\documentclass[a4paper,12pt]{article}
\usepackage{polski}
\usepackage{indentfirst}
\usepackage[latin2]{inputenc}
\usepackage[colorlinks,urlcolor=blue,linkcolor=black]{hyperref}
\usepackage{anysize}
\marginsize{2.5cm}{2.5cm}{3cm}{3cm}

\clubpenalty	10000
\widowpenalty	10000
\brokenpenalty	10000
\sloppy

\hypersetup{
	pdftitle={Shan-shih: Pustelnia "Kamiennego Dom"},
	pdfauthor={tłumaczenie i~kompilacja: Andrzej Osiński},
	pdfcreator={mahajana.net},
}

\setcounter{secnumdepth}{0} % poziom numerowania sekcji (0 - numerowanie wyłączone)
\setcounter{tocdepth}{1}    % max. poziom sekcji umieszczanych w~spisie treści

\let\_=\dywiz

\begin{document}

\begin{center}
	{\Huge Shan-shih: Pustelnia ,,Kamiennego Domu''\par}
	\bigskip
	{tłumaczenie i~kompilacja: \textbf{Andrzej Osiński}\par}
	\bigskip
	{\large Jackowi Brymerskiemu dedykuję \ldots\par}
	\addvspace{3\baselineskip}
	Skład wykonano w~programie \href{http://latex-project.org}{\LaTeXe}\\
	Tekst jest dostępny pod adresem \href{http://mahajana.net}{mahajana.net}
\end{center}
\addvspace{3\baselineskip}




,,Poematy o~górach''\footnote
	{Niniejsze tłumaczenie jest kompilacją kilku tekstów i~jako
	takie ma na celu przybliżenie polskiemu czytelnikowi szerzej
	nieznanej postaci ,,Kamiennego Domu''. Opis
	codziennego życia Ch'ing-hunga można odnaleźć na portalu:
	\url{http://www.hermitary.com/}. 
	Wybór wierszy pochodzi z~doskonałej pracy
	Billa Portera: "The Zen Works of Stonehouse: Poems and Talks of
	a 14th-Century Chinese Hermit" (wyd.~1999). Słowa samego Ch'ing-hunga
	wyróżniono kursywą.}
(Shan-shih) pióra \textbf{Ch'ing-hunga} (1271--1352), powszechnie znanego
pod mianem ,,Kamiennego Domu''\footnote
	{Angielskie słowo house posiada wiele znaczeń, z~których
	,,dom'' jest najpowszechniejsze. Inne znaczenia, to
	,,budowla'', ,,pomieszczenie'',
	,,wspólnota'' itp.}
wykazują liczne analogie z~wierszami innych chińskich i~japońskich
mnichów zen, prowadzących pustelnicze życie. Jednak głos Ch'ing-hunga
pozostaje na ich tle wyjątkowy pod względem ujawnienia ogromnej ilości
detali związanych z~codziennym życiem pustelnika oraz jego zagubioną
wśród gór samotnią.

,,Kamienny Dom'' nie był wędrowcem, artystą czy formalnym poetą. Nie był
również urzędnikiem-odludkiem ani zbiegiem. Był mnichem, wykształconym
w~Dharmie przez licznych mistrzów i~doskonale zorientowanym w~doktrynie
buddyjskiej. Jakiś czas był mistrzem medytacji; przez wiele lat pełnił
również w~klasztorze funkcję opata, zyskując tym zasłużoną renomę
i~rozgłos. Lecz nic nie odpowiadało jego naturze tak bardzo jak wolność
płynąca z~życia w~górach~--- w~jego przypadku Hsiamushan (lub Zhongnan)
we wschodnich Chinach. To właśnie tutaj, już u~schyłku życia ułożył 184
strofy, które sam określił mianem ,,Poematów o~górach''.

