\documentclass[a4paper,12pt]{article}
\usepackage{polski}
\usepackage{indentfirst}
\usepackage[latin2]{inputenc}
\usepackage[colorlinks,urlcolor=blue,linkcolor=black]{hyperref}
\usepackage{anysize}
\marginsize{2.5cm}{2.5cm}{3cm}{3cm}

\clubpenalty	10000
\widowpenalty	10000
\brokenpenalty	10000
\sloppy

\hypersetup{
	pdftitle={Samadhi Bhavana},
	pdfauthor={Ajahn Chah (tłumaczenie Andrzej Osiński)},
	pdfcreator={mahajana.net},
}

\let\_=\dywiz

\begin{document}

\begin{center}
	{\Huge Samadhi Bhavana\par}
	\bigskip
	{\Large Ajahn Chah\par}
	\bigskip
	{tłumaczenie: \textbf{Andrzej Osiński}\par}
	\addvspace{3\baselineskip}
	Skład wykonano w~programie \LaTeXe\\
	Tekst jest dostępny pod adresem \href{http://mahajana.net}{mahajana.net}
\end{center}
\addvspace{3\baselineskip}

\begin{center}
\textsl{Mowa \textit{Dhammy} skierowana do buddystów świeckich\\
        w~\textit{viharze} Hampstead w~Londynie, 20 maja 1979 roku}
\end{center}

\begin{quote}
,,Jeśli masz czas aby być świadomym, masz czas na to aby medytować''\\
\null\hfill(Ajahn Chah)\null
\end{quote}




Poszukiwacze dobra, którzy zgromadziliście się tutaj aby wysłuchać
\textit{Dhammy}, słuchajcie jej proszę w~pokoju. Wysłuchanie
\textit{Dhammy} w~spokoju oznacza, iż wasz umysł powinien być w~pełni
skoncentrowany i~skupiony w~jednym punkcie, musicie zwracać uwagę na to,
co słyszycie, aby następnie to puścić; oto co zwie się uspokojeniem
umysłu.

Słuchanie \textit{Dhammy} jest niezwykle pożyteczne i~jako takie jest
jednym z~aspektów samej praktyki. Zachęcam was abyście słuchając pewnie
osadzili wasze ciało i~umysł w~\textit{samadhi}. W~czasach Buddy
słuchano \textit{Dhammy} w~głębokim \textit{samadhi} aby ją poznać
i~przeniknąć, i~wielu Jego uczniów faktycznie urzeczywistniło
\textit{Dhammę} siedząc \mbox{i~słuchając jej}.

To miejsce jest doskonale dostosowane do praktyki medytacji. Spędziłem
tutaj już kilka nocy i~mam świadomość, że jest to znaczące miejsce.
Biorąc pod uwagę czynnik zewnętrzny, jest już tutaj bardzo spokojnie;
pozostaje zatem czynnik wewnętrzny: wasze serca i~umysły. Tak więc
proszę was wszystkich, abyście podjęli wysiłek koncentracji, ale nie
smućcie się, jeżeli wasze umysły będą spokojne jedynie przez jakiś czas.

Dlaczego przybyliście tu wspólnie aby praktykować medytację? Ponieważ
wasze umysły i~wasze serca stale nie pojmują tych spraw, które należy
zrozumieć. Inaczej mówiąc, wasze rozumienie nie pozostaje w~zgodzie
z~ostateczną prawdą istnienia rzeczy i~zjawisk; nie wiecie co czym jest.
Co jest słuszne, a~co niesłuszne?  Co przynosi wam cierpienie a~co
wywołuje wasze wątpliwości? Na początek przybyliście więc aby się
wyciszyć. Powodem, dla którego pojawiliście się tutaj aby rozwinąć
spokój i~powściągliwość jest fakt, że wasze serca i~wasze umysły są
pełne niepokoju. Wasze umysły nie są spokojne, wasze umysły nie są
powściągnięte; są nadal pełne wątpliwości i~pobudzenia. Stąd też
podjęliście decyzję, że przyjdziecie tutaj dzisiaj i~w związku z~tym
powinniście przekonać wasze umysły do wysłuchania \textit{Dhammy}.

Skoncentrujcie się i~słuchajcie uważnie tego, co powiem i~proszę was
o~pozwolenie przemawiania w~sposób dobitny, ponieważ taki mam charakter.
Ale nawet wtedy, kiedy będę przemawiał dobitnie i~przekonująco, uczynię
to wypełniony miłującą życzliwością (\textit{metta}) wobec innych.
I~proszę was również o~wybaczenie, jeżeli powiem coś, co sprawi, że
poczujecie się niepewnie, albowiem zwyczaje tajskie i~te zachodnie nie
są dokładnie takie same. W~rzeczywistości, bardziej przekonujący wykład
może być dobry, ponieważ pomaga poruszać ludzi, gdyż~--- w~przeciwnym
razie~--- mogliby oni przejawiać senność lub obojętność, nawet nie
rozumiejąc niczego i~tkwiąc w~samozadowoleniu oraz bezczynności, zamiast
zmobilizować się do przyjścia i~wysłuchania \textit{Dhammy}.

Jeżeli chodzi o~praktykę, to jakkolwiek wydaje się, iż jest wiele
sposobów jej wykonywania, w~rzeczywistości istnieje tylko jedna droga.
Tak jak w~przypadku drzew owocowych: można uzyskać owoce stosunkowo
szybko, kiedy zasadzimy cały pęd, ale takie drzewo długo nie przetrwa
i~nie będzie prężne. Innym sposobem jest pielęgnowanie drzewa począwszy
od małego nasionka, przez co wyrośnie ono na naprawdę silne
i~wytrzymałe. Praktyka rozwija się w~zgodzie z~tą zasadą; to naturalne,
że tak właśnie jest.

Kiedy po raz pierwszy rozpocząłem swoją praktykę, miałem problemy ze
zrozumieniem tej zasady. Ponieważ stale nie wiedziałem co jest czym,
siedząca medytacja była dla mnie prawdziwym znojem, wywołując w~wielu
sytuacjach nawet łzy. Niekiedy zakładałem zbyt wysokie cele; innym
razem~--- niewystarczająco wysokie, nigdy nie osiągając tego poziomu,
który jest po prostu odpowiedni. Bowiem praktykowanie w~spokojny sposób
oznacza, że nie mierzymy ani zbyt wysoko, ani zbyt nisko; jest w~sam
raz. 

Przychodząc tu zorientowałem się, że jesteście tym zmieszani
i~zagubiliście się; różni ludzie praktykujący w~odmienny sposób i~każdy
z~was miał tylu nauczycieli, że kiedy pojawiacie się tutaj aby wspólnie
praktykować, wzbudza to wszelkiego rodzaju wątpliwości. Jeden nauczyciel
głosi, że musicie praktykować w~taki sposób, inny twierdzi, że inaczej,
kolejny mówi jeszcze coś innego, i~tak dalej, i~tak dalej. Siedzicie tu
pełni sprzeczności i~poruszenia, nie wiedząc, którą metodę zastosować
i~nie znając zasadniczej substancji praktyki- oto rezultat pomieszania.
Naucza tak wielu nauczycieli i~istnieje taka ilość nauk, że nikt nie wie
co wykorzystać, aby doprowadzić praktykę do harmonii, a~co za tym idzie,
przez cały czas istnieją wątpliwości i~niepewność.

Tak więc musicie postarać się nie myśleć zbyt wiele. Jeśli już myślicie,
pomyślcie o~czymś utrzymując pełną przytomność, lecz ponieważ myślicie,
nie ma mowy o~mądrości i~poznaniu; najpierw musicie uciszyć wasze
umysły. Kiedy przejawia się poznanie, nie ma potrzeby rozmyślać; na
miejscu myśli pojawi się pełna świadomość i~przytomność, która
naturalnie przerodzi się w~mądrość (\textit{paňňa}). Ale zwyczajne
mnożenie myśli nie ma nic wspólnego z~\textit{paňňa}. Wasz umysł wędruje
i~nieustannie snuje myśli bez jakiejkolwiek postaci i~świadomości, i~---
co nieuchronne~--- im bardziej myślicie, tym bardziej jesteście
pobudzeni. To nie jest \textit{paňňa}.

Na tym etapie musicie postarać się nie myśleć. W~domu wykonaliście już
zapewne ogromną pracę myślową. Ona tylko mąci umysł. Musicie rozwinąć
w~sobie mądrość. Obsesyjne myślenie jest w~stanie doprowadzić was nawet
do przelewania łez. Przekonajcie się sami, gubiąc się w~potoku pełnych
ułudy myśli. To nie jest prawda; to nie jest \textit{paňňa}. Budda był
niezwykle mądrą istotą i~nauczył się jak zatrzymywać myślenie. W~ten sam
sposób wy tutaj praktykujecie, aby powstrzymać myślenie, zatem siedźcie
spokojnie. Najpierw musi pojawić się spokój, bo kiedy jest tylko
myślenie, \textit{paňňa} nie wypłynie; nie pojawi się \textit{Dhamma}.
Następować będzie jedynie nieustanne mnożenie się myśli. Jeśli już
jesteście spokojni, nie ma żadnej potrzeby rozmyślać~--- w~tym miejscu
powstanie \textit{paňňa}. Tak długo jak żywicie myśli~--- \textit{paňňa}
nie pojawi się. Kiedy tylko jesteście spokojni, z~tego spokoju wypłynie
pełna przytomność, która zawiera w~sobie zarówno myślenie jak
i~\textit{paňňa}. Jeśli umysł jest niespokojny, nie ma w~nim miejsca na
\textit{paňňa}, zachodzi jedynie proces myślowy, a~w~rezultacie~---
pomieszanie.

