\documentclass[a4paper,12pt]{article}
\usepackage{polski}
\usepackage[latin2]{inputenc}
\usepackage{anysize}
\usepackage{indentfirst}
\usepackage{hyperref}
\marginsize{2.5cm}{2.5cm}{3cm}{3cm}

\clubpenalty	10000
\widowpenalty	10000
\brokenpenalty	10000
\sloppy

\hypersetup{
	pdfauthor={Daiun Sogaku Harada},
	pdftitle={Sześć krótkich tekstów Roshiego},
	pdfcreator={mahajana.net},
	colorlinks=true,
	linkcolor=black
}

\begin{document}

%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
\pdfbookmark[0]{Nirwana}{a}
\begin{center}
	{\Huge Nirwana\par}%
	\bigskip
	{\Large Daiun Sogaku Harada\footnote{Daiun Sogaku Harada (1870--1961). Tekst
	pochodzi z~czasopisma Shoyu z~15~lutego 1945~roku.}\par}%
	\medskip
	tłumaczenie: \textbf{Czcigodny Nyogen Nowak}
\end{center}
\addvspace{2\baselineskip}

 
Każdy, kto wyznaje Buddyzm z~pewnością wie, że w~dniu 8~kwietnia
przypadają narodziny Buddy Siakiamuniego, 8~grudnia jest dniem kiedy
doświadczył on swego Wielkiego Oświecenia, a~Jeleni Park\footnote
	{Jap. Rokuya-on albo Rokuya-en, skr. Margadava, Park Jeleni, który
	znajduje się w~Varanasi (niedaleko obecnego Benares) w~Środkowych
	Indiach, gdzie Budda wygłosił swą pierwszą mowę. Obecne Sarnath.}
i~Szczyt Sępa\footnote
	{Jap.  Ryojusen, skr. Grdhrkuta, Szczyt Sępa. Góra w~Magadha,
	w~Indiach, gdzie Budda wygłosił wiele sutr m.in. Sutrę Lotosu.}
są miejscami gdzie wygłosił on swe istotne mowy Dharmy. Natomiast 15~luty
jest dniem kiedy zgasł on wchodząc w~Nirwanę pod drzewami sala, niedaleko
rzeki Hiranyavati (jap.~Batsudaiga). Te cztery powyższe wydarzenia zawsze
czcimy odpowiednimi ceremoniami zwrócenia zasług.

Tak więc ponieważ luty jest miesiącem Nirwany chciałbym powiedzieć parę
słów na ten temat.

Powinniśmy wszyscy wiedzieć, że punkt widzenia hinajany i~mahajany
odnośnie Nirwany różnią się od siebie.

Nirwana hinajany oznacza osiągnięcie oświecenia w~tym świecie
i~wejście w~stan zwany Uyonehan\footnote
	{Skr. Sopadhisesa-nirvana. Termin ten jest często tłumaczony jako
	niekompletny doskonały spokój albo wygaśnięcie z~pozostałością co
	odnosi się do fizycznego ciała.}.
Innymi słowy tak długo jak trwa egzystencja naszego ciała nie możemy
osiągnąć w~pełni Nirwany, możemy osiągnąć tylko jej pewną część. Dopiero
po śmierci możemy wstąpić w~doskonałą Nirwanę zwaną Muyonehan\footnote
	{Skr. Nirupadhisesa-nirvana. To jest całkowite wygaśnięcie albo
	nirvana bez pozostałości.}.
Jednakże zgodnie z~nauką Prawdy Mahajany po osiągnięciu Wielkiego
i~Doskonałego Oświecenia wciąż żyjąc jesteśmy w~stanie osiągnąć tę
Doskonałą Nirwanę zwaną Muyonehan. Gdyby jednak Budda zawsze istniał,
zwykli ludzie nigdy by nie zrozumieli prawdziwego znaczenia tego,
natomiast myśl, że zgasł on sprawi, że szczerze będą wierzyć
i~praktykować; stąd też śmierć Buddy i~jego zniknięcie była bardzo ważną
częścią jego zręcznych środków by wyzwolić wszystkie odczuwające istoty.

Rozdział ,,O wiecznym życiu Tathagaty'' (jap.~Nyorai Juryohonge) z~Sutry
Lotosu jasno to ukazuje. Budda ani nie przychodzi ani nie odchodzi, nie
podlega też narodzinom i~śmierci lecz zwykli ludzie znając tylko
powstawanie i~zanikanie są przywiązani do narodzin i~śmierci. Narodziny
sprawiają, że są szczęśliwi a~śmierć sprawia, że są pogrążeni w~smutku.
Budda Siakiamuni pragnął byśmy uwierzyli, zrozumieli, praktykowali
i~urzeczywistnili, że (prawdziwa) Jaźń jest wolna od narodzin i~śmierci
i~to jest powód dla którego ukrył się on w~obłoku Nirwany.

W Dziesięciowersowej Sutrze Kannon (jap.~Enmei Jukku Kannon Gyo) jest
napisane: ,,Jo Raku Ga Jo''. Tutaj Jo oznacza wieczność, nieskończoność.
Raku~--- spokój i~szczęście, Ga~--- wolność, a~Jo oznacza nieskazitelność,
całkowitą czystość.

Patrząc na to z~punktu widzenia istoty sprawy my wszyscy jesteśmy
w~stanie Wiecznego, Wielkiego Spokoju i~wolni od przeszkód żyjemy
w~Wiecznej Czystości. Jednakże widząc jedynie nie-powstawanie
i~nie-zanikanie nie jesteśmy w~stanie zrozumieć jak cenne jest to i~stąd
mamy te cztery znaki (Jo, Raku, Ga, Jo), które ukazują nam te
możliwości. Stąd też my wszyscy, którzy staramy się wierzyć, zrozumieć,
praktykować i~urzeczywistnić Prawdziwą Dharmę powinniśmy w~to głęboko
wierzyć i~uwolnić sie od ułudy, co jest najważniejszą rzeczą. By
urzeczywistnić Drogę musimy udać się do nauczyciela, który sam to
urzeczywistnił.  Jednakże większość współczesnych nauczycieli to
oszuści, którzy tylko kłamią i~z tego powodu powinniśmy być bardzo
ostrożni.  Dlatego Dogen Zenji powiedział w~Gakugo Yojinshu (Antologii
uwag odnośnie praktykowania Drogi): ,,Jeśli nie spotkacie prawdziwego
nauczyciela lepiej nie praktykować''.

%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
\newpage
\pdfbookmark[0]{Uczniowie Buddy i jedzenie mięsa}{b}
\begin{center}
	{\Huge Uczniowie Buddy i~jedzenie mięsa\par}%
	\bigskip
	{\Large Daiun Sogaku Harada\footnote{Daiun Sogaku Harada (1870--1961).}\par}%
	\medskip
	tłumaczenie z~japońskiego: \textbf{Czcigodny Nyogen Nowak}
\end{center}
\addvspace{2\baselineskip}


\centerline{\small(list i~odpowiedź)}

\begin{quotation}

	Jestem kapłanem małej świątyni położonej na odludziu. Nie miałem
	jeszcze okazji osobiście spotkać Roshiego-sama\footnote{W
	Japonii zwracanie się do kogoś w~trzeciej osobie jest wyrazem
	szacunku.} lecz dzięki pismu ,,Shoyu'' należę do gorących
	zwolenników Roshiego-sama.  Proszę mi wybaczyć, że zwracam się
	z~tym problemem w~tak pełnym zajęć czasie lecz chciałbym zapytać
	o~jedzenie.

