stanza
	Jeśli wówczas, przepełniony strachem,\\*
	Pomyślisz: ,,Jestem jak żywa ryba [na rozgrzanym piasku]''.\\*
	To co można rzec o~nieludzkich torturach w~piekle,\\*
	Które będą płodem twoich zbrodni?

\stanza
	O, rozpieszczone dziecię,\\*
	Nawet zwykły wrzątek parzy twe ciało.\\*
	Jak możesz zachować spokój\\*
	Popełniwszy czyny wiodące do piekła?

\stanza
	Pragniesz osiągnięć bez wysiłku.\\*
	Jesteś taki wrażliwy i~tak bardzo cierpisz.\\*
	W uścisku śmierci zachowujesz się jak nieśmiertelny.\\*
	O, nieszczęsny~-- skazujesz się na zatracenie.

\stanza
	Wsiadając w~łódź ludzkiego ciała,\\*
	Przetnij ten wielki strumień cierpień.\\*
	Nie czas na sen, głupcze!\\*
	Tę łódź trudno zdobyć ponownie.

\stanza
	Porzuciwszy najwyższą radość świętej Dharmy~-- \\*
	Źródło bezmiernej radości,\\*
	Czemuż znajdujesz pociechę w~beztroskiej zabawie~-- \\*
	Przyczynie cierpienia?

\stanza
	Nie poddawaj się zniechęceniu, zbieraj siły\\*
	I trzymaj się mocno w~ryzach.\\*
	Widząc, że inni są tacy jak ty, \\*
	Praktykuj zamianę siebie na innych\footnote{Praktyki te szczegółowo opisane są w~rozdziale VIII.}.

\stanza
	Nie rozpaczaj, myśląc:\\*
	,,Czy zdołam się przebudzić?'' \\*
	Bowiem Tathagatowie głoszący prawdę\\*
	Wyjawili taką rzecz:

\stanza
	,,Nawet ci, którzy byli muchami, komarami, pszczołami czy larwami,\\*
	Ćwicząc się w~pilności [praktykując entuzjazm],\\*
	Osiągnęli najwyższe Przebudzenie,\\*
	Które tak trudno uzyskać''.\footnote{\textit{Subahuparipriczha Sutra}, \textit{Thog.}, w.~136.\\,,Co więcej, Bodhisattwa powinien myśleć: 'Jeśli ci, co dziś przebywają w~ciele lwów, tygrysów, psów, szakali, orłów, bocianów, wron, sów, pszczół i~komarów, [w przyszłości] osiągną Niedoścignione Przebudzenie, jakże ja~-- człowiek, mogę upaść na duchu w~drodze do Przebudzenia, nawet gdyby [za osiągnięcie tego celu] przyszło mi zapłacić życiem?' (...)''.}

\stanza
	Czyżbyś ty, zrodzony jako człowiek\\*
	Zdolny odróżnić dobro od zła,\\*
	Nie mógł osiągnąć wyzwolenia,\\*
	Zaufawszy Wszechwiedzącemu?\footnote{Tyb.: ,,Nieustannie podążając drogą Bodhisattwów?''.}.

\stanza
	Jeśli przeraża cię myśl,\\*
	Że przyjdzie ci poświęcić ręce, nogi i~inne członki,\\*
	Oznacza to, że nie umiesz odróżniać,\\*
	Spraw ważnych od błahostek.\footnote{Tyb.: ,,Oznacza to, że nie umiejąc rozpoznać, co jest ważne, a~co mało znaczące, poddaję się lękom wywołanym zaciemnieniami''. Według Geshe Kelsang Gyatso, w.~208; ,,(...) Kiedy słyszymy opowieści o~tym, jak poświęcali się Bodhisattwowie przeszłości idący tą drogą, możemy wpaść w~przygnębienie. Myśl o~tym, że przyjdzie nam poświęcić własne ciało tak, jak to czynili oni, zasiewa w~nas strach.  Ale ten strach powstaje wyłącznie dlatego, że nie potrafimy odróżnić wielkich cierpień od małych''.}

\stanza
	Przecież przez miliony kalp\\*
	Wielokrotnie cięto cię na kawałki, palono, sztyletowano,\\*
	Żywcem obdzierano ze skóry,\\*
	A ty i~tak się nie przebudziłeś. 