Medytując w~celu wyciszenia umysłu, nie musicie myśleć więcej ponad to,
że właśnie teraz jest czas na pracę z~umysłem i~nic innego. Nie
pozwólcie aby wasz umysł wybiegał na lewo i~prawo, naprzód bądź do tyłu,
powyżej lub poniżej; nie wolno wam zajmować się niczym poza praktyką
uważnego oddychania \textit{anapanasati}.  Skierujcie waszą uwagę na
czubek głowy, a~następnie przesuwajcie ją w~dół poprzez całe ciało aż do
koniuszków palców u~nóg, i~z powrotem w~górę~--- aż do ciemienia. Niech
wasza uważność przechodzi przez całe ciało; obserwujcie je, używając
\textit{paňňa}. Tylko w~ten sposób możecie zyskać wstępne zrozumienie,
czym naprawdę jest wasze ciało. Następnie rozpocznijcie medytację,
pamiętając, że w~tej chwili waszym jedynym obowiązkiem jest obserwowanie
wdechów i~wydechów. Nie zmuszajcie ich aby były dłuższe bądź krótsze
aniżeli zwykle, po prostu pozwólcie im następować naturalnie. Nie
wywierajcie na oddech jakiejkolwiek formy nacisku ani wysiłku, pozwólcie
za to mu płynąć równo, puszczając z~każdym wdechem i~wydechem.

Musicie zrozumieć, że właśnie w~ten sposób praktykujecie i~puszczacie,
lecz nieustannie winna być przy tym obecna uważność. Musicie utrzymać tę
uważność wówczas, kiedy pozwalacie aby oddech wchodził i~wychodził
w~swobodny sposób. Nie ma potrzeby forsowania oddechu, pozwólcie niech
płynie lekko i~naturalnie. Podtrzymujcie myśl, że w~tym czasie nie macie
żadnych innych obowiązków bądź spraw do załatwienia. W~trakcie siedzenia
mogą pojawiać się myśli o~tym co się wydarzy, co poznacie albo co
moglibyście zobaczyć, ale kiedy tylko powstaną, pozwólcie im naturalnie
ustać; nie róbcie z~nimi nic.

Podczas siedzenia nie należy również zwracać uwagi na wrażenia zmysłowe.
Kiedy tylko umysł zostanie dotknięty przez jakieś zmysłowe poruszenie,
kiedy pojawi się uczucie bądź wrażenie, pozwólcie mu odejść. Nieistotne
jest to, czy są dobre czy złe~--- w~tej chwili nie jest waszym zadaniem,
aby coś z~nich uczynić; pozwólcie im przeminąć i~ponownie zwróćcie uwagę
na oddech. Utrzymujcie tylko uważność wchodzącego i~wychodzącego
oddechu. Nie kreujcie cierpienia ponieważ oddech wyda się wam zbyt
krótki lub zbyt długi. Zwyczajnie go obserwujcie, nie próbując nim
w~żaden sposób kontrolować albo go stłumić. Inaczej mówiąc, nie
przywiązujcie się. Kiedy już o~tym wiecie, pozwólcie następować oddechom
naturalnie a~wasz umysł osiągnie spokój. Kiedy będziecie kontynuować
cały proces, umysł stopniowo odłoży rzeczy i~spocznie, oddech stanie się
lżejszy i~lżejszy, a~w~końcu będzie tak nikły, iż wydawać się będzie, że
już w~ogóle nie oddychacie. Zarówno ciało jak i~umysł poczują lekkość,
wszelkie uczucia znużenia odejdą a~skupiona w~jednym punkcie świadomość
będzie wszystkim, co pozostanie. Można by powiedzieć, że umysł zmienił
się i~osiągnął stan spokoju. To ściśle odnosi się do czasu medytacji
siedzącej.

Jeśli umysł jest niezwykle poruszony, rozwińcie uważność \textit{sati}
i~wdychajcie bardzo głęboko, aż nie pozostanie żadna przestrzeń,
w~której mogłoby się jeszcze zmieścić powietrze; potem wypuśćcie
powietrze do samego końca. Wykonajcie następny głęboki wdech~--- aż
będziecie pełni~--- i~znów wypuśćcie powietrze. Powtórzcie tę czynność
trzy razy. Ponownie skoncentrujcie się a~umysł powinien być
spokojniejszy. Powtarzajcie cały proces za każdym razem, kiedy
jakiekolwiek wrażenia zmysłowe spowodują wzburzenie umysłu. Te same
zasady stosujcie zarówno w~trakcie medytacji siedzącej jak i~podczas
chodzenia. Kiedy medytujecie chodząc, a~umysł pozostaje wzburzony,
wówczas zatrzymajcie się spokojnie, przesuńcie swoją uwagę na spokojny
punkt i~przywróćcie pełną świadomość tak, aby umysł zatrzymał się na
obiekcie medytacji, a~potem kontynuujcie chodzenie. Tak więc medytacja
siedząca i~chodzenie w~medytacji są bardzo podobne, różniąc się jedynie
zaangażowaniem innej fizycznej postawy.

Niekiedy pojawia się niepewność i~wówczas potrzebujecie sati, aby
z~pozycji ,,obserwatora'' nieustannie podążać za pobudzonym umysłem
i~badać go niezależnie od tego, jaką przyjmie on postać. Oto, co oznacza
posiadanie sati. Sati uważnie obserwuje i~opiekuje się świadomym
umysłem. Zachowując czujność wobec umysłu niezależnie od tego, jaką
przyjmie on kondycję, musicie utrzymać tę wiedzę oraz świadomość i~nie
pozwolić sobie na beztroskę czy zagubienie.

Zadaniem \textit{sati} jest zajęcie się umysłem i~otoczenie go nadzorem;
kiedy tylko umysł zjednoczy się z~\textit{sati}, pojawia się specyficzny
typ uważności. Ponieważ umysł rozwinął spokój, zaczyna być przez ten
spokój kontrolowany i~powstrzymywany, niczym kurczak wrzucony do klatki.
Skoro już znajdzie się w~klatce, kurczak nie może poruszać się na
zewnątrz, ale stale potrafi chodzić w~granicach wyznaczonych przez
klatkę. Bieganie tam i~z powrotem nie powoduje żadnej większej szkody,
gdyż kurczak spaceruje tylko wewnątrz klatki. W~ten sam sposób nie może
poruszyć wami przytomność, jaka jest obecna w~umyśle pełnym spokoju
i~strzeżonym przez \textit{sati}. Oznacza to, że kiedykolwiek pojawia
się myślenie lub jakieś uczucie, ma to miejsce w~ramach tego spokoju,
i~jako takie nie jest w~stanie spowodować żadnej szkody bądź niepokoju.

Niektórzy ludzie w~ogóle nie chcą doświadczać żadnych myśli ani uczuć,
lecz jest to zejściem z~Drogi. Uczucia pojawiają się wewnątrz spokoju.
W~tym samym czasie umysł~--- bez żadnego wzburzenia~--- doświadcza
zarówno uczuć jak i~spokoju. Kiedy spokój przybierze takie rozmiary, nie
mogą pojawić się szkodliwe następstwa, lecz należy uważać na chwilę,
kiedy kurczak wydostanie się z~klatki. Na przykład kiedy obserwujecie
wchodzący i~wychodzący oddech i~zapomnicie się, pozwalając aby umysł
wędrował od oddechu z~powrotem do domu, w~stronę sklepów lub w~dowolną
liczbę różnych miejsc albo zajmował się jeszcze innymi rzeczami. Czasem
minie nawet pół godziny, zanim nagle zorientujecie się i~skarcicie
samych siebie za nieobecność \textit{sati}. W~tym miejscu musicie być
szczególnie ostrożni. To ważne, ponieważ w~chwili, kiedy umysł opuszcza
stan spokoju, kurczak właśnie wydostaje się z~klatki.

Musicie postarać się utrzymać pełną świadomość wraz z~\textit{sati}
i~spróbować zatrzymać umysł. Jakkolwiek mówimy o~zatrzymaniu umysłu,
w~rzeczywistości jego nie można powstrzymać, ponieważ umysł nigdzie nie
odszedł. Zmienił się jedynie obiekt uważności. Musicie doprowadzić do
tego, aby umysł zatrzymał się właśnie tutaj. Naprawdę jest już tu obecny
i~tak długo jak tylko przejawia się \textit{sati}, możemy mówić
o~obecności umysłu. Wyobrażacie sobie, że zatrzymujecie go, ale
w~rzeczywistości on nigdzie nie odszedł; zaszła jedynie zmiana wewnątrz
samego umysłu. Zauważacie, że wędruje tu i~tam, ale faktycznie umysł nie
zmierza do nikąd; zmiana zachodzi w~tym samym punkcie. Kiedy
odzyskujecie sati, wówczas w~oka mgnieniu powracacie razem z~umysłem,
lecz on znikąd nie przyszedł; w~tym samym miejscu pojawia się uważność.
Musicie to tak zrozumieć.

Kiedy istnieje pełna świadomość, ciągła i~nieprzerwana świadomość
absolutnie każdej chwili, mówimy wówczas o~obecności umysłu. Jeżeli
wasza uważność dryfuje od oddechu do innych miejsc, wówczas ta
świadomość zostaje przerwana. Jednak dopóki istnieje świadomość oddechu,
umysł jest obecny. Kiedy pozostaje tylko oddech i~ta równa, stała
uważność, wówczas wasz umysł jest obecny. Oto cechy umysłu. Tak to
właśnie wygląda.

Należy połączyć \textit{sati} i~\textit{sampajaňňa}. Sati jest
uważnością a~\textit{sampajaňňa} jest jasnym zrozumieniem i~intuicyjnym
poznaniem. Właśnie tu i~teraz dokładnie badacie oddech. Tym samym
sprawiacie, że \textit{sati} i~\textit{sampajaňňa} pojawiają się
wzajemnie. One wykonują pracę wspólnie. Jednoczesne przejawianie się
\textit{sati} i~\textit{sampajaňňa} można porównać do dwóch robotników
noszących i~rozkładających drewniane deski. Przypuśćmy, że istnieje
sobie dwoje ludzi, którzy muszą przenieść ciężkie deski i~praca ta jest
tak trudna, że nieomal nie do zniesienia, lecz nagle pojawia się inny
człowiek, z~sercem przepełnionym \textit{metta}, który ich zauważa
i~biegnie im na pomoc. Tak to właśnie wygląda; tam gdzie łącznie
przejawiają się \textit{sati} oraz \textit{sampajaňňa}, wypływa również
i~\textit{paňňa} (intuicyjna mądrość), aby im pomóc, a~potem cała trójka
będzie wzajemnie się wspierać.