	Często spotykam się z~poglądem, że jako uczniowie Buddy my mnisi
	nie powinniśmy jeść mięsa, lecz czy było tak również w~czasach
	Buddy Shakyamuniego?

	Z tego co słyszałem Budda Shakyamuni przyjął ofiarowane mu mleko
	od dziewczyny z~pobliskiej wioski, którym pokrzepił się przed
	rozpoczęciem medytacji i~osiągnięciem Wielkiego Oświecenia.
	Również przyczyną jego śmierci była ofiarowana mu na
	takuhatsu\footnote
		{Japońskie słowo takuhatsu, ,,niesienie miski'', oznacza
		otrzymywanie ofiar, w~sanskrycie \textit{pindapata} co dosłownie
		oznacza ofiarę z~pożywienia, albo datek. Pindapatika oznacza
		tego, który utrzymuje się z~ofiar (kotsujikigyo albo gyokotsu po
		jap.) i~odnosi się do kawałków pożywienia lub datków jakie
		ofiarowywano mnichom w~starożytnych Indiach.  Termin takuhatsu
		często tłumaczony jest na języki zachodnie jako żebranie np.
		begging po ang. lecz przekład taki jest niezbyt fortunny bowiem
		takuhatsu jest rodzajem religijnej praktyki wywodzącej się od
		czasów Buddy Shakyamuniego. Mnisi buddyjscy grupowo lub
		pojedynczo, zarówno w~milczeniu jak ma to miejsce w~krajach
		Therawady czy też śpiewając sutry jak często odbywa się to
		w~krajach Mahayany opuszczają swoje świątynie i~wychodzą na
		ulice gdzie otrzymują ofiary. Celem tej praktyki jest usunięcie
		poczucia dumy i~kultywowanie pokory aż do osiągnięcia czystego,
		nierozróżniającego umysłu w~którym znika podział na tego który
		czyni ofiarę, tego który ją otrzymuje oraz na to co zostało
		ofiarowane. Zwane jest to po jap. Sanrinkujaku.}
	wieprzowina, którą się zatruł. Jeśli jest to prawda oznaczałoby
	to, że Budda Shakyamuni spożywał mięso.  Prosiłbym o~wyjaśnienie
	tego?

	Również jeśli nie ma wyjścia i~musi się spożywać jajka i~ryby z~powodu
	choroby lub słabego zdrowia, na skutek zaleceń lekarza, czy jest to
	właściwe?

	Bardzo proszę poucz nas w~tej sprawie.

	\null\hfill czytelnik z~regionu Hokuriku
\end{quotation}

Odpowiedź Daiun Sogaku Roshiego:

\medskip

Pewnego razu jeden z~uczniów Buddy Shakyamuniego zapytał go: ,,Co
powinniśmy zrobić jeśli podczas takuhatsu otrzymamy w~ofierze pożywienie
zawierające mięso?''. Na co Budda Shakyamuni odpowiedział: ,,Jeśli
zauważycie coś pochodzenia zwierzęcego w~ofiarowanym wam pożywieniu
odsuńcie to na bok i~spożyjcie pozostałą część''. Innymi słowy chodzi tu
o~to, że ponieważ jest to ofiara, właściwym jest przyjąć wszystko co
zostaje ofiarowane, jednak, gdy ofiarowane pożywienie będzie pomieszane
z~mięsem i~zauważycie to, odsuńcie to na bok i~spożyjcie wszystko inne
co nie zawiera mięsa.

W czasach Buddy Shakyamuniego spożywano tylko jeden posiłek dziennie
a~ponieważ sam Budda Shakyamuni żył wyłącznie z~ofiarowanego mu
pożywienia na takuhatsu przyjmował wszystko lecz nigdy wiedział co
zostanie włożone do jego metalowej \mbox{miski}. Często spotykany pogląd, że
przyczyną jego śmierci było zjedzenie wieprzowiny jest \mbox{bezpodstawny}.

Prawdą natomiast jest, że spożył ofiarowane mu mleko. Powodem dla
którego to uczynił było, że taka ofiara przynosi niezmierzone zasługi
ofiarodawcy. Mleko nie pochodzi z~zabijania, dlatego nie tylko Budda
Shakyamuni lecz również wszyscy inni mnisi otrzymywali tego rodzaju
ofiary. W~Indiach od starożytnych czasów znane były takie przetwory
mleczne jak: nyu, raku, so, shoso, daigo\footnote
	{Odnosi się to tzw. Pięciu Smaków (Gomi po jap.) mleka
	i~przetworów mlecznych: \textit{nyu} oznacza mleko,
	\textit{raku} odpowiada temu co znane jest obecnie pod nazwą
	jogurtu natomiast \textit{so} jest produktem pośrednim, między
	masłem a~serem o~miękkości ciasta. So posiada naturalny słodki
	smak przypominający karmel. \textit{Shoso} otrzymuje się
	w~dalszym procesie gotowania so gotując cały dzień i~zostawiając
	na noc a~następnie zbiera się to co zostało na powierzchni.
	Następnym etapem jest to co zwie sie \textit{jukuso}. Jest to
	pozostałość po shoso, jeszcze bardziej zagęszczone i~twarde
	przypominające masło z~którego otrzymuje się \textit{daigo}
	czyli najwyżej przedestylowany lub przerafinowany olej lub
	\textit{ghee} jak zwany jest on w~Indiach.  Owych Pięć Smaków
	jest przenośnią ukazującą nauki Buddy. Pierwszy stopień odnosi
	się do początkowych nauk Buddy w~tym Awatamsaki Sutry, drugi
	stopień to Sutry Agama i~poziom hinajany, trzeci stopień odnosi
	się do nauk mahajany i~Vaipulaya Sutr, czwarty stopień odnosi
	się do nauk sutr Pradżni i~piąty przypominający wydestylowany
	olej z~masła odnosi się do nauk Sutry Lotosu i~Sutry Nirwany.
	Daigo albo daigomi oznacza najwyższa Prawdę. We współcześnie
	używanym japońskim słowo daigomi oznacza najwyższą przyjemność,
	coś o~nadzwyczajnym smaku, delikates.}.
Obecnie znane jest to jako masło, ser, \mbox{jogurt itd.}

Tak czy owak wszystko zależy od okoliczności, czasu i~sytuacji i~jeśli
ktoś jest chory lub słabego zdrowia i~takie są w~jego wypadku zalecenia
lekarza, to może jeść mięso.

Najważniejszą rzeczą jest to by poświęcić się Drodze i~prowadzić
właściwy sposób życia a~fizyczne zdrowie jest do tego niezbędne. Ogólnie
mówiąc z~punktu widzenia ludzi wyświęconych, którzy przestrzegają
wskazania o~nie-zabijaniu, niejedzenie mięsa jest jak najbardziej
właściwe. Człowiek religii powinien wiedzieć, że bycie wegetarianinem
jest ważną rzeczą ponieważ jedzenie mięsa degeneruje uczucia wyższe.