Ch'ing-hung napisał ,,Poematy o~górach'' w~przypływie natchnienia,
rozpalając swoją pamięć i~zrozumienie w~nagłym niezwykle owocnym zrywie.
W~przedmowie do dzieła zauważył: \textit{Niektórzy mnisi zen poprosili
mnie, abym opisał, jakież to interesujące rzeczy odkryłem w~tych górach.
Siedzę tu sobie spokojnie i~pozwalam unosić się mojemu piórku. Nagle ten
tom jest już pełny}.

Powstałe wiersze są wyrazem syntezy tego, co przyziemne z~tym, co
wzniosłe, jakkolwiek ,,Kamienny Dom'' nigdy świadomie nie zakładał, aby
jego zwięzłe rady uchodziły w~oczach innych za górnolotne.  Jednak to,
co przyziemne nabiera wzniosłości pod samym tylko jego doświadczonym
spojrzeniem. Z~drugiej strony, bardziej uważna lektura, pozwala odkryć
detale obrazujące jego egzystencję oraz mieszkanie.  Codzienne życie
i~walka o~przetrwanie, rozpoczynająca się od procesu sadzenia roślin,
a~kończąca na gotowym posiłku i~ubraniu, również została tu dobrze
zaprezentowana; podobnie jak przyroda i~zmieniające się pory roku.


\section{MIESZKANIE}

Ch'ing-hung wprowadził się do swojej pustelniczej chaty wiosną 1312
roku. Leżała ona tuż przy ,,Górze Czerwonej Zasłony'' i~u ,,Źródła
Niebiańskiego Jeziora'', w~którym płynęła krystalicznie czysta woda.
\textit{Pozbawiona szczytu}, okryta strzechą chata ,,Kamiennego Domu''
leżąc \textit{głęboko w~chmurach}, \textit{przysiadła ponad tysiącem
szczytów}, w~miejscu, gdzie~--- jak mówi~--- \textit{moje oczy nie
napotykają na nic, za wyjątkiem gór}.

\begin{verse}
	\textit{Ze szczytu Hsiawushan\\
	Moja chata spogląda przez chmury\\
	Chłodna latem, w~cieniu bambusa\\
	Ciepła zimą, zwrócona do słońca}.
\end{verse}

Pogoda na tym wzniesieniu jest nieprzewidywalna. Podczas deszczu cała
chata przecieka wodą, ale szybko wysycha w~blasku słońca. Ciężki podmuch
wiatru rozrywa na strzępy papierowe okna: tłusty, półprzezroczysty
papier, który służył jako okiennice, powstrzymujące wiatr, deszcz
i~śnieg.

,,Kamienny Dom'' na rozmaity sposób opisuje rozmiary swojego skromnego
schronienia: \textit{węższe aniżeli trzy maty} lub \textit{o~szerokości
trzech krokiew}, wreszcie \textit{jeden bok nie liczy sobie nawet
pełnych dziesięciu stóp}\footnote{Około 3 metry}. Od zewnątrz chata
wygląda na niezwykle ciasną~--- dodaje~--- jednak nie przeszkadza mu to
w~ogóle, gdyż on sam nie posiada prawie nic.

Sporadycznie wspomina Ch'ing-hung nowy materac z~pachnącej trawy.  Jego
poduszkę stanowi kawałek drewna. Mnich posiada również pozłacaną figurę
Buddy, jaki i~dalsze trzy~--- gliniane~--- ulepione własnoręcznie.

\begin{verse}
	\textit{Przesuwam mój pulpit na książki, aby czytać sutry przy świetle księżyca,\\
	Oddaję cześć Buddom wazonem dzikich kwiatów}
\end{verse}

,,Kamienny Dom'' posiada także lampkę oliwną i~szereg przedmiotów
rytualnych: kadzidło, gong oraz dzwonek. Pustelnik dysponuje piecykiem
do gotowania herbaty, \textit{oczernionym sadzą} i~dzbankiem \textit{ze
złamanym uchem, leżącym na stercie suchych liści}. Inne przybory
kuchenne są równie proste.

\begin{verse}
	\textit{Dziurawy durszlak, który nie cedzi ryżu,\\
	Złamana miska do tłuczenia świeżego imbiru}.
\end{verse}