Kiedy na pomoc przybędzie \textit{paňňa}, pojawi się świadomość obiektów
zmysłów. I~tak, jeśli medytujecie siedząc a~aspekty \textit{sati},
\textit{sampajaňňa} i~\textit{paňňa} są obecne w~waszym umyśle, to
w~chwili kiedy doświadczacie obiektów zmysłów, rodzą się uczucia oraz
emocje. Możecie zacząć myśleć o~przyjacielu; wówczas natychmiastowa
odpowiedź powinna brzmieć: ,,to nieistotne'', ,,przestań!'' lub
,,zapomnij o~tym''. Albo jeśli pojawią się myśli o~tym, gdzie jutro
będziecie, odzewem będzie po prostu: ,,nie jestem zainteresowany, nie
chcę zajmować się takimi sprawami''. Może zaczniecie myśleć o~innych
ludziach, wtedy: ,,nie, nie chcę się w~to angażować'', ,,nie chcę mieć
nic do czynienia z~kimkolwiek'', ,,po prostu puść to!'', ,,to niepewne
i~niejasne''. Tak właśnie postępujecie ze zjawiskami w~trakcie
medytacji, rozpoznając, że ,,wszystko jest niepewne''. ,,To
niepewne''~--- w~taki sposób utrzymujecie waszą świadomość.

Musicie porzucić wszelkie myślenie, wewnętrzny dialog czy wątpienie. Nie
angażujcie się w~te sprawy podczas medytacji. Jeśli to rzeczywiście się
zakończy, wszystkim co pozostanie będzie \textit{sati},
\textit{sampajaňňa} i~\textit{paňňa} w~swojej najczystszej postaci. Za
każdym razem kiedy one słabną, wkradają się wątpliwości, lecz
postarajcie się porzucić je właśnie wtedy. Niech pozostaną wyłącznie
\textit{sati}, \textit{sampajaňňa} i~\textit{paňňa}. Spróbujcie utrzymać
\textit{sati} na najwyższym poziomie i~kontynuujcie praktykę tak długo,
aż uważność będzie obecna przez cały czas. Wówczas zrozumiecie czym jest
\textit{sati}, czym jest \textit{sampajaňňa} a~czym jest \textit{paňňa},
a~w rezultacie przekonacie się czym jest \textit{samadhi}~---
zrozumiecie wszystko w~pełni.

Kiedy skupicie uwagę w~jednym miejscu, ujrzycie \textit{sati},
\textit{sampajaňňa}, \textit{samadhi} i~\textit{paňňa} zebrane razem.
W~takiej chwili, doświadczając zewnętrznych przedmiotów zmysłów, nawet
jeśli jesteście przez nie przyciągani, będziecie w~stanie powiedzieć:
,,to nie jest pewne'', a~kiedy odpychacie je, również wiecie, że ,,to
nie jest pewne''. Tak czy inaczej, są one wyłącznie przeszkodami
mentalnymi~--- \textit{nivarana}~--- i~jako takie muszą zostać usunięte
aby umysł mógł odzyskać czystość. Jedyne co ma pozostać, to
\textit{sati} (uważność), \textit{sampajaňňa} (jasne zrozumienie),
\textit{samadhi} (umysł stabilny i~nieporuszony) oraz \textit{paňňa}
(wszechobejmująca mądrość). Oto w~jaki sposób powinniście zrozumieć całą
rzecz i~na razie powiem tylko tyle o~działaniu medytacji.

Przejdźmy teraz do czynników, które wspierają praktykę medytacji lub są
jej narzędziami. \textit{Metta} powinna wypełnić wasze serca
i~umysły~--- mówiąc innymi słowami~--- musicie przejawiać cnotę
szczodrości, życzliwości i~wspomagania innych, i~trzymajcie się tych
cnót jako zasadniczej bazy waszej mentalnej czystości. Na przykład
możecie zacząć pozbywać się \textit{lobha} albo egoizmu poprzez praktykę
szczodrości \textit{dana}. Dana oznacza dawanie (literalnie: ofiarowanie
jałmużny). Kiedy ludzie są samolubni, nie czują się spokojnie; egoizm
prowadzi do pewnego dyskomfortu, a~jednak ludzie zazwyczaj pozostają
bardzo samolubni, nie zdając sobie nawet sprawy z~tego jak bardzo im to
szkodzi.

Możecie doświadczać tego za każdym razem. Zauważcie jak zachowujecie
się, kiedy odczuwacie głód. Jeżeli macie dwa jabłka i~pojawi się okazja
do podzielenia się nimi z~kimś innym, nawet jeśli jest to przyjaciel,
zaczynacie zastanawiać się i~chociaż przejawia się już w~was intencja
dawania, jednak pragniecie mu oddać tylko mniejsze jabłko. Cóż, pozbyć
się większego jabłka byłoby przecież szkoda! Ciężko jest myśleć
prostolinijnie; każecie mu podejść i~zabrać sobie jedno jabłko, ale po
chwili mówicie, aby wziął sobie to mniejsze i~takie też mu wręczacie.
Oddajecie mu po prostu mniejszy owoc, a~większy zatrzymujecie dla
siebie. To oczywiście jedna z~form egoizmu, lecz ludzie zazwyczaj tego
nie zauważają. Czy zachowaliście się kiedykolwiek w~taki sposób?

Praktykując szczodrość dana, musicie naprawdę działać wbrew ustalonym
nawykom i~zasadom. Nawet jeżeli rzeczywiście pragniecie podarować
mniejszy owoc, musicie przełamać się i~spróbować oddać ten większy.
Oczywiście już kiedyś daliście większe jabłko przyjacielowi. O, to brzmi
naprawdę nieźle! Ćwiczenie umysłu~--- aby działał wbrew nawykom~---
wymaga samodyscypliny: musicie dobrze wiedzieć w~jaki sposób dawać i~jak
rezygnować, nie pozwalając aby jakikolwiek przejaw egoizmu zakorzenił
się w~waszym umyśle. Kiedy nauczycie się jak obdarowywać innych, wasz
umysł naprawdę uspokoi się. Jeśli stale nie wiecie w~jaki sposób dawać,
jeśli nieustannie wahacie się i~zastanawiacie, który owoc oddać, umysł
będzie targany konfliktami jeszcze zanim w~ogóle ośmielicie się podjąć
decyzję aby oddać większy owoc i~stale będzie wam towarzyszyło poczucie
niechęci. Ale zaledwie zdecydujecie się oddać większy owoc, cały problem
się kończy. Oto co nazywamy działaniem wbrew ustalonym nawykom we
właściwy sposób.

Jeśli jesteście w~stanie to uczynić, zdobywacie mistrzostwo w~panowaniu
nad samym sobą, a~jeżeli nie~--- wygląda to tak, jakbyście zostali sami
przez siebie pokonani i~nadal postępujecie egoistycznie. W~przeszłości
wszyscy wiele razy byliśmy egoistami i~stąd skalania mentalne~---
\textit{kileša}~--- które należy odciąć. Tak więc w~języku palijskim,
języku Kanonu, używamy na określenie szczodrości słowa \textit{dana}
i~oznacza ono przynoszenie szczęścia innym. To jedna z~przyczyn, które
wspomagają oczyszczenie umysłu ze skalań, a~zatem powinniście to
gruntownie przemyśleć oraz rozwijać jako istotny aspekt waszej praktyki.

Możecie nawet pomyśleć, że taka praktyka oznacza, iż nadchodzą dla was
ciężkie czasy, lecz w~rzeczywistości tak nie jest; ciężkie czasy
nadchodzą dla waszego pożądania (\textit{tanha}) i~waszych skalań
(\textit{kileša}). Jeśli \textit{kileša} pojawią się w~umyśle, wówczas
będziecie mieli na nie lekarstwo. \textit{Kileša} są niczym kot. Jeśli
dacie mu tyle pożywienia, ile pragnie, nieustannie będzie przychodził
prosząc o~więcej, ale kiedy któregoś dnia podrapie was, a~wy nie dacie
mu potem w~ogóle jedzenia, pojawi się i~będzie miauczeć. Jeśli przez
następny dzień lub dwa nie nakarmicie go, wówczas nie przyjdzie już
więcej. W~ten sam sposób różne \textit{kileša} nie będą was już dłużej
niepokoić i~pozostawią wasz umysł w~spokoju. Tak więc doprowadźcie do
tego, aby \textit{kileša} bały się was, zamiast pozwolić na to, abyście
to wy ich się obawiali. Natomiast kiedy \textit{kileša} obawiają się
was, oznacza to, iż postrzegacie \textit{Dhammę} w~waszych umysłach
właśnie tutaj i~właśnie teraz.

Gdzie istnieje \textit{Buddha-Dhamma}? Istnieje w~świadomym poznawaniu
i~w tym intuicyjnym zrozumieniu, jakie przejawiają wasze umysły. Każdy
może pojąć, każdy jest w~stanie zrozumieć. \textit{Buddha-Dhamma} nie
funkcjonuje w~książkach; nie wymaga niezmiernie obszernego studiowania
i~oczytania. Możecie zrozumieć o~czym mówię, po prostu rozważając
bieżącą chwilę. Każdy jest w~stanie zrozumieć, ponieważ to potencjał,
który istnieje w~sercu każdego z~nas. Każdy przejawia \textit{kileša},
nieprawdaż? Jeśli potraficie je ujrzeć, wówczas zrozumiecie.
W~przeszłości nieustannie dokarmialiście i~zajmowaliście się waszymi
\textit{kileša}; teraz musicie je poznać i~nie pozwolić im na to, aby
przychodziły i~niepokoiły was dłużej. Ponieważ jeszcze to się wam nie
przydarzyło, musicie praktykować, żeby samemu dać temu początek,
natomiast te cnoty, które już się pojawiły, należy rozwijać i~umacniać.