%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
\newpage
\pdfbookmark[0]{Wszystko na tym świecie jest przemijające i nietrwałe}{c}
\begin{center}
	{\Huge Wszystko na tym świecie jest przemijające i~nietrwałe\par}%
	\bigskip
	{\Large Daiun Sogaku Harada\footnote
		{Ta krótka mowa Dharmy, która została wygłoszona przez Daiun
		Sogaku Haradę Roshiego \mbox{(1870--1961)} z~okazji rozpoczęcia Nowego
		Roku (po jap.  nento hogo) pochodzi z~czasopisma Mahayana Zen
		(Daijo Zen) z~artykułu ,,Żyjąc w~Prawdziwej Dharmie'' (Shobo ni
		ikiru). Mimo, że została ona wygłoszona w~1954~roku, nadal nie
		straciła niczego ze swej aktualności i~wciąż stanowi doskonałą
		wskazówkę i~przypomnienie o~tej podstawowej prawdzie
		przemijania, której naucza Buddyzm, a~o której tak często
		zapominamy.}
	\par}%
	\medskip
	tłumaczenie z~japońskiego: \textbf{Czcigodny Nyogen Nowak}
\end{center}
\addvspace{2\baselineskip}

\begin{center}
	\textit{Nowy Rok jest kamieniem milowym na drodze do grobu.\\
	Może być pomyślny lub nie.}
\end{center}

Możemy powiedzieć, że ten znany przez wszystkich wiersz kapłana
Ikkyu\footnote
	{Ikkyu Sojun (1394--1481) słynny mistrz zen tradycji Rinzai,
	opat Daitoku-ji znany ze swego niekonwencjonalnego stylu życia
	i~wielu anegdot.  Miał on ogromny wpływ na rozwój japońskiej
	kultury Zen.},
który przesiąknięty jest nietrwałością istnienia, pozwala nam zasmakować
prawdy o~Nowym Roku. Najwyższą pomyślnością jest poczucie nietrwałości,
które wzbudza skąpany w~promieniach wschodzącego słońca Nowy Rok. Owo
poczucie nietrwałości, które przynosi nam Nowy Rok stanowi wielki
problem dla ludzkich istot.

Ta nauka jest zawarta w~ostatnich słowach Buddy Shakyamuniego:

\begin{quote}
	Powinniście wiedzieć, że wszystkie rzeczy tego świata są
	nietrwałe. Każde spotkanie nieuchronnie przynosi rozstanie.
\end{quote}

Wszystkie rzeczy tego świata są nietrwałe i~przemijające i~nie istnieje
nic, na czym można by się oprzeć. Jednakże my zwykli ludzie jesteśmy tak
zaabsorbowani zewnętrznym światem, że nawet nie usiłujemy spoglądać
w~siebie ani dostrzec ostatecznej Prawdy.  W~interesujący sposób
ilustruje to Sutra Agama (jap.~Agon-kyo).

\begin{quotation}
	Pewnego razu wędrowiec przemierzał szeroką równinę, gdy nagle
	nie wiadomo skąd wyłonił się wielki słoń i~zaczął na niego
	szarżować. Znalazłszy się w~sytuacji bez wyjścia, wędrowiec
	rozejrzał się gorączkowo naokoło w~poszukiwaniu schronienia
	i~nagle tuż przed sobą ujrzał starą studnię, z~której zwisała
	lina. Szczęśliwie uchwycił się jej i~mógł teraz ukryć się
	spuszczając w~głąb studni. Lecz oto na samym jej dnie kłębiły
	się cztery monstrualnych rozmiarów węże czekając
	z~rozdziawionymi paszczami na to, by go połknąć. Wędrowiec
	kurczowo trzymał się liny, która była jego jedynym ratunkiem,
	nagle z~prawej i~lewej strony pojawiły się dwie czarno-białe
	myszy i~zaczęły podgryzać linę od której zależało jego życie.
	Znienacka los wędrowca zawisł na włosku\ldots

	Niespodziewanie z~góry spłynęło pięć kropel miodu, wędrowiec
	zapomniawszy o~wszystkim zaczął je łakomie zlizywać i~mimo iż
	był w~tak głębokiej opresji, zatracił się w~rozkoszowaniu
	miodem.
\end{quotation}

Ta historia pokazuje, że w~tym przemijającym świecie, my, zwykli ludzie
jesteśmy tak pochłonięci pięcioma pragnieniami: bogactwa, seksualnej
przyjemności, jedzenia, sławy i~snu, że zapominamy o~ogniu nietrwałości,
który pochłania wszystko bez wyjątku na tym świecie. Jest to tak jak
mówi Sutra Diamentowa (jap. Kongo-kyo): ,,Jak kropla rosy, jak
błyskawica''. Począwszy od naszego ludzkiego życia, nic na tym świecie
nie istnieje wiecznie. Wielkie trzęsienie ziemi w~Kanto (okręg Tokio)
w~1923~roku, zrzucenie bomby atomowej na Hiroshima i~Nagasaki
w~1945~roku, czy też coroczne powodzie, które przynoszą zniszczenia
i~straty w~ludziach, zdarzają się na wszystkich poziomach: osobistym,
rodzinnym, społecznym, narodowym~--- nagle i~bez uprzedzenia. Dzięki
uświadomieniu sobie prawa nietrwałości, tworzy się umysł poszukujący
Drogi. Począwszy od starożytnych czasów Buddy Shakyamuniego
i~Bodhidharmy, wielu poszukujących Drogi, dzięki wglądowi w~niestałość
rzeczy, wznieciło myśl o~oświeceniu.


%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
\newpage
\pdfbookmark[0]{Dar na ostatnie chwile życia}{d}
\begin{center}
	{\Huge Dar na ostatnie chwile życia\par}%
	\bigskip
	{\Large Daiun Sogaku Harada\footnote{Daiun Sogaku Harada (1870--1961). Tekst pochodzi z~czasopisma Shoyu z~maja 1933~roku.}\par}%
	\medskip
	tłumaczenie z~japońskiego: \textbf{Czcigodny Nyogen Nowak}
\end{center}
\addvspace{2\baselineskip}

 
W życiu człowieka nic nie ma większego znaczenia niż moment nadchodzącej
śmierci. Stan umysłu w~jakim znajdujemy się w~momencie śmierci ma
olbrzymi wpływ na nasze przyszłe życie. Jest to coś na co powinniśmy
zwrócić szczególną uwagę. Jednocześnie w~tym samym czasie stan umysłu
i~postawa tych, którzy znajdują się u~boku umierającego jak i~tych,
którzy go przeżyją mogą sprawić, że znajdzie się on na granicy
wpadnięcia do piekła albo na drodze do Czystej Krainy. Powinniśmy o~tym
pamiętać, tak by w~momencie czyjejś śmierci nie stracić głowy i~wiedzieć
co robić.