Codzienna praca jest ciężka, na co wskazują te poruszające
ustępy:

\begin{verse}
	\textit{Orka i~okopywanie tworzą mój dzień,\\
	Pół tuzina tarasowych pól \ldots}
\end{verse}

\begin{verse}
	\textit{W górach nigdy nie próżnuję,\\
	Ale uczę się tego, o~czym inni nie mają pojęcia,\\
	W jaki sposób pokierować źródełkiem przez zbocze,\\
	Jak rozpalić poranne ognisko za pomocą skał,\\
	Jak obierać górski ryż i~rąbać drewno}.
\end{verse}

Niekiedy Ch'ing-hung holuje drewno na wiejski targ, aby je wymienić na
zboże~--- i~jest to jego jedyny kontakt z~ludźmi, za wyjątkiem
sporadycznych wizyt znajomych mnichów lub przyjaznych rolników
i~zbieraczy drewna. Któregoś roku, jeszcze przed nadejściem wiosny,
skończyły mu się zapasy ryżu, z~kolei innego lata ryżu było tak dużo, że
kompletnie nie wiedział, co z~nim wszystkim zrobić. Ale ,,Kamienny Dom''
nauczył się uprawiać swój własny \textit{pachnący górski ryż}
i~skonstruował koło wodne do jego oczyszczania.

\begin{verse}
	\textit{Nie przestaję się ruszać przez cały dzień\\
	Jestem przepracowany na długo przed zachodem słońca.\\
	Powracam do domu, obmywam stopy i~śpię\\
	Zbyt zmęczony, aby zwracać uwagę na przeprawę górskiego księżyca.\\
	Ptaki budzą mnie z~odległego gaju,\\
	Czerwona tarcza słońca prześwieca przez sosny,\\
	Dzień dzisiejszy i~jutrzejszy nie różnią się od siebie,\\
	Wszystkie lata są takie same}.
\end{verse}

Z czasem, kiedy ,,Kamienny Dom'' rozwinął szereg umiejętności,
związanych z~prowadzeniem życia w~górach, odkrył, iż \textit{trzy lub
cztery drzemki dziennie, nadal nie wyczerpują mojego wolnego czasu}


\section{POŻYWIENIE}

Ch'ing-hung korzystał z~różnego rodzaju pożywienia, zebranego bądź
własnoręcznie uprawianego. \textit{Przez dwadzieścia lat pobytu na
górze}~--- pisze~--- \textit{nigdy nie zostałem oszukany przez motykę}.
Z~powodzeniem uprawiał ryż, proso i~pszenicę, a~także strączki grochu na
tarasowej skarpie; zapewne soję. Zasadził \textit{osiem lub dziewięć}
sosen, z~nadzieją na wykorzystanie ich w~przyszłości do budowy
solidniejszego domu, ale nawet i one dostarczały pożywienie.

Pisze o~\textit{zielonych i~żółtych polach, pełnych warzyw i~zboża},
lecz jego ogród dostarczał raczej tych pierwszych: melonów, bakłażanów,
słodkich ziemniaków i~kukurydzę.

,,Kamienny Dom'' wspomina, iż nie ma czasu na kwiaty, lecz jednocześnie
wzmiankuje \textit{ogromny żywopłot z~tropikalnej chińskiej
róży}\footnote{Łac. hibiscus} oraz \textit{gardenie i~pawlonie}\footnote
	{Rodzaj tropikalnego drzewka, ang. princess tree}.