Następnym składnikiem praktyki jest przestrzeganie \textit{sila}, to
jest moralności. \textit{Sila} czuwa nad \textit{Dhammą} i~pozwala jej
kwitnąć oraz wzrastać w~taki sam sposób, w~jaki matka i~ojciec opiekują
się dzieckiem. Zachowanie \textit{sila} nie oznacza wyłącznie unikania
szkodzenia innym, ale również faktyczne niesienie im pomocy oraz
wspomaganie. Musicie zachować przynajmniej pięć podstawowych zasad,
a~mianowicie:

\begin{enumerate}

	\item Rozprzestrzeniać życzliwość (\textit{metta}) wobec
	wszystkich istot i~nie zabijać, celowo nie ranić oraz nie
	przeszkadzać innym istotom w~jakikolwiek sposób.

	\item Być  uczciwym, powstrzymywać się od naruszania praw innych
	lub~--- mówiąc prościej~--- nie okradać ich.

	\item Odznaczać się umiarem w~stosunkach seksualnych. W~życiu
	świeckim istnieje struktura rodzinna w~postaci męża i~żony.
	Jeśli potraficie zachować umiar, wówczas będziecie w~stanie
	praktykować \textit{Dhammę}. Po prostu bądźcie świadomi, kto
	jest waszym mężem albo kto jest waszą żoną. Odznaczajcie się
	umiarem w~przejawach aktywności seksualnej, znajcie granice
	i~nie pobłażajcie sobie nadmiernie. Ogólnie rzecz biorąc ludzie
	nie mają żadnych granic; czasami jeden mąż nie wystarcza, więc
	mogą mieć drugiego, albo jedna żona nie wystarcza, więc mogą
	mieć drugą lub trzecią. Ja widzę to tak: jeżeli posiadając
	jednego partnera i~tak nie jesteście go w~stanie całkowicie
	usatysfakcjonować, to posiadanie dwóch lub trzech jest zaiste
	rażącą słabostką. A~zatem musicie postarać się oczyścić umysł
	i~wyćwiczyć go tak, aby znał umiar. Odznaczanie się umiarem jest
	prawdziwą czystością; bez niego wasze zachowanie jest pozbawione
	granic. Jeśli otrzymacie smakowite pożywienie, nie
	rozpamiętujcie zbyt długo jego smaku; znajcie dobrze wasz
	żołądek i~wiedzcie jaka ilość jedzenia jest odpowiednia do
	zaspokojenia jego potrzeb. Jeśli zjecie za dużo, może wam to
	zaszkodzić; tak więc musicie znać umiar. Odznaczanie się umiarem
	jest najlepszą drogą a~posiadanie tylko jednego partnera jest
	w~pełni wystarczające; dwoje lub troje to wyraz nadmiernego
	pobłażania sobie, a~sprawy się komplikują i~gmatwają.

	\item Szczerość w~mowie. To także użyteczny środek w~usuwaniu
	\textit{kileša}. Należy być prostolinijnym, prawdomównym
	i~prawym.

	\item Powstrzymywać się od zażywania środków odurzających.
	Musicie znać powściągliwość w~ich stosowaniu, a~najlepiej
	zrezygnować z~nich całkowicie. Ludzie i~tak są już odurzeni
	swoimi rodzinami, krewnymi i~przyjaciółmi a~także dobytkiem
	materialnym, bogactwem i~wszystkim innym. Jest tego już
	wystarczająco dużo, aby pogarszać jeszcze całą sprawę
	spożywaniem środków odurzających. One tylko kreują zaciemnienie
	w~umyśle. Oczywiście ludzie, którzy je sprzedają, nie zrozumieją
	tego; musicie sami to zrozumieć. Jeśli ktoś spożywa znaczne
	ilości, niech spróbuje stopniowo je zmniejszać, aby w~końcu
	całkowicie porzucić.

	\item Przypuszczalnie poproszę was o~wybaczenie, lecz kiedy
	przemawiam w~taki sposób, wyrażam pragnienie, żebyście odnieśli
	z~tego korzyść, żebyście zdali sobie sprawę i~zrozumieli co
	naprawdę jest dobre. Musicie wiedzieć co jest czym. Skoro
	żyjecie tu i~teraz, co was gnębi i~uciska? Jakie działania
	sprawiają, że ten ucisk się pojawia? Czynienie dobra przynosi
	dobre skutki a~wyrządzanie zła rodzi złe skutki; istnieją
	przyczyny, a~ja pragnę aby ta nauka w~was pozostała. Ponownie
	proszę was o~wybaczenie, ja naprawdę nie lubię przemawiać w~ten
	sposób, ale jako uczeń \mbox{Pana} Buddy~--- muszę. Wszystko, o~czym
	tu mówiłem, ma na celu dostarczenie wam środków, które pomogą
	i~wesprą was w~waszej praktyce.

\end{enumerate}

Skoro tylko \textit{sila} zostanie oczyszczona, pojawia się poczucie
uczciwości oraz życzliwości wobec innych, co przynosi zadowolenie,
wolność od trosk i~wyrzutów sumienia. Nie występują te wyrzuty sumienia,
które są skutkiem zachowywania się w~sposób agresywny i~szkodliwy wobec
innych. Jest to zatem forma szczęścia. To tak, jak gdyby ktoś żył już
w~niebie. To bardzo przyjemne: ktoś je i~śpi w~pełni zadowolenia
i~szczęścia, które wypływa z~\textit{sati}. Oto skutek; postępowanie
w~zgodzie z~\textit{sila} jest jego przyczyną. To podstawowa zasada:
człowiek powstrzymuje się od wszystkich tych przejawów zła, tak aby
pojawiła się dobra wola. Kiedy ktoś utrzymuje \textit{sila} w~ten
sposób, zła wola zniknie, a~dobra się pojawi. Jest to wynikiem
praktykowania w~prawidłowy sposób.

Ale to jeszcze nie koniec całej historii. Zaledwie ludzie osiągną pewien
poziom szczęścia, przejawiają skłonność do bycia nierozważnym
i~beztroskim, nie posuwają się dalej w~swojej praktyce, woląc przykleić
się do szczęścia. Nie pragną kontynuować praktyki czy posuwać się
naprzód, wybierając szczęście ,,niebios'', w~których~--- można by
rzec~--- mężczyźni i~kobiety są niczym ,,bogowie'' i~,,boginie''. To
bardzo wygodne, ale nie pociąga za sobą rzeczywistego zrozumienia;
należy kontynuować refleksję aby nie ulec ułudzie. Rozmyślajcie
nieustannie o~niekorzystnych aspektach takiego szczęścia: ono jest
niepewne, zostało zdobyte, ale nie będzie trwać wiecznie, wkrótce
zostaniecie od niego oddzieleni. To nic pewnego. Zaledwie szczęście
odejdzie, pojawia się cierpienie i~znów zaczynacie płakać. Nawet
,,bogowie'' i~,,boginie'' koniec końców płaczą i~cierpią. Dlatego Pan
Budda nauczał nas refleksji, abyśmy mogli dostrzec negatywne cechy tego
szczęścia, jego nie satysfakcjonujący aspekt. Jednak doświadczeniu
takiego szczęścia nie towarzyszy jego faktyczne zrozumienie. To pełne
ułudy szczęście przesłania spokój, który jest rzeczywiście trwały
i~pewny a~także powstrzymuje nas przed ujrzeniem cierpienia.

Takie szczęście nie jest ani pewnym ani stałym spokojem, ale raczej
formą \textit{kileša}. Jest wyrafinowaną formą \textit{kileša}, która
pociąga każdego człowieka. Wszyscy lubią być szczęśliwi; to szczęście
płynie z~samego przywiązania doń. Kiedy przez jakąś chwilę nie występuje
przywiązanie, natychmiast pojawia się cierpienie. Teraz każdy powinien
nieustannie nad tym rozmyślać, aby się przekonać, że ten typ szczęścia
nie jest niczym ustalonym i~pociąga za sobą również ujemne aspekty.
Skoro tylko coś się zmienia, pojawia się cierpienie, ale i~ono nie jest
niczym pewnym. Nie postrzegajcie cierpienia w~kategoriach czegoś
ustalonego bądź trwałego. 

Ten proces nazywamy \textit{Adinavakatha}, kontemplowaniem braku
satysfakcji i~wad uwarunkowanego świata. Należy rozmyślać nad tym
szczęściem nieustannie, zamiast po prostu je zostawić i~zaakceptować bez
zmrużenia oka. Zrozumiemy, iż nie jest ono czymś pewnym; nie wolno wam
do niego lgnąć z~całych sił. Każdy powinien je na chwilę zatrzymać,
a~następnie puścić, zamiast kurczowo się chwytać. Każdy musi dojrzeć
zarówno dobry jak i~zły aspekt, zawarty w~takim przejawie pomyślności.
Zrozumienie medytacji polega również na zaakceptowaniu i~uznaniu wad
istniejących w~zwykłym szczęściu. Kontemplujcie w~ten sposób. Kiedy
ujawni się szczęście, rozmyślajcie o~nim bardzo starannie, aż jego
negatywne aspekty staną się w~pełni ewidentne. Oto wyróżniająca się
cecha praktykującego.

Skoro tylko ktoś zauważy, że pomyślność jest cierpieniem, że to
szczęście jest w~istocie formą cierpienia, umysł i~serce pojmą czym jest
\textit{Nekkhamakatha}~--- kontemplacja wyrzeczenia się pożądania
zmysłowego i~niemal automatycznie umysł stanie się znużony~--- poszuka
drogi wyjścia. Znużenie wypłynie jako rezultat zrozumienia czym naprawdę
są formy, czym naprawdę są dźwięki, czym naprawdę są zapachy, czym
naprawdę są smaki, czym naprawdę jest miłość i~czym naprawdę jest
nienawiść. To znużenie pociąga za sobą brak pragnienia lgnięcia bądź
przywiązania do czegokolwiek. Nastąpi odwrót od przywiązania
\textit{upadana} do miejsca, w~którym można przebywać swobodnie,
obserwując jedynie ze zrównoważeniem i~bez oznak lgnięcia bądź chwytania
się czegokolwiek. Oto spokój, jaki wypływa z~praktyki.