\stanza
	A małe cierpienie \\*
	Wiodące do Doskonałego Przebudzenia\\*
	Jest jak ból\\*
	Przy wyjmowaniu drzazgi\footnote{Tyb.: ,,podobne do bólu przy otwarciu wrzodu, pozwalającym uniknąć dręczącej choroby''.}.

\stanza
	Wszyscy lekarze usuwają choroby \\*
	Przykrymi metodami.\\*
	Dlatego znoś cierpliwie mały ból,\\*
	Aby wykorzenić miriady cierpień.

\stanza
	Jednak Najwyższy Lekarz unika\\*
	Zwykłych męczących sposobów. \\*
	Najłagodniej jak może\\*
	Uwalnia od najcięższych cierpień.

\stanza
	Na początek Wskazujący Drogę\\*
	Zaleca ofiarowanie jedzenia.\\*
	Później, gdy już to przyswoisz,\\*
	Stopniowo wyrzekniesz się własnego ciała.

\stanza
	Rozwinąwszy w~sobie mądrość,\\*
	Spojrzysz na ciało jak na pokarm.\\*
	Czy będzie ci wtedy trudno\\*
	Wyrzec się swego ciała?

\stanza
	Jeśli porzucisz złe nawyki, nie będzie cierpień.\\*
	Jeśli rozwiniesz mądrość, nie będzie niepokoju.\\*
	Źródłem duchowych cierpień są fałszywe poglądy,\\*
	A przyczyną cierpień ciała niewłaściwe działania.

\stanza
	Dzięki zasługom Miłosiernych ich ciała przebywają w~błogostanie,\\*
	A dzięki mądrości ich umysły poznają szczęście.\\*
	Czy mogą być zasmuceni\\*
	Z powodu innych, co zostali w~kołowrocie życia?

\stanza
	Dzięki Bodhiczitcie\\*
	Bodhisattwa wykorzenia dawne nawyki\\*
	I zdobywa oceany zasług.\\*
	Dzięki temu idzie na czele Śrawaków.

\stanza
	Wspiąwszy się na pojazd Bodhiczitty\footnote{Tyb.: ,,Osiodławszy konia Bodhiczitty''.}\\*
	Rozpędzający każde przygnębienie i~zmęczenie,\\*
	Będzie li trapić się ten,\\*
	Kogo umysł nie posiada się z~radości? 

\stanza
	Aspiracja, wytrwałość, radość i~odpoczynek\\*
	Są pomocne w~pracy dla dobra żyjących\footnote{Według Geshe Kelsang Gyatso, w.~210, entuzjazm do Dharmy podtrzymuje się przy pomocy czterech sił: ,,1)~aspiracji, 2)~wytrwałości, 3)~radości, 4)~odpoczynkowi. \textit{Aspiracja} pozwala nam przystąpić do wykonywania praktyk, \textit{wytrwałość }pomaga pilnie je wykonywać. Podejmując energiczne wysiłki, doświadczamy \textit{radości}, jednak gdy długie praktyki zmęczą nasze ciało i~umysł, należy zregenerować siły, \textit{odpoczywając}''.}.\\*
	Przepełniony obawą przed cierpieniami\\*
	Wzbudź aspirację, kontemplując płynące z~niej pożytki.

\stanza
	Starannie rozwijaj swój entuzjazm,\\*
	Wykorzeniając przeciwstawne mu siły\footnote{Chodzi o~cztery czynniki przeciwstawne entuzjazmowi, które Szantidewa wymienia w~wierszu 2, rozdz. VII: \textit{lenistwo}, \textit{skłonność do negatywnych działań}, \textit{przygnębienie} i~\textit{poniżanie się}.},\\*
	Dzięki aspiracji, dumie\footnote{Sanskr.: m\^{a}na; tyb.: nga\_rgyal. Tu dany termin jest odpowiednikiem \textit{wytrwałości} (tyb. brtan pa), drugiej z~czterech sił, pomagających rozwijać \textit{entuzjazm}. Nie należy jej mylić z~\textit{pychą} (też tyb. nga\_rgyal). Bardziej szczegółowo różnice między tymi terminami rozpatrzono w~rozdziale VII, 56-59.}, radości, wypoczynkowi,\\*
	Stanowczości i~opanowaniu.

