Budda Siakjamuni trzykrotnie obrócił Kołem Dharmy, czyli przekazał trzy cykle nauk. Pierwszy raz nauczał w Sarnath. Ukazał wówczas metody prowadzące do osiągnięcia wyzwolenia od cierpienia. Skoro cierpienie jest skutkiem negatywnych czynów, to w pierwszym rzędzie należy zaniechać złych działań. Dlatego właśnie etyczna samodyscyplina jest tak istotna dla osiągnięcia Wyzwolenia. Nie potrafimy jednak całkowicie porzucić złych czynów, jak długo pozostajemy pod wpływem emocjonalnych splamień. Tych zaś nie wykorzenimy, jak długo tkwimy w nawykowym lgnięciu do poczucia „ja” jako realnego, samoistnego bytu. Zawsze bowiem wiąże się z tym przywiązanie do obiektów, które wydają się temu „ja” służyć, i niechęć wobec tych, które mu szkodzą. Na tej podstawie rozwija się żądzę i nienawiść. Porzucenie złych czynów i urzeczywistnienie pustki własnego „ja”, to kluczowe punkty pierwszego obrotu Kołem Dharmy.
Drugi cykl nauk rozpoczął się w Radżgir, na „Szczycie Sępa”. Nauczając Pradżniaparamity Budda ukazał, że nie tylko postrzegający umysł pozbawiony jest samoistnego bytu, ale także postrzegane zjawiska są puste w swej istocie. A zatem dwa rodzaje pustki – pustka własnego „ja” oraz pustka postrzeganych zjawisk – to jeden z kluczowych punktów tego cyklu nauk. Drugim nieodłącznym elementem jest uświadomienie sobie, że nie tylko my sami cierpimy w samsarze. Wszystkie niezliczone istoty doświadczają niewyobrażalnej udręki w kręgu egzystencji. Nie rozumiejąc pustki lgną do zjawisk jako realnych i wierzą, że osiągną szczęście chwytając jedne obiekty, a odrzucając inne. Z urzeczywistnieniem pustki nieoddzielnie łączy się urzeczywistnienie nieograniczonego współczucia. Jeśli ktoś myśli, że zrozumiał pustkę, a nie idzie w ślad za tym płynące z głębi serca bezstronne współczucie i miłość wobec wszystkich bez wyjątku istot, znaczy to, że jego „zrozumienie” pustki jest tylko intelektualną konstrukcją. Prawdziwa pustka i współczucie są nierozdzielne. Ta jedność stanowi samą esencję ścieżki Bodhisattwy.
W trzecim obrocie Kołem Dharmy Budda podkreśla, że pustka nie jest nihilistyczną nicością. To prawda, że umysł pozbawiony jest jakichkolwiek cech. Nie można go zobaczyć, posłyszeć, powąchać, posmakować ani dotknąć. Prawdziwa natura umysłu nie może być poznana nawet przez myślenie. Leży ona poza wszelkimi pojęciami. Dlatego mówimy, że umysł jest pusty. Nie oznacza to jednak, że nie istnieje. To właśnie umysł będący pod wpływem niewiedzy i nawykowych skłonności doświadcza cierpienia. Nazywamy to samsarą. Ten sam umysł uwolniony od niewiedzy przejawia wszystkie właściwości Stanu Buddy: wszechwiedzę czy oświecone aktywności przynoszące pożytek czującym istotom. Nazywamy to nirwaną. Samsara i nirwana nie istnieją poza umysłem. Właściwości Buddy, jakie przejawia się po Oświeceniu nie są czymś wytworzonym na ścieżce. Są one w naturalny sposób wrodzone każdej czującej istocie. Ktokolwiek ma umysł, ma wrodzoną naturę Buddy. Obecnie jest ona zakryta zaciemnieniami i dlatego nie manifestuje się. Podążając ścieżką Dharmy nie stwarzamy właściwości Oświecenia. Usuwamy jedynie zaciemnienia, które te właściwości ukrywają. W sanskrycie wrodzona natura Buddy określana jest mianem tathagatagarbha. Nauki o niej stanowią istotę trzeciego Obrotu Kołem Dharmy. Nie zostały one przekazane w jednym, konkretnym miejscu, ale były udostępniane sukcesywnie, w miarę jak uczniowie do nich dojrzewali.
Niektóre tradycje buddyjskie utrzymują, że tylko pierwszy cykl nauk – ten rozpoczęty w Sarnath – to autentyczne nauki samego Buddy i zaprzeczają prawdziwości sutr z cyklu Pradżniaparamity i innych sutr mahajany. Inni utrzymują, że sutry pierwszego Obrotu Kołem Dharmy są prawdziwe, ale drugi Obrót jest ich dalszym rozwinięciem i ukazuje ostatecznie znaczenie Nauk Buddy. Istnieją jednak szkoły, według których dopiero nauki o wrodzonej naturze Buddy są ostatecznymi Naukami Przebudzonego. Rozpowszechniły się one szczególnie w „krajach północy”: w Tybecie, Mongolii, Chinach, Korei i Japonii, a dziś inspirują wielu ludzi Zachodu.
Sutra Wimalakirtiego klasyfikowana jest zasadniczo jako jedna z najważniejszych sutr drugiego Obrotu Kołem Dharmy. Wiele rozdziałów prezentuje fakt, że wszystkie zjawiska są puste w swej istocie, a zatem niezrodzone. Niemniej istnieją w niej bardzo wyraźne wątki korespondujące z naukami o wrodzonej naturze Buddy. Można więc powiedzieć, że sutra ta stanowi pomost pomiędzy naukami o pustce a naukami o wrodzonej naturze Buddy. Ta jedna z kluczowych sutr mahajany jest ważnym tekstem źródłowym studiowanym w wielu krajach buddyjskich. Na przykład jeden z największych mistrzów i pisarzy tybetańskich, żyjący w jedenastym wieku niezrównany Gampopa, wielokrotnie cytuje Sutrę Wimalakirtiego w swym sławnym dziele „Ozdoba Wyzwolenia”, stanowiącym fundament studiów wielu lamów.
Cieszę się, że teraz i polski czytelnik będzie miał sposobność czerpania zarówno wiedzy, jak i błogosławieństw płynących ze studiowania tej jakże ważnej sutry mahajany.
Grabnik, wrzesień 2004
Lama Rinczen