Teraz pragnę zapytać o~waszą praktykę. Wszyscy tutaj zebrani
medytujecie, ale czy również i~wasze umysły wyrażają pewność i~zaufanie
do tej praktyki? W~dzisiejszych czasach wielu ludzi naucza medytacji,
zarówno mnisi jak i~ludzie świeccy. Mając to na uwadze, obawiam się, że
będziecie pełni wątpliwości co do waszej praktyki. Nie istnieje naprawdę
żadna wyższa bądź lepsza nauka od tej buddyjskiej, którą praktykujecie
właśnie tutaj. Jeśli zrozumiecie ją jasno i~wyraźnie, będziecie w~stanie
uczynić wasze umysły i~wasze serca pełnymi pokoju i~nie poruszonymi.

W procesie uspokajania umysłu, który jest określany terminem
,,medytacja'' albo praktyką \textit{samadhi-bhavana}, mogliście już
zorientować się, iż umysł bywa kapryśny. Są dni, kiedy siedzicie
pogrążeni w~medytacji i~przez cały czas doświadczacie spokoju; innym
razem siedzicie i~niezależnie od tego, co uczynicie, nie zaznajecie
spokoju a~umysł nieustannie usiłuje się wymknąć, aż w~końcu mu się to
udaje. Czasami jest dobrze, innego dnia nie jest tak dobrze. W~ten
sposób uwarunkowania umysłu same prezentują się przed naszymi oczami.
Musicie zrozumieć, iż osiem czynników Szlachetnej Ścieżki łączy się ze
sobą w~praktyce \textit{sila}, samadhi oraz \textit{paňňa}~--- i~nigdzie
więcej. Kiedy teraz medytujecie, powołujecie do życia \textit{sila},
\textit{samadhi} i~\textit{paňňa}, inaczej mówiąc dajecie bezpośrednio
początek samej Ścieżce.

Nauczamy, iż w~trakcie siedzącej medytacji powinniście zamknąć oczy
i~nie spoglądać na inne rzeczy, ponieważ to pozwala poznać wam umysł.
Musicie obserwować swój własny umysł. Kiedy zamykacie oczy, wasza uwaga
kieruje się do wewnątrz, co daje początek różnym formom wiedzy. Siedząc
z~zamkniętymi oczami musicie rozwinąć świadomość oddechu, uczynić oddech
ważniejszym aniżeli cokolwiek innego. Nauczamy aby skierować świadomość
do wnętrza i~podążać za oddechem, skutkiem czego dowiecie się, w~którym
miejscu spotykają się \textit{sati}, intuicyjne poznanie oraz
świadomość.  Ilekroć te czynniki Ścieżki harmonizują ze sobą, będziecie
w~stanie ujrzeć oddech, uczucie, umysł oraz obiekty mentalne w~ich
właściwej postaci. Ostatecznie poznacie ognisko~--- centralny punkt,
w~którym przejawia się \textit{samadhi}~--- miejsce, w~którym wszystkie
czynniki Ścieżki jednoczą się ze sobą.

Kiedy tak medytujecie, przenieście całą uwagę na oddech i~wyobraźcie
sobie, że siedzicie tu zupełnie sami~--- nie otaczają was ani ludzie ani
rzeczy. Zatrzymajcie nieco dłużej uwagę na tym wrażeniu samotnego
medytowania i~pogłębiajcie je, aż umysł całkowicie pozwoli odejść
zewnętrznym sprawom. Bądźcie tylko świadomi wchodzącego i~wychodzącego
oddechu, odkładając na bok wszystko, co dotyczy świata zewnętrznego. Nie
pozwólcie sobie na snucie myśli o~człowieku, który siedzi obok, lub tym,
który siedzi nieco dalej. Ilekroć myśli wywołają jakieś poruszenie, nie
bierzcie ich pod uwagę; o~wiele lepiej je odrzucić i~skończyć z~nimi.
Nie ma nikogo wokół~--- siedzicie tu tylko wy sami. Kontynuujcie
praktykę, aż wszystkie spostrzeżenia i~różne wspomnienia ustaną i~nie
będziecie już dłużej rozmyślać o~ludziach lub rzeczach jakie was
otaczają; wówczas możecie utrzymać waszą uwagę wyłącznie na wdechach
i~wydechach. Pozwólcie niech proces oddychania następuje naturalnie, nie
forsujcie oddechu aby był dłuższy bądź krótszy, silniejszy bądź słabszy,
aniżeli zazwyczaj. Niech rozwija się normalnie i~równomiernie a~wy tylko
siedźcie i~obserwujcie jak przychodzi i~odchodzi.

Zaledwie umysł puści zewnętrzne wrażenia zmysłowe, przestaną wam
wreszcie przeszkadzać dźwięki ruchu ulicznego lub inne hałasy. Kształty,
dźwięki czy coś innego przestanie być dla was źródłem przeszkód,
ponieważ umysł nie będzie więcej poświęcał im uwagi i~pozostanie
skoncentrowany wyłącznie na oddechu.

Jeżeli umysł jest poruszony różnymi zjawiskami i~nie możecie się
skoncentrować, wówczas wciągnijcie powietrze i~wykonajcie najgłębszy
wdech, jaki tylko potraficie, tak że nie pozostanie żadna wolna
przestrzeń, a~następnie uwolnijcie powietrze, wydychając je aż do końca.
Powtórzcie daną czynność trzy razy i~ponownie skupcie umysł na
intuicyjnym poznaniu. Kiedy przywrócicie koncentrację, zupełnie
naturalnym przejawem umysłu będzie to, że pozostanie on spokojny
wyłącznie przez chwilę, po czym ponownie wpadnie w~poruszenie
i~pomieszanie. Musicie sprawić aby pozostał nie poruszony~--- wykonajcie
głęboki wdech, a~następnie wypuście całe powietrze, aż zupełnie je
usuniecie. Ponownie wypełnijcie przez chwilę płuca powietrzem,
wykorzystując całą ich pojemność, a~następnie skierujcie wasz umysł
z~powrotem na oddech, przywróćcie \textit{sati} każdego oddechu
i~utrzymujcie świadomość dalej w~ten sposób.

Oczywiście będzie to wymagać znacznego wysiłku oraz długiego okresu
siedzenia, zanim nabierzecie wystarczającej wprawy w~puszczaniu
zewnętrznych zjawisk i~pozostaniecie nie poruszeni a~zewnętrzne obiekty
postrzegania zmysłowego nie będą w~stanie zachwiać waszym umysłem. Skoro
przestanie istnieć takie zakłócenie, będziecie w~stanie ujrzeć umysł, co
przejawi się charakterystycznym uczuciem na czubku nosa, a~dodatkowo
obecne będą oddech oraz obiekt mentalny. Sati pozostanie nie poruszone
i~będzie czuwać nad oddechem bez trudu. Kiedy umysł ogarnie spokój,
oddech stopniowo straci na szorstkości a~ponieważ i~obiekt mentalny
stanie się bardziej wyrafinowany, stąd też tak ciało jak i~umysł będą
coraz lżejsze i~puściwszy zjawiska zewnętrzne, pozostaną przy
wewnętrznej obserwacji.
 
Od tej chwili intuicyjna świadomość odwróci się od zjawisk zewnętrznych
i~skieruje się oraz pozostanie skupiona na wnętrzu. Bądźcie przytomni
w~chwili, kiedy świadomość zjednoczy się wewnątrz. Wyraźnie ujrzycie jak
wchodzi i~wychodzi oddech, sati pozostanie klarowne a~cała mentalna
aktywność będzie zauważana z~większą przejrzystością. W~takim momencie
zrozumiecie w~jaki sposób \textit{sila}, \textit{samadhi} oraz
\textit{paňňa} łączą się ze sobą~--- następuje unifikacja aspektów
Ścieżki. W~chwili, kiedy dochodzi do tego zjednoczenia, umysł uwalnia
się od wszelkich form poruszenia i~pomieszania oraz pozostaje skupiony
wyłącznie na jednym punkcie i~to właśnie jest \textit{samadhi}. Kiedy
obserwujecie jedno szczególne miejsce~--- oddech~--- naturalnie pojawi
się jasne zrozumienie oraz intuicyjna mądrość, wypływająca z~ustawicznej
obecności \textit{sati}. Ponieważ wyraźne i~klarowne postrzeganie
oddechu zachodzi bez przerwy, \textit{sati} przybierze na sile a~umysł
stanie się bardziej wrażliwy i~przytomny na wiele różnych sposobów.
Ujrzycie jak umysł jednoczy się w~sobie i~pozostaje skupiony na jednym
punkcie, świadomość zwraca się do wewnątrz a~świat zewnętrzny stopniowo
zanika. Umysł nie wykona już żadnej pracy powiązanej z~zewnętrznym
światem~--- wygląda to jak byście wkroczyli do ,,wnętrza'' waszego domu,
gdzie wszystko tworzy doskonałą jedność. Panuje tu zadowolenie. Wasza
świadomość, uwolniona od zewnętrznych problemów i~spraw, pozostaje teraz
z~oddechem. Przez pewien czas świadomość zlewa się z~oddechem, który
staje się coraz bardziej wyrafinowany i~subtelny, aż w~końcu uczucie
oddychania zaniknie. Moglibyście powiedzieć, że ustała świadomość
oddechu, albo nawet, że ustał sam oddech a~pojawił się inny, nowy rodzaj
świadomości.

Może więc zdarzyć się i~tak, że siedzicie i~odnosicie wrażenie, że nie
oddychacie. Faktycznie oddech jest obecny przez cały czas, ale stał się
tak subtelny, iż wydaje się jakby go nie było. Jest to wynikiem
przebywania umysłu w~najbardziej wyrafinowanej, specjalnej sferze
świadomości. Ta intuicyjna świadomość jest wszystkim, co pozostaje.
Nawet jeżeli oddech zaniknął, nadal istnieje świadomość i~zrozumienie,
że oddech jest nieobecny. Cóż więc teraz staje się przedmiotem
medytacji? Aby kontynuować medytację, przyjmijcie jako jej obiekt
właśnie tą intuicyjną świadomość i~zrozumienie, że oddech jest
nieobecny. Możecie powiedzieć, że pojawił się pewien określony typ
świadomości i~wewnętrznego zrozumienia.