\textit{Chryzantemy wzdłuż płotu przesycają zapachem zmierzch}. W~sadzie
jest miejsca na brzoskwinię, \mbox{śliwę}, gruszę i~kasztanowca.
W~ogrodowym stawie uprawia kwiaty lotosu i~chiński kasztan
\mbox{wodny}\footnote
	{Łac. eleocharis dulcis}.
Znaczna część pożywienia Ch'ing-hunga płynie z~nieustannego zbierania
górskich \mbox{roślin}. ,,Kamienny Dom'' gromadzi jadalne osty i~zioła,
takie jak szarłat szorstki\footnote
	{Łac. amaranthus retroflexus},
bylicę piołun, kokoryczkę i~inne\footnote
	{Ang. fiddlewood, łac. citharexylum spinosum~--- niestety
	nie posiada polskiego odpowiednika}.
Zbiera również pąki winorośli, szyszki i~pyłek sosnowy,
a~w~szczególności liście herbaciane. Z~nich, jak i~z~innych składników
sporządza standardowy posiłek, który tak opisuje:

\begin{verse}
	\textit{Posiłek w~mojej górskiej kuchni:\\
	Wiosna dostarcza wspaniałego sosu,\\
	Spójrz na gulasz z~marynowanego bambusa\\
	Garnek z~pachnącym twardoziarnistym ryżem\\
	Usmażone w~oleju grzyby\\
	Marynowane pączki imbiru}
\end{verse}

Ch'ing-hung dochodzi do wniosku, że zjadł \textit{sto garnców
marynowanych warzyw}, przypuszczalnie kukurydzy. A~kiedy nadchodzą
cięższe czasy, pod ręką zawsze jest zupa z~\mbox{szarłatu}, rzadka,
wodnista owsianka, ciastka z~tłuczonych szyszek i~pyłek sosnowy;
\textit{a~dla gości~--- herbatka z~piołunu} i~\textit{żadne z~nich nie
są niesmaczne}. W~lepszych chwilach, odwiedzający pustelnika mnich
przynosi w~prezencie wodorosty.


\section{ODZIEŻ}

Na całą odzież ,,Kamiennego Domu'' składała się prosta suknia, uszyta
z~tego, co było akurat pod ręką, w~zależności od konkretnej pory roku.
Latem wkładał na siebie krótkotrwały papier z~morwy lub okrywał się
liśćmi lotosu, a~poza tym zawsze używał twardych konopi, które
w~wielkiej obfitości rosły w~pobliżu razem z~morwą.  Ch'ing-hung pisze:
\textit{połatana szata na moim ciele, bambusowy warkocz wokół pasa}.
Łaty udało się stworzyć dzięki wierzbowej nici, nanizanej na sosnową
igłę. \textit{Mój jednoczęściowy strój nie składa się już z~jednej
części}~--- narzeka w~jednym z~wersów, a~następnie dodaje:

\begin{verse}
	\textit{Moja bielizna nie ma sznurka do zaciągania i~luzowania,\\
	Moje spodnie nie mają nogawek,\\
	A połowy mojej sukni brakuje}.
\end{verse}

Kiedyś, zmoknąwszy na deszczu, zdobył się na zwrócenie takiej uwagi:
\textit{mnisie łachmany schną na kamieniach}. Podczas pracy często nosił
rodzaj wierzchniego okrycia, sporządzonego z~włókien orzecha kokosowego
i~nakrycie głowy z~liścia.

Ch'ing-hung zakładał obuwie z~trawy i~dzierżył w~dłoni bambusową laskę.
Wraz ze zbliżaniem się chłodu gromadził zapas drewna sosnowego i~morwy,
ale u~kresu zimy palił liście i~igły sosnowe. Te skromne źródła ciepła
spalał w~piecu, aby się ogrzać; nakrywał się również papierową kołdrą,
zastąpioną później przez nie sprecyzowany bliżej ekwiwalent bawełny.