Umysł umierającego człowieka w~żaden sposób nie powinien być zakłócony,
rozproszony czy też zdezorientowany naszą mową i~postępowaniem. Ze swego
własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że oblicze ludzi, którzy zmarli
w~całkowitym spokoju, godną śmiercią a~tych, którzy odeszli
w~cierpieniach i~pomieszaniu zasadniczo różnią się od siebie. Ludzie,
którzy odeszli w~spokoju mają zamknięte usta i~całkowicie zamknięte oczy
natomiast ci, którzy umarli w~męczarniach odeszli z~wytrzeszczonymi
oczami i~z otwartymi ustami. Jakoś nie jest to przyjemny widok. Jest to
raczej dowód na to, że cierpieli oni katusze, byli oszołomieni,
zestresowani i~pełni żalu. Było to naturalną konsekwencja tego, że
znajdujący się wokół nich ludzie byli zasadniczo nieprzyjemni jak
i~nieuważni. Szczególnie kiedy wiadomo już jest, że w~żaden sposób nie
można pomóc choremu często zdarzają się ludzie, którzy wrzeszczą: ,,Weź
się w~garść. Jeszcze nie wszystko stracone. Jeśli teraz umrzesz to co
stanie się z~twoimi dziećmi i~majątkiem''. W~takich wypadkach często się
zdarza, że ludzie umierają z~wytrzeszczonymi oczami i~z otwartymi
ustami. Zazwyczaj normalnie umierający ludzie martwią się co będzie po
ich śmierci i~odczuwają niepokój. Oczywiście nikt nie chciałby umierać.
Co więcej hałaśliwe zachowanie ludzi znajdujących się wokół umierającego
sprawia, że chory zamartwia się na śmierć. Wprowadza to okropne
zakłócenie w~umyśle i~w takim mentalnym pomieszaniu umiera on nie znając
swego celu.

Jakież to okrutne i~smutne! Chyba nie ma większej nieuprzejmości niż to.
Oczywiście niezwykle trudno jest powiedzieć umierającemu: ,,Nie można
już ci nic pomóc.  Bądź gotów na śmierć''. Jest to bardzo trudne, lecz
jeśli zdecydujesz się to powiedzieć musisz to zrobić z~wielkim
przekonaniem. Oczywiście powinno się to umieć zrobić w~odpowiednim
momencie. Jednak powiedzieć coś takiego komuś, kto powraca do zdrowia
byłoby olbrzymim błędem.  Najważniejszą rzeczą to wiedzieć, kiedy jest
ku temu najwłaściwszy moment.

Przypomina mi to śmierć, którą umarł seido-san\footnote
	{Seido.  Dosłownie Zachodnia Sala. Tytuł ten pierwotnie odnosił
	sie do emerytowanego opata, przebywającego w~świątyni, której
	nie przewodził. We współczesnym zen soto tytuł ten często
	stosuje się podczas okresu treningu (jap.~ango-kessei) do
	wysokiej rangi kapłana (zazwyczaj opata innej świątyni niż ta
	w~której odbywa się trening), który sprawuje funkcję pomocniczą
	i~może prowadzić trening.}
mojego nauczyciela. Było to doprawdy godne odejście. Widziałem już wielu
ludzi na łożu śmierci, lecz najbardziej spokojną i~godną śmiercią zmarło
tylko dwóch. Jeden to wspomniany wyżej seido a~drugi to mój uczeń Suzuki
Jushin. Był on bardzo błyskotliwym i~wspaniałym człowiekiem. Również
jego ostatnie chwile były wspaniałe.  Zmarł on w~całkowitym spokoju
umysłu. Jedną z~oznak ostatnich chwil życia jest słabnący wzrok,
następnie zanika mowa, dopiero na końcu zanika słuch. Jednak kiedy
zarówno wzrok jak i~mowa przestaną funkcjonować wciąż jesteśmy w~stanie
słyszeć.  Dlatego u~progu śmierci dobrze jest powiedzieć komuś coś
uspokajającego lub cicho powtarzać sutry.

Wracając do seido-sana, którym się opiekowałem. Kiedy usłyszałem, że
w~żaden sposób nie można mu już pomóc zastanawiałem się przy jakiej
okazji mu o~tym powiedzieć.  Nawet na krótki okres przed jego śmiercią
nie poinformowałem o~tym nikogo. Gdybym wysłał telegram do jego krewnych
w~Dharmie zjechaliby się tu tłumnie sprawiając, że chory będzie myślał,
że nic nie można mu już pomóc. Gdyby po tylu latach niewidzenia go nagle
by tu się pojawili seido-san pomyślałby, że to już pewnie jego koniec.
Sprawienie, by tak myślał byłoby bezlitosne.  Niektórzy nalegali by go
zobaczyć ale powiedziałem im: ,,Poczekajcie, poczekajcie. Jeśli teraz
pójdziecie do niego napełnicie go rezygnacją. Nie zakłócajcie jego
umysłu'' i~absolutnie nie pozwoliłem na to spotkanie. Na około 30~minut
przed śmiercią zbliżyłem twarz do jego ucha i~zapytałem: ,,Czy jest ktoś
kogo chciałbyś zobaczyć?''. Słysząc to odpowiedział prosto: ,,Nie''.
Usłyszawszy to poczułem się ogromnie szczęśliwy i~kiedy powiedziałem mu:
,,Już wkrótce poczujesz ulgę i~udasz się do urzekająco pięknego
i~jasnego miejsca'' słabym głosem odparł: ,,Jestem bardzo wdzięczny.
Dziękuję''. Następnie zamknął pełne łez oczy i~usta. W~tym samym czasie
wszyscy oczekujący w~pokoju obok zaczęli cicho powtarzać: ,,Namu Kie
Sanbo'' (Znajduję Schronienie w~Trzech Klejnotach).  W~taki oto sposób
bez żadnego cierpienia, w~całkowitym spokoju umysłu tak jakby spał,
godnie odszedł seido-san.


%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
\newpage
\pdfbookmark[0]{Siusiogi kowa}{e}
\begin{center}
	{\Huge SIUSIOGI KOWA\\
	       BUSSO SIODEN SINSIO MYOKETSU
	\par}%
	\bigskip
	{\Large Daiun Sogaku Harada\par}%
	\medskip
	tłumaczenie: \textbf{Czcigodny Kanzen}
\end{center}
\addvspace{2\baselineskip}

\begin{center}
	\newbox\Abox % -- kod z art. ,,TeXnologia a typografia''
	\newdimen\Aspacja
	\setbox\Abox=\hbox{A}
	\Aspacja=\wd\Abox
	\spaceskip \Aspacja plus .25em minus .1em

	WYKŁADY DO REGUŁ O~PRAKTYCE I~OŚWIECENIU\\
	PRAWDZIWY PRZEKAZ BUDDHÓW I~PATRIARCHÓW\\
	CUDOWNA TAJEMNICA URZECZYWISTNIONEJ WIARY
\end{center}
 
Siusiogi mówi:

\begin{quote}
	Jedną Wielką Sprawą związku przyczynowego dla ucznia Buddhy jest
	wyjaśnienie narodzin i~śmierci. Jeśli w~narodzinach i~ śmierci
	jest Buddha to nie ma narodzin i~śmierci. Po prostu zrozum, że
	narodziny i~śmierć są nirwaną. Nie czuj niechęci do narodzin
	i~śmierci, ani nie pragnij nirwany. Gdy to zrozumiesz wówczas po
	raz pierwszy zostaniesz uwolniony od narodzin i~śmierci. Tą
	Jedną Wielką Sprawę powinieneś całkowicie zbadać do samego dna.
\end{quote}