\stanza
	Musisz przezwyciężyć niezliczone wady\\*
	Dla dobra swego i~innych\footnote{Tyb.: ,,Powinienem zwyciężyć niezliczone wady, swoje i~cudze''.}.\\*
	Ale przeminie cały ocean kalp,\\*
	Nim pokonasz choćby jedną z~nich.

\stanza
	Nie widzę w~sobie ni krzty uporu,\\*
	By wykorzenić te wady.\\*
	Że też serce mi nie pęknie?\\*
	Sam przecież jestem ostoją niezmierzonych cierpień.

\stanza
	Muszę rozwijać niezliczone zalety\\*
	Dla siebie i~innych\footnote{Tyb.: ,,Powinienem rozwinąć w~sobie niezliczone zalety, swoje i~cudze''.}.\\*
	Ale minie cały ocean kalp,\\*
	Zanim posiądę choć jedną z~nich.

\stanza
	Nie wysilam się, \\*
	By rozwinąć choć odrobinę tych zalet.\\*
	Po co tracić na próżno\\*
	Cudem osiągnięte odrodzenie!

\stanza
	Nie składałem ofiar Bhagawanom,\\*
	Nie radowałem istot wielkimi świętami,\\*
	Nie trudziłem się dla dobra Nauk,\\*
	Nie spełniałem pragnień pokrzywdzonych.

\stanza
	Nie zaszczepiłem nieustraszoności w~zalęknionych,\\*
	Nie obdarzałem spokojem potrzebujących.\\*
	Byłem jeno ostrą igłą\\*
	Zadającą ból matczynemu łonu.

\stanza
	Nie czułem wcześniej skłonności do Dharmy,\\*
	Stąd te wszystkie nieszczęścia, \\*
	Które teraz mnie spotykają. \\*
	Jak mogłem wyrzec się Dharmy?

\stanza
	Mądry prawił: \\*
	,,Aspiracja to korzeń wszystkich doskonałości,\\*
	A jego podstawa to\\*
	Nieustanne myślenie o~skutkach działań''.

\stanza
	Cierpienia, przygnębiające przeżycia,\\*
	Wszelkie lęki\\*
	I przeszkody na drodze do spełnienia marzeń,\\*
	Są owocami niewłaściwego postępowania.

\stanza
	Czegokolwiek pragnie\\*
	Czyniący dobro,\\*
	Zewsząd spotyka go szacunek\\*
	I zbiera on owoce swych zasług. 

\stanza
	Czegokolwiek zapragnie\\*
	Czyniący zło,\\*
	Wszędzie dosięgną go strzały cierpień,\\*
	Zrodzone z~jego niewłaściwych czynów.

\stanza
	Za szlachetne czyny rodzisz się w~przestronnym,\\*
	Chłodnym i~pachnącym sercu kwiatu lotosu.\\*
	Wykarmione słodką mową Zwycięzcy\\*
	Twe piękne ciało wyłoni się z~kwiatu\\*
	Rozkwitającego w~promieniach Mędrca\\*
	I pośród Synów Sugatów staniesz przed nim\footnote{W tym wierszu Szantidewa rekonstruuje opis Sukhawati~-- czystej krainy Buddy Amitabhy. Będąc Bodhisattwą, przyjął on czterdzieści osiem ślubowań, w~tym ślubowanie by stworzyć czystą krainę dla wszystkich tych, którzy mu wierzą. W~krainie tej nie ma niższych form istnienia, a~także kobiet, bo wszystkie kobiety, które się tam odradzają, zamieniają się w~mężczyzn w~chwili śmierci. W~tej krainie istoty rodzą się z~pąku lotosu, który same stwarzają, przywołując Amitabhę. Wszystkie istoty mają tu złote ciała noszące trzydzieści dwie oznaki doskonałości. Wszyscy tu urodzeni posiadają wiedzę o~swoich przeszłych żywotach, a~także ,,boskie oko'' (to znaczy wiedzę o~cyklach narodzin wszystkich istot) i~,,niebiańskie ucho'' (tj. zdolność słuchania głosów ludzi i~bogów). Wszyscy mają zdolność przemieszczania się nadnaturalnymi sposobami i~odczytywania myśli innych istot (patrz: \textit{The Shambhala Dictionary of Buddhism and Zen}. Boston, 1991).}.