Ściśnięty w~swej zimowej chacie, pustelnik snuje rozważania:

\begin{verse}
	\textit{Od dawna nie podchodziłem już do drzwi,\\
	Mchy i~porosty musiały utworzyć tam grube warstwy}
\end{verse}

W górskiej pustelni ,,Kamienny Dom'' przebywa pośrodku dzikiej przyrody.
Wspomina, że słyszy wycia gibonów, śmiech tygrysa, (który pewnego razu
zatrzymywał go przez większą część dnia wewnątrz chaty), a~także
zwierzynę płową, wiewiórki, króliki i~całą plejadę ptaków, począwszy od
żurawi a~skończywszy na wronach. Mnich czytuje bądź recytuje Sutrę
Lankavatara, poezje Tao Chiena\footnote
	{Tao Chien (356--427)~--- wybitny chiński poeta
	taoistyczny, prekursor poezji pastoralnej}
i Han Shana\footnote
	{Chodzi tu oczywiście o~Han Shana ,,Zimną Górę'',
	żyjącego w~Chinach na przełomie VIII i~IX wieku }
(lub przynajmniej wspomina o~dwóch ostatnich), ale żałuje, że jego
książki stały się domem dla rybików.


\section{PODSUMOWANIE}

Tak wiele sformułowań, zawartych w~,,Poematach o~górach'' umieszcza
w~centralnym punkcie duchowych przeżyć Ch'ing-hunga tylko jego
pustelnicze przeżycia i~doświadczenia jak i~samą pustelnię. A~jednak
zdania te przesycone są charakterystyczną dlań skromnością:
\textit{Wzniosłem moją chatę na samotnym szczycie}~--- pisze~---
\textit{i~spędzam wszystkie dni zgodnie z~karmą}. Dodaje następnie, iż
sam już nie wie czy jest \textit{głupcem czy też mędrcem}.

\begin{verse}
	\textit{Od ponad 40 lat żyję jako pustelnik\\
	Nie nadążając za ziemskimi wzlotami i~upadkami}.
\end{verse}

,,Kamienny Dom'' nie ma poczucia obowiązku śledzenia bądź brania udziału
w~tym nieustannym kołowrocie \textit{wzlotów i~upadków}, ponieważ
pustelnicze życie niesie ze sobą wolność.

\begin{verse}
	\textit{Nie ma rzeczy lepszej od bycia wolnym,\\
	Ale uzyskanie wolności nie jest szczęściem}
\end{verse}

Jak pokazuje jego codzienne życie, wolność uzyskuje się poprzez pracę,
ale nie jest to wolność wynikająca z~podążania za jednym bądź drugim
ziemskim zajęciem. Pustelnia, która jest wyrazicielem tej wolności jest
raczej: \textit{skromnym miejscem, wolnym od troski; cicha, nie targana
zmartwieniami dni. Można pracować, nic nie robić lub ulec
przekształceniu}.

Ostatnia linia tego wiersza sugeruje pełną akceptację życia przez
pustelnika i~nadaje tej egzystencji perspektywę wolności. Życie po
prostu biegnie tak jak powinno.

\begin{verse}
	\textit{Sto lat przemyka, kiedy jesteś wolny,\\
	Dziesięć tysięcy trosk rozpuszcza się, kiedy pozostajesz nieporuszony}.
\end{verse}

A pustelnicza chata jest wyrazem tego przekonania i~świadomości:

\begin{verse}
	\textit{Stoję na zewnątrz mojej chaty, przykrytej spiczastym dachem,\\
	Jak myślisz, jak wielka przestrzeń wypełnia wnętrze?\\
	Mieszczą się tu wszystkie światy całego kosmosu \ldots}
\end{verse}


\newpage
\section{POEZJE}

\subsection{Przedmowa pióra Ch'ing-hunga do ,,Poematów o~górach''}

\begin{quote}
	\textit{Tutaj, wśród drzew mam mnóstwo wolnego czasu. Kiedy
	nie spędzam go na spaniu, z~przyjemnością komponuje gathy. Lecz
	posiadając tak nieznaczną odrobinę papieru i~inkaustu, nie
	myślałem nawet o~przelaniu ich na papier. Teraz, niektórzy mnisi
	zen poprosili mnie, abym opisał, jakież to interesujące rzeczy
	odkryłem w~tych górach. Siedzę sobie tu spokojnie i~pozwalam
	unosić się mojemu piórku. Nagle ten tom jest już pełny. Zamykam
	go i~odsyłam na dół z~napomknieniem, abyście nie próbowali tych
	poematów śpiewać. Tylko wówczas, kiedy zasiądziecie nad nimi,
	wyświadczą wam one niejaką przysługę}
\end{quote}