Ten pierwszy akapit w~języku japońskim składa się z~96~chińskich znaków,
ostatni z~omawianych akapitów w~całym tekście Siusiogi na końcu
5.~rozdziału ma 99~chińskich znaków i~obydwa te fragmenty korespondują
ze sobą, dlatego są one głównym punktem i~esencją Siusiogi. Esencja
Siusiogi jest bezpośrednio esencją Zen Mahajany, i~esencją Dharmy
Buddhy. Dlaczego te dwa fragmenty są samą istotą? Ponieważ pierwszy
wyjaśnia narodziny i~śmierć, a~ostatni fragment wskazuje na to, iż umysł
jest Buddhą.  Wyjaśnienie narodzin i~śmierci z~jednej strony i~z drugiej
wskazanie na umysł, który jest Buddhą, oznacza, iż umysł będący Buddhą
jest bramą spokoju umysłu w~naszej szkole. Naiso Daishi powiedział:
,,Buddhowie i~Patriarchowie, gdyby nie byli wyzwoleni, to nie mogli by
się podjąć odpowiedzialności wskazania na to, że umysł jest Buddhą''.
Spokój umysłu w~naszej szkole oznacza, że w~rzeczywistości ,,umysł jest
Buddhą''. Siusiogi wskazuje na cztery wielkie tezy dotyczące tego, iż
umysł jest Buddhą i~jest to całkowite ciało Dharmy Buddhy, oraz nazywa
się to esencją. Przed omówieniem samego tekstu, chciałbym wyjaśnić
specjalistyczne terminy, które w~nim występują.

\textbf{Jedna Wielka Sprawa związku przyczynowego} po japońsku
\textit{\textbf{ichidaiji inen}}, oznacza sprawę, która mówi
o~osiągnięciu najwyższej, nieprześcignionej Drogi, tutaj tekst mówi
o~całkowitym związku przyczynowym na początku, pośrodku i~na końcu,
o~tym co wielkie, średnie i~małe. Przyczyną~--- \textit{\textbf{in}}
[z~\textit{\textbf{inen}}], jest pierwotna i~doskonała Natura Buddhy,
i~jest to nasza prawdziwa praktyka, prawdziwy wysiłek. Związkiem
-\textit{\textbf{en}} [z~\textit{\textbf{inen}}] są nauki i~instrukcje
Buddhów i~Patriarchów, szacunek dla Buddhów i~słuchanie Dharmy, zazen
i~recytacja sutr, nazywa się to pomocą właściwej myśli, myśleniem, jak
i~wewnętrznym uwolnieniem i~zewnętrzną ochroną.

\textit{\textbf{Ichidaiji}}~--- \textbf{Jedna Wielka Sprawa} jest
powyższym związkiem przyczynowym, który jest całkowitym i~jedynym
idealnym celem ucznia Buddhy i~poza tym nie ma niczego innego.  Kiedy
mówimy \textbf{Jedna} [Wielka Sprawa], to nie jest to jeden, które jest
w~opozycji do dwa, a~\textbf{Wielka} nie ma nic wspólnego, jako
przeciwstawieństwo z~małą [sprawą]. \textbf{Jedna} i~\textbf{Wielka}
oznacza wyłącznie jedna i~tylko wielka [nieograniczona, olbrzymia].
Dlatego linia uczniów Buddhy jest tylko jedna i~nie ma dwojakiego
zadania do wykonania i~poza tym nie ma w~najmniejszym stopniu innej
ścieżki do osiągnięcia.  Z~tego powodu nazywane jest to Jedną Wielką
Sprawą.

\textbf{Uczeń Buddhy} [po japońsku~--- \textit{\textbf{Bukke}}, ten
termin po raz pierwszy użył Dogen Zenji, można tłumaczyć też jako
,,rodzina Buddhy''] oznacza linię przodków rodziny, w~której
przekazywano pieczęć [mudra] Umysłu Buddhy i~to określenie jest używane
tylko w~naszej szkole\footnote
	{Termin \textbf{BUKKE} został użyty po raz pierwszy w~naukach
	Dharmy przez samego Dogena Zenji, dlatego Daiun Rosi mówi, że
	jest to specyficzne wyrażenie, które zostało użyte w~tradycji
	Buddyzmu Zen Soto, przez jej założyciela. Nie ma to znaczenia
	wywyższania się ponad inne szkoły czy tradycje.

	W dalszej części kiedy mowa o~tajemnym poziomie rozumienia,
	oznacza to poziom, który mogli zrozumieć tylko uczniowie
	o~nieprzeciętnym wglądzie i~byli w~stanie zrozumieć najgłębszą
	Dharmę i~uzyskać pieczęć potwierdzenia od Dogena Zenji oraz jego
	następców w~tej linii przekazu Dharmy.}.
Mówiąc o~tym z~punktu widzenia stanu doświadczenia, różni patriarchowie
innych szkól jeszcze nie osiągnęli tego ducha Buddhów i~Patriarchów.
Dlatego \textit{\textbf{Gakudoyojinshu}} [Dogena Zenji] mówi: ,,Ich
słowa są wciąż zielone i~niedojrzałe, ponieważ nie osiągnęli jeszcze
stanu oświecenia, jak w~ogóle mogą być blisko oświecenia i~wypełnienia
ślubowań?''. Z~punktu widzenia tajemnego \textit{\textbf{bukke}} oznacza
jedynie naszą szkołę, w~szerszym sensie oznacza to całą Dharme Buddhy.

Określenie \textbf{Buddha} pochodzi z~sanskrytu i~wyjaśnione jest
w~postaci trzech ciał: Ciała Dharmy, Zasługi i~Odpowiedzi.  Ciało
Dharmy~--- Dharmakaja, określa istniejącą pierwotnie Naturę Buddhy, jest
to Pierwotna Natura. Ciało Zasługi, Sambhogakaja, to Buddha osiągnięty
dzięki przyczynie jaką jest praktyka i~jej owoc, pierwotnie istniejąca
Natura Buddhy u~Buddhy, który osiągnął Przebudzenie. Ciało Odpowiedzi,
Nirmanakaja, to Tathagata Wielkiego Oświecenia, który w~odpowiedzi na
korzeń możliwości żyjących istot wyjaśnia Dharmę i~zmienia istoty
i~nazywany jest Buddhą. W~sensie pojęć możemy rozróżnić trzy ciała
Buddhy, ale w~rzeczywistości jest to jeden Buddha.

Pojęcie \textbf{Nirwany} w~sanskrycie również możemy tłumaczyć jako
wyzwolenie, doskonałe zaniknięcie, nie-stwarzanie czy spokój i~radość.
Po japońsku Nirwana pisze się \textbf{Nehan} i~w Sutrze Nirwany
[jap.~Nehan-kyo] \textbf{NE} oznacza Nie-narodzone, \textbf{HAN} oznacza
Nie-śmiertelne [tj.~brak śmierci], dlatego Nirwanę możemy rozumieć jako
brak narodzin i~śmierci.

\textbf{Narodziny i~śmieć}, mają trzy znaczenia~--- zarówno płytkie, jak
i~głębokie. Pierwszy płytki pogląd, to w~zwykłym rozumieniu narodziny,
które mają swój początek i~muszą mieć kiedyś swój koniec w~postaci
pojawiającej się śmierci. W~świecie pełnym kłamstw, śmierć jest jedyną
prawdą. Drugi pogląd na narodziny i~śmierć nieco bardziej zaawansowany
mówi, iż z~roku na rok, z~miesiąca na miesiąc, z~dnia na dzień,
z~godziny na godzinę, z~chwili na chwilę, z~sekundy na sekundę,
fundamentalnie, każda rzeczy, każdy człowiek, stan fizyczny i~mentalny,
zmienia się jest nietrwały, i~jest w~nieskończonej aktywności
i~działaniu.