W tej chwili mogą ogarnąć was wątpliwości, ponieważ właśnie tutaj
pojawiają się nieoczekiwane zjawiska, wliczając w~to \textit{nimitta}.
Mogą one obejmować wiele rodzajów zarówno form jak i~dźwięków. Jeśli
pojawią się \textit{nimitta} (niektórzy ludzie je mają, inni~--- nie),
musicie zrozumieć je zgodnie z~prawdą. Nie popadajcie w~zwątpienie i~nie
pozwólcie sobie na okazywanie zaniepokojenia.

Na tym etapie winniście starannie utrzymać waszą medytację i~rozwinąć
\textit{sati} najlepiej jak tylko potraficie. Możecie wyrazić
zaniepokojenie, kiedy zorientujecie się, że oddech jest nieobecny,
ponieważ jesteście przyzwyczajeni, aby oddech tu był. Kiedy będzie się
wydawać, że oddech zniknął, możecie wpaść w~panikę lub przestraszyć się,
że zaraz umrzecie. W~tym momencie musicie pamiętać, że to co się dzieje
jest zupełnie naturalne. Zauważcie, że oddech jest nieobecny i~uczyńcie
z~tej świadomości przedmiot intuicyjnego zrozumienia. Ten etap określa
się jako najmocniejszą i~najbardziej stabilną formę \textit{samadhi},
gdy istnieje tylko jeden pewny i~niezachwiany obiekt umysłu. Kiedy
\textit{samadhi} osiągnie ten poziom, umysł doświadczy wielu dziwnych
i~niezwykłych zmian. Ciało będzie zdumiewająco lekkie, albo może nawet
zanikać. Możecie odnieść wrażenie, że unosicie się w~powietrzu
z~uczuciem nieważkości a~gdziekolwiek spojrzycie, lub jesteście czegoś
świadomi, zupełnie nic nie pozostaje. To tak jakbyście znaleźli się
w~przestrzeni i~nie jesteście nawet pewni, że stale siedzi tu jakieś
ciało. Panuje całkowita pustka a~całe doświadczenie może być dosyć
dziwne.

Zrozumcie więc, że nie należy się niczym martwić i~powinniście pracować
nad tym, aby to uczucie spokoju oraz opanowania ustabilizowało się
i~umocowało w~umyśle. Ponieważ umysł jest już skoncentrowany i~skupiony
w~jednym punkcie, żadne obiekty postrzegania zmysłowego nie będą
w~stanie doń przeniknąć i~będziecie mogli przebywać w~tym stanie przez
dowolny okres czasu, bez jakichkolwiek odczuć bólu czy niewygody.

Osiągnąwszy ten poziom w~rozwoju \textit{samadhi}, możecie wkroczyć lub
opuścić je z~własnej woli i~przyjmuje się, że wychodzicie
z~\textit{samadhi} swobodnie, w~dogodnej dla siebie chwili, a~nie
dlatego, że czujecie się rozleniwieni, pozbawieni energii bądź zmęczeni.
Wychodzicie, ponieważ nadszedł właściwy czas, aby to uczynić
i~wycofujecie się z~\textit{samadhi}. Oto co oznacza samadhi; możecie
wkroczyć bądź opuścić je bez trudu, bez żadnych problemów. Umysł i~serce
pozostaną spokojne. Kiedy siedzicie i~wstąpicie w~takie \textit{samadhi}
na około 30~minut, albo na jedną godzinę, wasze serce i~umysł pozostaną
opanowane i~spokojne przez wiele dni. W~rezultacie umysł bardzo się
oczyści i~podejmie oraz podda kontemplacji to, co będzie doświadczał.

Samadhi spełnia funkcję uspokajającą i~wyciszającą. \textit{Samadhi}
spełnia jedną rolę, \mbox{\textit{sila}}~--- inną, a~\textit{paňňa}~--- jeszcze
inną. Podczas medytacji skupiamy uwagę na tych cechach, które łączą się
aby utworzyć krąg. W~ten sposób \textit{sila}, samadhi oraz
\textit{paňňa} pojawiają się wspólnie w~umyśle. Skoro tylko umysł się
uspokoi, dzięki obecności \textit{paňňa} oraz sile \textit{samadhi}
wzrosną opanowanie i~powściągliwość. Z~uspokojenia i~wyrafinowania
umysłu wypływa energia, która niesie pomoc w~oczyszczaniu \textit{sila}.
To z~kolei jest warunkiem wspierającym pojawienie się \textit{samadhi}
lub poprawia jakość \textit{samadhi} już istniejącego; natomiast rozwój
\textit{samadhi} ułatwia przejawienie się \textit{paňňa} i~wspiera ją.
Są ze sobą powiązane, wspierając się wzajemnie w~ten sposób.
Ostatecznie, w~tym miejscu pojawia się \textit{magga}~--- Ścieżka~---
która jest syntezą tych różnych elementów. \textit{Sila},
\textit{samadhi} i~\textit{paňňa} współpracują ze sobą łagodnie
i~spójnie, tworząc jedną całość, a~wy powinniście zachować wytworzoną
energię. To energia, która daje początek \textit{vipassanie}~--- wiedzy
płynącej z~wglądu. Na tym etapie, skoro \textit{paňňa} się już przejawi,
dostarcza własnej energii, niezależnie od tego czy umysł jest spokojny
czy też nie. Jeśli jest spokojny~--- nie lgnij, a~jeśli nie jest~---
również nie lgnij. Pozwól odejść wszystkim tego typu troskom a~umysł
stanie się lekki i~będzie czuł się swobodnie czy będziecie doświadczać
przyjemnych czy też nieprzyjemnych stanów mentalnych. Umysł będzie
wypełniony pokojem.

Poza tym należy koniecznie zrozumieć, że jeśli wasze umysły nie są
jeszcze mądre, to skoro tylko formalna medytacja zakończy się,
całkowicie zrezygnujecie z~jakiejkolwiek dalszej kontemplacji bądź
wyczulenia wobec praktyki, którą jeszcze trzeba wykonać. Właściwie,
kiedy wycofacie się z~\textit{samadhi}, będziecie zupełnie świadomi, że
je opuściliście i~powrócicie do zachowywania się w~normalny sposób.
Jednak stale musi istnieć intuicyjna świadomość a~także równa i~nie
przerwana obecność \textit{sati}. Medytacja nie odnosi się wyłącznie do
pozycji siedzącej; \textit{samadhi} oznacza posiadanie umysłu, który
jest pewnie osadzony, skoncentrowany.

Podczas chodzenia wasze umysły muszą być pewne i~opanowane,
i~utrzymujcie to opanowanie umysłu konsekwentnie w~trakcie wszystkich
aktywności i~o każdym czasie~--- poprzez \textit{sati}
i~\textit{sampajaňňa}. Musicie podtrzymać intuicyjną świadomość nie
tylko wówczas, kiedy siedzicie, ale chodząc, prowadząc samochód~---
gdziekolwiek~--- kiedy wasze oczy widzą jakiś kształt a~wasze uszy
słyszą dźwięk. Jeśli pojawi się uczucie przyciągania bądź wstrętu wobec
jakiegokolwiek przejawu umysłu, bądźcie w~pełni świadomi takich
mentalnych stanów. Wszystkie są niepewne. W~ten sposób umysł pozostanie
spokojny i~,,normalny''.

Jeśli umysł jest tak spokojny, musicie kontemplować obiekty mentalne.
Należy kontemplować całą istotę: ciało oraz umysł, i~to w~każdej chwili,
nie tylko podczas siedzenia, ale przebywając w~domu bądź w~trakcie
pracy, w~jakiejkolwiek sytuacji. Kontemplujcie nieustannie. Nawet kiedy
spacerujecie, spoglądajcie na drzewo otoczone przez opadłe liście~--- to
również jest oznaką nietrwałości. Jesteśmy niczym te liście~--- zaledwie
pojawi się starość~--- usychamy i~opadamy. Wszyscy ludzie są tacy. To
podniesienie umysłu do poziomu \textit{vipassany}; rozważacie w~ten
sposób nieustannie. \textit{Sati} utrzyma się równo i~spójnie,
niezależnie od tego czy stoicie, chodzicie, siedzicie czy też leżycie.
Jeśli tylko dokładnie podążacie za wskazówkami i~w każdej chwili
sprawdzacie umysł, praktykujecie medytację we właściwy sposób.

Praktykujemy tutaj i~teraz, o~godzinie siódmej wieczorem; siedzieliśmy
i~medytowaliśmy wspólnie przez godzinę i~w tej chwili zakończyliśmy.
Możliwe, że również i~umysł zatrzyma się i~później w~ogóle nie będzie
niczego kontemplował. Jeśli tak się dzieje, to jest to błędna droga.
Kiedy kończymy, przerywamy wyłącznie formalne spotkanie i~formalną
medytację, ale intuicyjna świadomość musi rozwijać się dalej w~sposób
równy i~nieprzerwany.

Częstokroć nauczam, że jeśli nie praktykujecie w~sposób ciągły, praktyka
przypomina rozproszone krople wody, ponieważ uważność \textit{sati} nie
jest ani płynna ani gładka. Poza samym umysłem nic nie wykonuje tej
praktyki; ciało jej nie wykonuje. Jedynie umysł pracuje, jedynie umysł
praktykuje. Jeśli to zrozumiecie, przekonacie się, że nie musicie
koniecznie gdzieś pójść i~praktykować siedzącą medytację, bo umysł sam
pozna \textit{samadhi}. Umysł jest wyłącznym praktykującym~--- zrozumcie
to w~ten sposób.