\subsection{Opuszczając bibliotekę sutr na Górze
Południowej\protect\footnotemark}

\footnotetext{W Chinach istnieją dziesiątki świątyń, noszących miano
	,,Południowej Góry''. Jakkolwiek biografia
	Ch'ing-hunga nie wspomina o~tym fakcie, wiersz sugeruje, iż
	spędził on co najmniej kilka lat wędrując po kraju. W~czasach
	dynastii Yuan istniała świątynia o~tej nazwie w~południowej
	prowincji Fukien. Była ona ówcześnie znana z~uwagi na rozległą
	bibliotekę, która mieściła się przypuszczalnie na drugim
	piętrze, tuż nad salą kultu. Aktywność monastyczna spadała
	jesienią~--- w~okresie pomiędzy letnią i~zimową sesją
	medytacyjną. Czas ten wykorzystywała większość mnichów na
	wędrówki po innych świątyniach i~odwiedzanie mistrzów.}

\begin{verse}
	\textit{Od dwóch lat wynajmuję pokój w~chmurach\\
	Chwytałem za motykę, kiedy czas i~deszcz na to pozwalały,\\
	Gromadziłem zapach z~sąsiednich kwiatów\\
	I zbierałem produkty mojego ogrodu.\\
	Muzyka gór cichnie, kiedy jesienne hale milkną\\
	Leśna mgła wślizguje się poprzez brakujące w~oknie szyby\\
	Jutro wyruszam na inną górę.\\
	Kiedy powrócę, aby przeczytać Vyakaranę?}\footnote
		{Vyakarana była pierwszą sutrą ustanowioną na początku nowej
		kalpy przez Pana Stworzenia~--- Brahmę }
\end{verse}

\newpage
\subsection{Pod skalnym urwiskiem}

\begin{verse}
1. \\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Wycinam i~palę.}\footnote
		{Technika wycinania i~palenia, prowadząca do przekształcenia
		zalesionego obszaru w~rolnicze tereny uprawne, jest nadal bardzo
		powszechnie stosowana w~południowo-zachodnich Chinach,
		w~szczególności na pograniczu z~Birmą (Myanmar). Raz oczyszczone
		w~ten sposób pole uprawia się przez trzy kolejne lata z~rzędu, po
		czym przez następne trzy leży odłogiem.}
	\\
	\textit{Rosną tu warzywa i~zboże,\\
	Można je zagotować i~uwarzyć,\\
	Zaspokoić teraźniejszość,\\
	Rozjaśnić starość.\\
	Spoglądam na drzewo w~ogródku\\
	Liczę jego jesienie i~wiosny.}

2.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Moimi towarzyszami są starożytni,\\
	Którzy osiągnęli źródło.\\
	Tu odpoczywam.\\
	Inni, o~bardziej mistycznym nastawieniu,\\
	Studiują na śmierć koany.\\
	Kryjąc się za pniami drzew,\\
	Czekają na króliki}\footnote
		{Żył sobie kiedyś w~państwie Sung pewien rolnik, który
		zauważył królika wystawiającego szyję zza pnia. Wieśniak rzucił
		motykę i~czekał obok pnia na kolejnego królika. Ale nie pojawił
		się już żaden, a~rolnik stał się w~Sung przedmiotem
		pośmiewiska.}
	\\
	\textit{Znaczą łodzie, aby odnaleźć zgubione miecze.}\footnote
		{W państwie Ch'u pewien człowiek przeprawiał się właśnie
		przez rzekę, kiedy wypadł mu z~ręki miecz. Natychmiast uczynił
		znak na boku łódki~--- w~miejscu, w~którym miecz zniknął
		w~falach. Kiedy łódź przybiła do brzegu, podróżny wysiadł z~niej
		i~zaczął przeszukiwać wodę poniżej zaznaczonego miejsca, lecz
		oczywiście na próżno. Podczas gdy łódź cały czas płynęła; miecz
		za nią nie podążał \ldots}
	