Trzeci pogląd mówi, iż fundamentalnie my, jak również niebo i~ziemia
[wszechświat], godzinę temu nie byliśmy tacy jak teraz i~za godzinę nie
będziemy tym samym czym jesteśmy w~tej chwili.  Narodziny i~śmierć nie
zmieniają się stopniowo powoli po trochu tak jak w~poprzednim poglądzie,
ale są to narodziny i~śmierć w~każdym momencie, w~każdym czasie i~z
każdą sekundą. Każda rzecz i~każda myśl nie jest taka sama jak przed
chwilą i~w następnej chwili jest też różna. Zwykli ludzie myślą, że
każda rzecz jest ustalona na zawsze i~taki zupełnie odmienny pogląd [na
narodziny i~śmierć] jest dla nich zaskakujący i~szokujący.
W~rzeczywistości ciało i~umysł oraz miriad rzeczy we wszechświecie jest
zmieniona [w oryginale: odcięta], ale pozostaje ich kontynuacja.

Kiedy mówimy o~przepływie czasu, to jeśli jasno określimy, że jest to
czysta kontynuacja, wówczas powinien być to jasno zrozumiały argument.
Jest to podobne do palącego się cały czas płomienia świecy i~do
spadających nieprzerwanie niezliczonych kropel wody w~wodospadzie.
Starożytny powiedział: ,,[Wszystko] zawsze zmienia się jak spadający
wodospad'', osoba istniejąca przed chwilą, w~ogóle nie jest tą samą
osobą w~następnej chwili.  Tak jak klatki poruszającego się filmu,
klatka po klatce są w~swojej niezliczonej ilości kontynuowane [ale każda
kolejna jest już inna], i~tworzone jakby w~jednym ciągłym ruchu.
W~rzeczywistości cały wszechświat w~tej chwili i~w następnej jest
zmieniony, tak jak niezliczone klatki~--- momenty filmu jedna po drugiej
są w~czystej postaci kontynuowane, podtrzymując egzystencję. Ta prawda
o~narodzinach i~śmierci nazywana jest prawdą aktywności, kontynuacją
życia oraz wielkim całkowitym przebudzeniem Tathagaty. Miriad rzeczy
w~całym wszechświecie jest ukazaniem narodzin i~śmierci. Nazywa się to
również nietrwałością lub przemijaniem.

Jeśli nie osiągniemy duchowego życia, wówczas zarówno z~punktu widzenia
filozoficznego, religijnego jak i~zwykłego, tkwimy w~kole narodzin
i~śmierci, doświadczając niestabilności, łapiąc się raz tego raz
tamtego, odczuwając cały czas różnego rodzaju niepokoje. W~poprzednich
narodzinach i~śmierci będąc skazani na ciągłe działanie [fałszywej]
jaźni, w~przyszłych narodzinach i~śmierci pozostając na łasce własnych
złudzeń.

%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
\newpage
\pdfbookmark[0]{Teraz Trzy Światy}{f}
\begin{center}
	{\Huge Teraz Trzy Światy są mną, a wszystkie istoty,
	które się w~nich znajdują są moimi dziećmi
	\par}%
	\bigskip
	{\Large Daiun Sogaku Harada\par}%
	\medskip
	tłumaczenie: \textbf{Czcigodny Nyogen Nowak}
\end{center}
\addvspace{2\baselineskip}

\begin{quote}
Teraz Trzy Światy są mną, a wszystkie istoty, które się w~nich znajdują są moimi dziećmi
\end{quote}

Te szesnaście znaków\footnote
	{Tekst pochodzi z~czasopisma Shoyu wydawanego przez klasztor
	Hosshinji, którego Daiun Sogaku-roshi był opatem. Odczyt
	w~brzmieniu sino-japońskim tych szesnastu znaków pochodzących
	z~Sutry Lotosu (jap. H\=okekky\=o) brzmi nastepująco:
	\textit{Kon shi san gai shi ze ga u, go ch\=u sh\=u j\=o shi ze
	go shi}.}
pochodzi z~Sutry Lotosu, z~trzeciego rozdziału zatytułowanego
,,Przypowieść'' i~stanowi temat, na który chciałbym się wypowiedzieć.

Trzy Światy to świat pragnień, świat formy i~nie-formy. Świat pragnień
składa się z~niższych kategorii, a~więc z~piekieł, głodnych duchów,
zwierząt, walczących demonów i~ludzi. Ponad światem ludzi znajduje się
świat niebiański, który składa się z~trzech sfer nieba, a~niższa jego
część należy do świata formy, gdzie niebiańskie istoty posiadają ciało
i~umysł, natomiast te w~wyższych sferach pozbawione są tego i~ujmując to
jak najprościej jedynie ta sfera nieba może być zwana światem nie-formy.
Oznacza to, że Trzy Światy, świat pragnień, świat formy i~nie-formy
począwszy od piekieł znajdują się na dole aż do sfer niebiańskich,
znajdujących się na górze. Wszystko to jest w~posiadaniu Buddhy i~służy
mu do prowadzenia odczuwających istot na Drodze. Stąd też istoty
znajdujące się w~tych Trzech Światach~---- nie tylko ludzie, ale
wszystkie ożywione i~nie ożywione istoty, a~więc zwierzęta, rośliny,
minerały są~--- jak powiedział Buddha~--- jego ukochanymi dziećmi.
Ukazuje to niezmierzoną głębię i~współczucie Buddy.

Jakże więc my wierzący w~Dharmę powinniśmy postępować?

Przyjrzyjmy się obecnej sytuacji. Chyba każdy by się zgodził, że rodzaj
ludzki powinien żyć ze sobą w~pokoju pomagając i~kochając się wzajemnie.
W~rzeczywistości jednak jako ludzie na scenie życia postępujemy jak
walczące demony, głodne duchy czy zwierzęta. Czyż nie jest to naszą
rzeczywistością?  Dla pomyślności i~korzyści naszego własnego kraju
zastraszamy i~niszczymy bez sumienia i~wstydu słabsze kraje. Czyż nie
żyjemy obecnie w~tych godnych ubolewania czasach? Nie wspominając już
o~naszym podejściu do zwierząt. Jak to nazwać? Codziennie dla naszego
pożywienia dokonuje się masakry, bezlitośnie mordując krowy, konie,
świnie, ryby i~różne gatunki ptaków i~tylko w~samej Japonii liczba tych
zwierząt jest ogromna. Zwierzęta też posiadają prawo do życia, lecz
ludzie na skutek iluzji w~której żyją myślą, że istnieją one dla nich
i~bez żadnego wstydu i~strachu\footnote
	{Strach odnosi się tutaj do zapłaty karmicznej jaka spotka tych,
	którzy bezlitośnie mordują zwierzęta. Jest to pisane do ludzi
	wschodu dla których to pojęcie jest czymś normalnym.}
zabijają je i~jedzą, a~będąc gruboskórni w~żaden sposób nie uważają ich
za stworzenia godne współczucia. Na zewnątrz wydają się być ludzkimi
istotami a~w rzeczywistości nimi nie są.