Skoro tylko to pojmiecie, powinniście rozwinąć i~utrzymywać intuicyjną
świadomość przez cały czas, stojąc, chodząc, siedząc lub leżąc. Jeśli
przypomina ona nadal kapiącą wodę, nie jest ciągłym przepływem.
Praktykujcie uważność \textit{sati}, aż będzie ciągła a~intuicyjna
świadomość popłynie nieprzerwanie niczym woda. \textit{Sati} będzie
obecne w~każdym momencie i~w związku z~tym pojawi się konsekwentne
i~spójne zrozumienie obiektów mentalnych. Przejawianie \textit{sati},
powściągliwości i~spokoju w~sposób ciągły i~równy sprawi, iż będziesz
wiedział kiedy pojawiają się zdrowe i~niezdrowe stany umysłu oraz kiedy
umysł jest spokojny bądź poruszony. Jeśli ćwiczycie umysł, gdziekolwiek
się znajdziecie, będziecie w~takim właśnie stanie, a~wasza medytacja
rozwinie się szybko i~dobrze.

Nie zrozumcie źle. W~dzisiejszych czasach ludzie uczestniczą
w~odosobnieniach \textit{vipassany} przez trzy dni lub tydzień, nie
rozmawiając ze sobą lub nie mając do wykonania żadnej pracy; zachowują
milczenie przez dziesięć dni albo przez dwa tygodnie a~potem wyjeżdżają.
Wyjeżdżają w~przekonaniu, że wykonali ,,\textit{vipassanę}'' i~że
wiedzą, czym to wszystko jest, a~potem udają się na przyjęcia, do
dyskotek i~oddają się nadmiernie różnym formom rozrywki. Kiedy zachowują
się w~ten sposób, co się dzieje? Nic nie pozostanie. Ludzie odchodzą
i~zajmują się całą masą niezręcznych rzeczy, które zasmucają i~niepokoją
umysł, trwoniąc wszystko, a~potem, w~następnym roku wracają ponownie
i~uczestniczą w~kolejnym siedmiodniowym, dwutygodniowym czy nawet
miesięcznym odosobnieniu i~zaledwie się ono zakończy, wyjeżdżają na
przyjęcia, odwiedzają dyskoteki i~znowu piją alkohol. To nie jest
praktyka. To nie jest \textit{patipada}~--- ścieżka rozwoju.

Musicie wykonać wysiłek wyrzeczenia. Musicie rozważać szkodliwe skutki,
jakie wypływają z~waszego zachowania, krzywdę, jaką pociąga za sobą
picie alkoholu i~uczęszczanie do barów. Ujrzyjcie, że szkodliwość jest
nieodłączna od tych wszystkich czynności, aż stanie się to w~pełni
oczywiste, a~wówczas będziecie mogli się wycofać i~tym samym osiągnąć
spokój. Aby uzyskać spokój każdy musi ujrzeć ujemne skutki tych działań
i~jest to praktykowaniem we właściwy sposób. Jeśli odbędziecie
siedmiodniowe odosobnienie, w~trakcie którego nie możecie powiedzieć do
nikogo ani słowa, a~później przez siedem miesięcy plotkujecie
i~zabawiacie się, to w~jaki sposób możecie odnieść jakąś prawdziwą
korzyść z~tych siedmiu dni milczenia?

Pragnę zachęcić wszystkich ludzi świeckich, wszystkich mądrych, do
rozumienia praktyki w~ten sposób. Starajcie się praktykować spójnie
i~bez przerwy. Dostrzegajcie szkodliwość w~tym, co szkodliwe
i~wykonujcie waszą praktykę równomiernie i~nieustannie~--- tylko tyle.
Wówczas nastąpi kres \textit{kileša}. Ale styl siedmiu dni bez rozmów
i~rozrywek, po których następują cztery bądź pięć miesięcy zabawy, bez
żadnej powściągliwości czy opanowania, oznacza, że jakiekolwiek korzyści
po prostu znikną i~nie pozostanie zupełnie nic. To tak, jak byście
jednego dnia poszli do pracy i~zarobili 20 funtów, a~potem tego samego
dnia wydali 30 funtów~--- gdzie zostaną jeszcze jakieś pieniądze?
Wszystko się skończy.

Ten wykład jest formą upomnienia i~proszę was o~wybaczenie. Muszę
przemawiać w~ten sposób abyście uświadomili sobie te działania, które są
nieprawidłowe tak, że będziecie w~stanie sami je porzucić. Przychodząc
tutaj praktykować, możecie powiedzieć, że praktyka ma na celu
uchronienie was przed podejmowaniem niezdrowych działań w~przyszłości.
Co oznacza podejmowanie niezdrowych działań? Jest to podejmowanie
działań, które prowadzą do niepokoju i~cierpienia, w~trakcie których
umysł nie jest wypełniony dobrem i~pozostaje niespokojny. Tak to
wygląda.

Jeśli praktykujecie przez siedem dni w~ogóle nie mówiąc, lecz później
zaspokajacie przez kilka miesięcy swoje zachcianki, to chociaż mogliście
praktykować bardzo ciężko i~rygorystycznie podczas tych siedmiu dni, nie
odniesiecie z~tej praktyki żadnej prawdziwej korzyści. Wiele ośrodków
medytacyjnych tak właśnie działa. Zaiste, musicie prowadzić wasze życie
konsekwentnie spokojnie i~powściągliwie.

Podczas medytacji musicie być nieustannie uważni, tak jakbyście sadzili
drzewo. Jeśli zasadzicie drzewo w~jednym miejscu, a~po trzech dniach
wyrwiecie je i~posadzicie w~innym miejscu, po następnych trzech dniach
wyrwiecie je ponownie i~posadzicie w~jeszcze innym miejscu~--- ono po
prostu umrze nie wydając płodów. Z~medytacją jest podobnie~--- nie
zaowocuje. Musicie to sobie dobrze przemyśleć. Spróbujcie, kiedy
powrócicie do waszych domów, zasadzić drzewo w~jakimś miejscu na kilka
dni a~następnie wyrwijcie je, posadźcie gdziekolwiek indziej i~ponownie
wykorzeńcie. Ono po prostu umrze. Dokładnie to samo dzieje się kiedy
bierzecie udział w~siedmiodniowym odosobnieniu, a~następnie~--- po jego
opuszczeniu~--- zaspokajacie swoje zachcianki przez siedem miesięcy,
pozwalając aby umysł się zbrukał; po czym wyruszacie medytować przez
siedem kolejnych dni, nie rozmawiając w~tym czasie i~powściągając się,
a~następnie ponownie to wszystko porzucacie. Przypomina to drzewo: po
prostu usycha, nic nie pozostawiając. Drzewo nie wzrasta; wasza
medytacja nie wzrasta. Powtarzam: wykonywanie tego w~taki sposób nie
przyniesie żadnych prawdziwych rezultatów. Tak jak powiedziałem~---
spróbujcie i~przekonajcie się sami. Wracajcie do waszych domostw,
posadźcie młode drzewko a~po kilku dniach wyrwijcie je z~korzeniami.
Sądzę, że ono uschnie, lecz proszę~--- spróbujcie przekonać się sami.
Czy teraz rozumiecie?

Nie za bardzo lubię głosić mowy, takie jak obecna, ale czynię to ze
współczucia do was i~nie potrafię przemawiać, nie mówiąc krytycznie.
Kiedy podejmujecie nieprawidłowe działania, nie jestem w~stanie
powstrzymać się przed powiedzeniem wam o~tym, ale to tylko dlatego, że
wam współczuję. Jednak są ludzie, którzy mogą się poczuć bardzo
niezręcznie i~pomyślą, że ich po prostu besztam. Zaiste, to nie jest
jakaś bura, ale pomoc w~zwróceniu uwagi na błędy, tak abyście wiedzieli,
gdzie one tkwią. Niektórzy myślą: \textit{Looang Por} po prostu nas
krytykuje; ale wcale tak nie jest. Mogę przyjechać tu i~wygłosić mowę
\textit{Dhammy} tylko raz na jakiś bardzo długi czas; gdybym zapragnął
przemawiać tak codziennie, wówczas naprawdę byłoby wam bardzo przykro.
Ale w~rzeczywistości, to nie wam jest przykro, to tylko \textit{kileša}
są zmartwione. Tak więc dzisiaj powiem tylko tyle. 



\newpage
\section*{Zapiski z~sesji pytań i~odpowiedzi}



\medskip
\textbf{Pytanie}:  Czy wskazane jest dużo czytać lub studiować święte
pisma w~ramach praktyki?

\textbf{Odpowiedź}:  \textit{Dhammy} Buddy nie można znaleźć
w~książkach. Jeśli pragniesz faktycznie sam zobaczyć to, o~czym Budda
mówił, nie musisz zawracać sobie głowy książkami. Obserwuj swój umysł.
Badaj go aby zrozumieć jak przychodzą i~odchodzą uczucia, jak przychodzą
i~odchodzą myśli. Nie przywiązuj się do niczego. Po prostu bądź świadomy
wszystkiego, co tam ujrzysz. Oto droga prawd wygłoszonych przez Buddę.
Bądź naturalny. Każda czynność w~twoim życiu jest okazją do praktyki.
Wszystko jest \textit{Dhammą}. Kiedy wykonujesz domowe obowiązki, staraj
się być uważny. Jeśli opróżniasz spluwaczkę, bądź czyścisz ubikację, nie
sądź, że robisz to, aby komuś wyświadczyć przysługę. Opróżnianie
spluwaczki jest \textit{Dhammą}. Nie bądź przekonany, że praktykujesz
tylko wtedy kiedy siedzisz spokojnie ze skrzyżowanymi nogami. Niektórzy
narzekają, że brakuje im wystarczającej ilości czasu na medytację. A~czy
wystarcza czas na oddychanie? Oto wasza medytacja: uważność, naturalność
we wszystkim co czynicie.

\medskip
\textbf{Pytanie}:  Cóż mogę począć z~wątpliwościami? Są dni, kiedy
nękają mnie wątpliwości związane z~praktyką albo dotyczące mojego
własnego rozwoju, albo nauczyciela.