3.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Całymi dniami widzę tylko rośliny\\
	Ani śladu człowieka\\
	Żółte liście unoszą się na wietrze\\
	O zmierzchu ptaki nawołują z~doliny\\
	Górski księżyc wstaje w~nocy\\
	Żuraw na sośnie unosi się do lotu}\footnote
		{Żuraw i~sosna są odpowiednio symbolami nieśmiertelności
		i~transcendencji}
	\\
	\textit{I skrapla moją szatę rosą}

\newpage
4.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Moimi sąsiadami są tygrysy i~węże\\
	Gdy tylko zapomniałem o~swoim umyśle\\
	Ich natury stały się nagle oswojone\\
	Wszyscy ludzie, którzy przyszli na ten świat\\
	Mają w~sobie coś boskiego\\
	Usta pełne zębów, owłosione głowy,\\
	Dlaczego nie potrafią być życzliwi?}

5.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Nieświadomy źródła,\\
	Gdziekolwiek się odwrócisz widzisz karmę,\\
	Chaos i~pomieszanie.\\
	Aby ujrzeć prawdę\\
	Spójrz ponad swoimi zmysłami.\\
	Zawsze tak było,\\
	Źródło przepływa wokół ciebie}

6.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Spokojny w~samotności\\
	Nie nawiedzany przez czas\\
	Umysł stwarza świat\\
	Okno zatrzymuje zachodzący księżyc\\
	W palenisku dogasa iskra\\
	Biedny uśpiony człowiek\\
	Zaskoczony snem o~motylu}\footnote
		{Ostatnie zdanie odnosi się do opowieści Czuang-tsy, w~której
		przeżywa on sen, iż jest motylem. Obudziwszy się, zastanawia
		się, czy nie jest przypadkiem prawdziwym motylem, śniącym o~tym,
		że jest człowiekiem.}

7.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Siwowłosy starzec\\
	W nie obrębionej szacie\\
	W spodniach pozbawionych nogawek\\
	Praktykuje zazen po nocach\\
	Za dnia uprawia pole\\
	Tu rozciąga się Ścieżka\\
	Gdzież indziej mogłaby być?}

\newpage
8.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Stoję twarzą w~twarz z~tysiącem gór\\
	Jeden ze zmysłów dociera do źródła\\
	Pozostałe sześć~--- odpoczywa}\footnote
		{Jest to zgodne z~ideą objaśnioną przez bodhisattwę
		Avalokiteśwarę w~Sutrze Surangama: każdy ze zmysłów może
		prowadzić do Oświecenia}
	\\
	\textit{Białe obłoki wędrują\\
	Zielona woda marszczy się\\
	Ponad ruchem i~bezruchem\\
	Rozciąga się inny świat}

9.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Nie odziewam mego ciała\\
	Spożywam korzenie i~okrywam się roślinami\\
	Konopie są moimi skarpetami, trawy~--- moim obuwiem\\
	Gęsty mech kryje kroki na przedzie\\
	Pragnienia umierają w~ciszy\\
	Troski znikają~--- jest tak spokojnie.}

10.\\
	\textit{Pod skalnym urwiskiem\\
	Jesz i~wysypiasz się do syta,\\
	Zaspokajasz pragnienia i~dogadzasz senności\\
	Trwonisz miesiące i~lata\\
	Aż przybywa starość i~choroba\\
	I dotykają cię tysiące dolegliwości.\\
	Kopiesz studnię, kiedy jesteś spragniony\\
	Znosisz upał na próżno}\footnote
		{Ostatnie zdanie jest trawestacją starego chińskiego
		przysłowia, skierowanego do wszystkich tych, którzy czekają tak
		długo, aż będzie za późno na jakiekolwiek działanie.
		,,Upał'' w~tym znaczeniu odnosi się do gorąca
		panującego w~piekłach.}
\end{verse}


\end{document}
% vim: tw=72