W Tokio w~pewnej chrześcijańskiej szkole podstawowej dzieci hodowały
świnię. Były one bardzo szczęśliwe z~tego powodu i~codziennie karmiły
i~opiekowały się świnią, lecz z~biegiem czasu świnia przybrała na wadze
więc szkoła postanowiła ją zabić a~jej mięso podać jako dodatek do
posiłku serwowanego codziennie w~szkole.

Biedna świnia, to straszne ją zabijać, nalegały dzieci i~w końcu szkoła
zrezygnowała z~tego zamiaru. Czytałem o~tym w~pewnym czasopiśmie
publikowanym prze tę szkołę. To oczywiście naturalne, że intencje dzieci
były szczere. Dlaczego mamy spożywać to, co z~miłością hodujemy.
Konfucjusz powiedział: ,,Szlachetny człowiek słysząc głos zwierzęcia nie
tknie jego mięsa i~z tego powodu jego kuchnia znajduje się z~dala od
jego domu'', jak również ,,szlachetny łowi nie używając sieci''.

Dziwna ta chrześcijańska szkoła, że bez żadnych skrupułów chciała
sprawić by dzieci jadły tego rodzaju posiłek. ,,Dorastając i~nabywając
wiedzy dziecko oddala się od Buddhy''. Wszystkie istoty posiadają Umysł
Buddhy i~w~odpowiednim czasie wszystkie osiągną Drogę Buddy. Świnie,
krowy, mrówki, komary, wszystko to obdarzone tą samą natura i~cnotą
osiągnięcia Stanu Buddhy w~odpowiednim czasie stanie się tym, co Amida
czy Shakya~--- jak jasno wskazał na to Buddha.

Jeśli w~to wierzymy, to nie będziemy mieli chęci zabić nawet jednej
pchły, lecz jeśli nie rozwiniemy w~sobie współczującego i~cierpliwego
umysłu to wówczas kiedy zaatakują nas komary klnąc będziemy je zabijać
a~muchy, które będą zbliżać się do pożywienia będą nas irytować
i~będziemy je zabijać łapką na muchy, pchły natomiast będziemy zabijać
z~uczuciem odrazy.  

W zamierzchłych czasach, w~prowincji G\=oshu (obecna prefektura Shiga)
w~\=Otsu, cieknąca ślina z~pyska wołu pociągowego ułożyła się
w~następujący wiersz: ,, Słysząc, że trawy i~drzewa stają się Buddhą, ja
też muszę stać się Buddhą''. Nie wiem czy było to prawdą czy jedynie
zmyśloną historią, lecz te cenne słowa zostały nam przekazane z~dawnych
czasów.

W okresie Meiji słynny ze swej praktyki zen i~miecza, Yamaoka
Tesshu\footnote
	{Yamaoka Tessh\=u, albo Yamaoka Tessh\=u K\=oji (świecki
	człowiek Yamaoka) 1836--1888, mąż stanu, słynny mistrz miecza
	szkoły Mut\=o-ry\=u, niezwykły kaligraf oraz co najważniejsze
	człowiek oddany Dharmie. W~okresie transformacji z~feudalnej
	epoki shogunatu Tokugawa do cesarstwa Meiji jeden z~niewielu,
	który chronił buddyzm przed agresywną polityką nacjonalistów
	i~shintoistów.  Przez 10 lat był doradcą i~czuwał nad
	bezpieczeństwem młodego cesarza Meiji.  Z~oddaniem praktykował
	zazen i~otrzymał inka od opata Tenry\=uji, Tekisui-zenji.
	Powiada się, że w~okresie Meiji był jedynym, który zmarł siedząc
	w~postawie zazen. Odbudował wiele świątyń takich jak słynny
	klasztor rinzai Kokutaiji czy świątynię Keizana-zenji Yokoji
	w~prefekturze Ishikawa.},
kiedy obsiadły go pchły, nie zabijał ich, lecz wynosił je na zewnątrz.
Oto jakim był on człowiekiem. W~ciągu dnia gdy malował kaligrafie, myszy
harcowały mu po ramionach.

Niedawno zmarły, mój bliski przyjaciel, wybitny człowiek Drogi, mistrz
Tanaka Busshin, który w~prowincji Echizen (obecna prefektura Fukui)
odbudował świątynie Kippoji, kiedy pielił i~obsiadały go komary pozwalał
im ssać swą krew i~nie zabijał ich.

Gy\=ogi Bosatsu\footnote
	{Gy\=ogi Bosatsu (668--749) charyzmatyczna postać japońskiego
	buddyzmu. Kapłan szkoły hoss\=o i~jak się utrzymuje potomek
	jednego z~koreańskich królów.  Praktykował w~Yakushiji w~Nara
	pod kierunkiem opatów Eki i~D\=osh\=o.  W~początkowym okresie
	japońskiego buddyzmu głosił nie tylko buddyzm pośród zwykłego
	ludu ale również budował drogi, mosty, zbiorniki wodne.
	Dysponował wiedzą medyczną, lecząc wszystkich, którzy
	potrzebowali pomocy. Ponieważ działał bez oficjalnego pozwolenia
	jego działalność była nielegalna i~wzbudzała zazdrość i~niechęć
	wśród wielu urzędników państwowych. Jednak poprzez swe
	altruistyczne czyny Gy\=ogi stał się zbyt znany by go potępić.
	Cesarz Sh\=omu wezwał go na swój dwór i~będąc pod wrażeniem jego
	nauk i~czynów poprosił by asystował mu przy budowie świątyni
	T\=odaiji.  Gy\=ogi w~749 roku udzielił wskazań bodhisattwy
	cesarzowi i~cesarzowej oraz innym członkom cesarskiej rodziny.
	Został obdarzony tytułem daibosatsu (wielki bodhisattwa). Wielu
	uważało go za wcielenie Manjushriego.}
powiedział: ,,Śpiew górskich ptaków odbieram jakby to był mój ojciec,
moja matka'', natomiast mniszka Chiy\=o\footnote
	{Chiy\=o albo Kaga no Chiy\=o (Chiy\=o z~prowincji Kaga)
	1703--1775. Jedna z~największych poetek haiku okresu Edo.
	Słynęła też ze swych przepięknych kaligrafii. Pod koniec życia
	została mniszką by~--- jak napisała~--- jej ,,serce stało się
	jak przejrzysta woda, która płynie dzień i~noc''. Później często
	zwano ją Chiy\=o-ni, mniszką Chiy\=o.  Obydwa haiku ukazują
	zarówno delikatność uczuć jak i~buddyjski ideał chronienia
	wszystkich istot. W~pierwszym, autorka podczas upalnego lata
	w~drewnianym cebrzyku przynosi wodę, którą obmywa się, lecz
	słysząc naokoło odgłosy owadów uświadamia sobie, że wylewając
	wodę wyrządziła by im krzywdę --- stąd nie ma miejsca gdzie by
	można było wylać wodę. W~drugim o~poranku zamierza zaczerpnąć
	wody ze studni, lecz zauważa pnącze, które owinęło się wokół
	wiadra. By zaczerpnąć wodę musiałaby zerwać z~wiadra pnącze
	pozbawiając życia rośliny. Chcąc tego uniknąć udaje się do domu
	obok prosząc o~wodę.}:
,,Nie ma miejsca by wylać wodę~--- odgłosy cykad'' albo ,,Pnącze
pochwyciło wiadro~--- proszę o~wodę'', z~kolei Issa\footnote
	{Kobayashi Issa (1763--1828). Podobnie jak Chiy\=o, też jeden
	z~najwybitniejszych poetów haiku późnego okresu Edo. Mimo wielu
	nieszczęść~--- stracił matkę w~bardzo młodym wieku, był źle
	traktowany przez swą macochę, cierpiał biedę, jego dzieci
	z~pierwszego małżeństwa zmarły, a~powtórne małżeństwo było
	nieudane~--- Issa zachował w~swych haiku dziecięcą niewinność
	i~prostotę. Często przedkładał towarzystwo małych stworzeń jak
	wróble czy chrząszcze nad towarzystwo ludzi, stąd samotny Issa,
	który był sierotą, potraktował osieroconego, samotnego wróbla
	(w~oryginale: \textit{oya no nai suzume}) jako pokrewną duszę.}:
,,Chodź bawić się ze mną~--- samotny wróbelku'' wszyscy oni manifestują
tego ducha. Chociaż dla nas tak wysoki poziom może wydawać się
niemożliwy do osiągnięcia, to jednak jeśli duch sutr stanie się naszym
celem wówczas możemy do jakiegoś stopnia spróbować to praktykować.
Zeszłego roku w~lecie uwolniliśmy, kupione węgorze i~będziemy to
kontynuować co roku.\footnote
	{Odnosi się to do ceremonii ,,Uwolnienia żyjących istot'', po
	japońsku H\=oj\=o-e. Stary buddyjski zwyczaj w~Japonii
	zapoczątkowany już w~720 roku polegający na wykupywaniu żyjących
	istot, ptaków, ryb, zwierząt przeznaczonych na rzeź lub też
	trzymanych w~niewoli i~zwracanie im wolności i~życia. Często na
	terenie wielu świątyń znajdowały się specjalne sadzawki
	przeznaczone do tego rodzaju ceremonii. Zwyczaj ten nie jest
	wyjątkowy dla tradycji japońskiego buddyzmu, lecz praktykowany
	był w~wielu innych buddyjskich krajach.}