\stanza
	Za złe czyny słudzy Jamy obedrą cię ze skóry,\\*
	A ciało twe zanurzą w~płynną miedź\\*
	Roztopioną niewiarygodnym żarem.\\*
	Przeszyte ognistymi mieczami i~sztyletami\\*
	Ciało twe rozleci się na setki kawałków\\*
	I runie w~rozszalałe płomienie żelaznej ziemi. 

\stanza
	Zatem zmierzaj ku temu, co szlachetne,\\*
	Kontemplując to z~szacunkiem.\\*
	Potem rozwijaj prawdziwą dumę,\\*
	Jak zalecano w~\textit{Wadżradhwadża Sutrze}\footnote{\textit{Wadżradhwadża Sutra} nie przetrwała do naszych dni, jednak Szantidewa cytuje jej fragmenty w~swej \textit{Shiksha Samuccaya}:\\,,Na przykład, Dewaputro, kiedy słońce śle swe promienie, oświetla każde dostępne miejsce i~nie zrażają go takie przeszkody, jak ślepota ludzka czy nierówne grzbiety gór. Tak samo i~Bodhisattwa, promieniując własnym światłem, wiedzie ku dojrzałości i~wyzwoleniu każdego czcigodnego ucznia. I~nie zrażają go najróżniejsze przeszkody kryjące się w~żywych istotach''.}.

\stanza
	Nade wszystko pomyśl o~przyszłości\\*
	I zdecyduj: zabrać się do dzieła czy nie.\\*
	Lepiej wcale nie zaczynać,\\*
	Niż zacząć i~zaniechać.

\stanza
	Wtedy bowiem nawyk takiego postępowania przetrwa do następnego życia.\\*
	Cierpień i~wad będzie przybywać,\\*
	A inne działania nie dadzą rezultatów\\*
	Albo przyniosą znikome efekty.

\stanza
	Prawdziwą dumę spożytkuj na spełnienie szlachetnych celów,\\*
	Walkę z~wtórnymi zaciemnieniami i~rozwój zdolności.\\*
	,,Dokonam tego samodzielnie''~-- \\*
	Oto duma przejawiająca się w~działaniu.

\stanza
	Ludzie tego świata, pomieszani zaciemnieniami,\\*
	Nie mogą przynieść sobie pożytku.\\*
	Niech więc to ja podejmę ten trud, \\*
	Bo, w~odróżnieniu od nich, nie jestem bezsilny.

\stanza
	Jak mogę siedzieć z~założonymi rękami,\\*
	Pozwalając innym się mozolić? \\*
	Postępuję tak z~powodu pychy,\\*
	Lepiej by było, gdybym ją zniszczył.

\stanza
	Przy martwej żmii \\*
	Nawet wrona ma się za Garudę.\\*
	Nawet małe przykrości mogą złamać,\\*
	Kiedy duch słaby. 

\stanza
	Kłopoty czyhają zawsze na tego,\\*
	Kto popadł w~przygnębienie, utracił siły.\\*
	Ale nawet najcięższe doświadczenie nie złamie kogoś,\\*
	Kto ma entuzjazm i~odwagę.

\stanza
	Dlatego wykształcę w~sobie wytrwałość\\*
	I opanuję wszystkie kłopoty.\\*
	Bo dopóty one mnie zwyciężają,\\*
	Mój zamiar ujarzmienia trzech światów budzi śmiech.

\stanza
	Odniosę zwycięstwo nad wszystkim,\\*
	I nic na świecie nie zdoła mnie pokonać!\\*
	Tak, przepełnia mnie duma,\\*
	Przecież jestem synem Lwa~-- Zwycięzcy. 

\stanza
	Nieszczęsne istoty, porażone pychą\footnote{Tyb.: ,,Pełne zaciemnień są istoty skażone pychą''.}:\\*
	Nie ma w~nich śladu praw