\textbf{Odpowiedź}:  Wątpienie jest naturalne. Każdy z~nas rozpoczyna od
wątpliwości. Możesz się od nich bardzo wiele nauczyć. Niezwykle ważne
jest to, abyś nie identyfikował się ze swoimi wątpliwościami. To znaczy,
nie daj się przez nie wciągnąć. Twój umysł będzie się kręcił w~kółko bez
końca. Zamiast tego obserwuj cały proces wątpienia, zastanawiania się.
Zobacz kim jest ten, kto wątpi. Popatrz jak wątpliwości przychodzą
i~odchodzą. Wówczas nie będziesz już dłużej represjonowany przez twoje
wątpliwości. Przekroczysz je na zewnątrz a~twój umysł osiągnie spokój.
Ujrzysz jak przychodzą i~odchodzą wszystkie zjawiska. Po prostu puść to,
do czego jesteś przywiązany. Pozwól odejść twoim wątpliwościom i~tylko
obserwuj. Oto w~jaki sposób kończy się wątpienie.

\medskip
\textbf{Pytanie}:  A~co z~innymi metodami praktyki? Zdaje się, iż
w~dzisiejszych czasach naucza tak wielu nauczycieli i~istnieje tak wiele
różnych systemów medytacji, że prowadzi to do pomieszania?

\textbf{Odpowiedź}:  Przypomina to nieco pójście do miasta. Można się do
niego zbliżyć od północy, od południowego wschodu, wieloma drogami.
Często te systemy różnią się jedynie zewnętrznie. Czy podążasz jedną
drogą czy też inną, szybko czy wolno, jeśli tylko jesteś uważny, to
niczym się one nie różnią. Istnieje jeden zasadniczy punkt, do którego
ostatecznie musi zaprowadzić każda dobra praktyka~--- brak lgnięcia.
W~końcu trzeba będzie odrzucić wszystkie systemy medytacyjne. Nie można
także lgnąć do nauczyciela. Jeśli system prowadzi do zaniechania i~braku
lgnięcia~--- wówczas jest to prawidłowa praktyka.

Możesz pragnąć podróżować, odwiedzać innych nauczycieli i~spróbować jak
działają inne systemy. Niektórzy z~was już tak uczynili. To naturalne
pragnienia. Przekonasz się, że zadanie tysiąca pytań i~wiedza wielu
systemów nie doprowadzą ciebie do prawdy. W~końcu znudzisz się.
Zorientujesz się, że możesz odkryć to o~czym mówił Budda wyłącznie
poprzez zatrzymanie oraz badanie własnego umysłu. Nie ma potrzeby
poszukiwać na zewnątrz, poza tobą. Ostatecznie będziesz musiał powrócić
aby stanąć twarzą w~twarz z~twoją prawdziwą naturą. Tutaj będziesz mógł
zrozumieć czym jest \textit{Dhamma}.

\medskip
\textbf{Pytanie}:  Mam ciągle bardzo dużo myśli. Mój umysł sporo
wędruje, chociaż staram się być uważny.

\textbf{Odpowiedź}:  Nie martw się tym. Spróbuj zatrzymać twój umysł na
chwili obecnej. Cokolwiek pojawi się w~umyśle~--- po prostu to obserwuj.
Puść to. Nie pragnij nawet pozbyć się myśli. Wówczas umysł osiągnie swój
naturalny stan. Żadnego rozróżniania pomiędzy dobrym a~złym, gorącym
a~zimnym, szybkim a~powolnym. Nie ma mnie i~nie ma ciebie, nie ma
w~ogóle jaźni. Po prostu jest to co jest. Kiedy wędrujesz żebrząc
o~jałmużnę, nie ma potrzeby zajmować się czymś dodatkowo. Tylko idź
i~obserwuj to co jest. Nie trzeba lgnąć do izolacji czy odosobnienia.
Kimkolwiek jesteś, pozostań siebie w~pełni świadomy, będąc naturalnym
i~uważnym. Jeśli pojawią się wątpliwości, zaobserwuj jak przychodzą
i~odchodzą. To bardzo proste. Nie trzymaj się niczego.

To tak jakbyś szedł drogą. Od czasu do czasu natrafisz na przeszkody.
Kiedy spotkasz skalania po prostu zauważ je i~pokonaj, pozwalając im
odejść. Nie myśl o~przeszkodach, które już ominąłeś. Nie obawiaj się
tych, których jeszcze nie ujrzałeś. Pozostań w~teraźniejszości. Nie
martw się długością Ścieżki ani miejscem przeznaczenia. Wszystko się
zmienia. Cokolwiek mijasz~--- nie lgnij do tego. W~końcu umysł osiągnie
naturalne zrównoważenie, w~którym to stanie praktyka zachodzi
automatycznie. Wszystkie zjawiska pojawią się i~odejdą same  z~siebie.

\medskip
\textbf{Pytanie}:  Powiedziałeś, że \textit{samatha}
i~\textit{vipassana}, to znaczy koncentracja oraz wgląd, są tym samym.
Czy mógłbyś to bardziej wyjaśnić? 

\textbf{Odpowiedź}:  To zupełnie proste. Koncentracja (\textit{samatha})
i~mądrość (\textit{vipassana}) pracują wspólnie. Na początku umysł
uspokaja się poprzez skupienie i~zatrzymanie na przedmiocie medytacji.
Zachowuje spokój wyłącznie wtedy, kiedy siedzisz z~zamkniętymi oczami.
To właśnie \textit{samatha} i~ostatecznie ta podstawa \textit{samadhi}
jest źródłem pojawienia się mądrości, czyli \textit{vipassany}. Wówczas
umysł pozostaje pełen spokoju obojętnie czy siedzisz z~zamkniętymi
oczami czy spacerujesz po ruchliwym mieście. Tak to wygląda. Kiedyś
byłeś dzieckiem. Teraz jesteś człowiekiem dorosłym. Czy dziecko
i~dorosły są tą samą osobą? Możesz twierdzić, że tak, albo~--- patrząc
na to z~innej strony~--- możesz powiedzieć, że są to dwie różne osoby.
W~ten sam sposób \textit{samathę} i~\textit{vipassanę} można także
postrzegać jako odrębne. Albo pożywienie i~odchody. Można określić
pożywienie i~odchody tym samym mianem, albo różnymi nazwami. Nie wierz
ot tak po prostu w~to co mówię; praktykuj i~przekonaj się sam. Nie
wymaga to szczególnego podejścia. Jeśli zbadasz w~jaki sposób pojawiają
się koncentracja oraz mądrość, sam poznasz prawdę. Obecnie wielu ludzi
przywiązuje wagę do słów. Nazywają swoją praktykę
,,\textit{vipassaną}''. \textit{Samatha} jest traktowana z~góry. Albo
nazywają swoją praktykę ,,\textit{samathą}''. ,,Ważne aby praktykować
\textit{samathę}, zanim przystąpi się do \textit{vipassany}''~---
twierdzą. To niemądre. Nie zawracaj sobie głowy takim myśleniem. Po
prostu praktykuj a~sam zobaczysz.

\medskip
\textbf{Pytanie}:  Często czuję się senny. To utrudnia medytację.

\textbf{Odpowiedź}:  Istnieje wiele dróg prowadzących do przezwyciężenia
senności. Jeśli siedzisz po ciemku, przejdź do oświetlonego miejsca.
Otwórz oczy. Wstań i~przemyj twarz albo weź kąpiel. Jeśli jesteś senny,
zmieniaj postawy ciała. Dużo spaceruj. Chodź do tyłu. Strach przed
wpadnięciem na coś utrzyma ciebie w~przytomności. Jeśli to nie zda
egzaminu, stań spokojnie, oczyść umysł i~wyobraź sobie, że jest pełen
dziennego światła. Albo usiądź na skraju wysokiego klifu lub głębokiej
studni. Nie odważysz się zasnąć! Jeśli nic nie podziała, wówczas po
prostu się prześpij. Połóż się ostrożnie i~postaraj się zachować
przytomność aż do chwili, kiedy zapadniesz w~sen. Potem, skoro tylko się
obudzisz, natychmiast wstań. Nie spoglądaj na zegar i~nie przewracaj
się. Wprowadź uważność od chwili, w~której się obudzisz.

Jeśli czujesz się senny każdego dnia, postaraj się mniej jeść. Kontroluj
siebie. W~momencie kiedy poczujesz, że pięć pełnych łyżek więcej
spowoduje, że będziesz zupełnie najedzony~--- przestań. Napij się wody
aż właściwie zaspokoisz głód. Usiądź. Obserwuj senność oraz głód. Musisz
zrównoważyć swoją dietę. Wraz z~rozwojem praktyki, naturalnie poczujesz
się bardziej energiczny i~będziesz jadł mniej. Ale musisz sam się
regulować.

\medskip
\textbf{Pytanie}:  Medytuję już od wielu lat. Mój umysł jest otwarty
i~spokojny praktycznie we wszystkich okolicznościach. Teraz pragnę się
wycofać i~podjąć praktykę wyższych stanów koncentracji czyli absorpcji.

\textbf{Odpowiedź}:  To wspaniale. To dobroczynne ćwiczenie mentalne.
Jeśli jesteś obdarzony mądrością, nie staniesz się przeczulony na
punkcie skoncentrowanych stanów umysłu. Podobnie przedstawia się rzecz
z~pragnieniem siedzenia przez długie godziny. To świetne w~okresie
nabywania biegłości, lecz w~rzeczywistości praktyka jest niezależna od
jakiejkolwiek postawy. To sprawa bezpośredniego spoglądania na umysł. To
jest mądrość. Jeśli zbadasz i~zrozumiesz umysł, wówczas posiądziesz
mądrość, dzięki której poznasz ograniczenia koncentracji albo wiedzy
książkowej. Jeśli praktykowałeś i~zrozumiałeś czym jest brak lgnięcia,
możesz powrócić do książek. Będą niczym słodki deser. Mogą ci pomóc
w~nauczaniu innych. Albo możesz powrócić do praktyki absorpcji.
Posiadasz mądrość i~potrafisz nie trzymać się niczego.


\end{document}
% vim: tw=72