\pagebreak
Co miesiąc kiedy zbierają się tutaj dzieci staram się je uczyć, by
bezmyślnie nie zabijały ważek, motyli, nawet kwiatów. Bez powodu nie
wolno ich ścinać. Ostatnio zarówno rodzice jak i~nauczyciele ze szkoły
zupełnie nie zwracają uwagi na dzieci, które zabijają. Cóż to ma
znaczyć!  ,,Jesteśmy przeciw broni nuklearnej'', tego typu protesty są
szczególnie modne i~głośne, jednakże ważniejsze jest, byśmy stopniowo,
w~naszym codziennym życiu stawali się bardziej pokojowi i~praktykowali
współczucie.


%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
\newpage
\pdfbookmark[0]{Biografia}{bio}
\begin{center}
	{\Huge Biografia Daiun Sogaku Harady\par}%
	\bigskip
	{\Large Opracował: \textbf{Czcigodny Nyogen Nowak}\par}%
\end{center}
\addvspace{2\baselineskip}


\textbf{Daiun Sogaku Harada} (1871--1961)~--- japoński mistrz zen
tradycji soto urodzony w~Obama (prefektura Fukui). W~wieku 7~lat wstąpił
do świątyni soto, Bukkokuji, gdzie został wyświęcony na mnicha przez
Kakush\=o Sod\=o Harada, opata tej świątyni. W~1895~roku otrzymał
przekaz Dharmy od Kakush\=o Sod\=o. W~wieku 20~lat wstąpił do znanego ze
swej surowości klasztoru rinzai, Sh\=ogenji w~Ibuka, gdzie praktykował
pod kierunkiem Daigi Sokin-roshiego i~jego następcy T\=osh\=u
Reis\=o-roshiego. Następnie wstąpił na Uniwersytet Komazawa (zwany
wówczas Soto-shu Daigakurin), który ukończył w~1901~roku. Po skończeniu
Uniwersytetu został dwukrotnie mianowany kierownikiem badań
uniwersyteckich, które trwały 6~lat. W~tym samym czasie został opatem
dwóch świątyń, Chisaiin i~Ankokuji i~praktykował pod kierunkiem znanych
nauczycieli soto, takich jak Oka S\=otan, Ori K\=orin, Akino K\=od\=o,
Adachi Tatsujun, Hoshimi Tenkai. Wciąż nieusatysfakcjonowany duchowo
udał się na dalszy trening do klasztoru rinzai, Nanzenji, w~Kioto, gdzie
oddał się praktyce pod kierunkiem opata świątyni, znanego mistrza zen,
Dokutan S\=osan-roshiego. Następnie od 1911~roku do 1921~roku pelnił
funkcję profesora na Uniwersytecie w~Komazawa.

Ponieważ był to okres ogromnego wpływu Zachodniej myśli filozoficznej,
wielu kapłanów zaczęło mieć wątpliwości co do tradycyjnych nauk
buddyjskich, dotyczących prawa przyczyny i~skutku, odrodzenia, czy Drogi
wiodącej do stania się Buddhą. Kontrowersja i~debata ta, zwana
,,Problemem Właściwej Wiary'' (Sh\=oshin mondai) stała się głośna
w~kręgach buddyjskich ówczesnej Japonii. Daiun Sogaku już wówczas stał
się znany z~obrony tych tradycyjnych podstaw buddyzmu. W~1922~został
opatem Hosshinji w~Obama, oraz niedługo potem~--- świątyni Chigenji,
w~prefekturze Kioto. Obydwie te świątynie odbudował, przywracając im swą
świetność i~czyniąc je oficjalnymi miejscami treningu (senmon s\=od\=o).
Szczególnie Hosshinji w~Obama, przez następnych 40~lat aż do czasu
śmierci Daiuna-roshiego, w~1961~roku, przyciągało mnichów i~ludzi
świeckich z~całej Japonii i~zasłynęło z~rygorystycznej praktyki,
surowego klimatu i~przenikliwego oka zen jego opata.

W 1937~roku Daiun-roshi zrezygnował z~bycia opatem świątyni Chigenji,
i~osiadł w~niewielkiej pustelni naprzeciw bramy klasztoru Hosshinji,
zwanej Kakush\=oken. Przez cały ten czas, aż do swojej śmierci
kontynuował prowadzenie sesshin, d\=okusan, oraz zazenkai w~wielu
miastach Japonii włączając w~to wykłady na temat ,,Shushogi'',
Dogena-zenji.

Autor blisko czterdziestu pozycji z~zakresu zen i~buddyzmu, w~tym
mistrzowskiego komentarza do ,,Shushogi'' Dogena (Shush\=ogi K\=owa),
czy ,,Komentarzy do Mumonkan''. Oprócz wspomnianych wyżej Chisain,
Ankokuji, Chigenji i~Hosshinji, Daiun-roshi pełnił funkcję opata
w~świątyniach Ch\=oanji, i~H\=oonji, w~Morioka. Wśród jego następców
Dharmy, najbardziej znani to Iida T\=oin, Harada Sessui, Ishiguro
H\=ory\=u i~Yasutanii Hakuun, który był szczególnie popularny na
Zachodzie. Obecnie, urodzony w~1924~roku, opat świątyni Bukkokuji
w~Obama, Harada Tangen-roshi jest ostatnim żyjącym następcą Dharmy
Daiuna Sogaku-roshiego.


\end{document}
